Polski hołd lenny względem Izraela jest przedstawiany w kraju jako sukces rządu!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wczorajsza kompromitacja polskiego rządu, który w ekspresowym tempie przepchnął ustawę o IPN w formie, jakiej oczekiwał Izrael, zszokowała wielu Polaków, zwłaszcza wyborców PiS. Ci biedni skołowani ludzie nie wiedzą już co mają o tym myśleć. Dlatego z odsieczą dla nich ruszyła rządowa maszyna propagandowa wyjaśniająca dlaczego to dotkliwe upokorzenie i manifestacja braku niepodległości oraz suwerenności Polski jest ... sukcesem rządu.

 

 

Aby jakoś objaśnić elektoratowi dlaczego klęska i de facto poddanie się jurysdykcji Izraela, to wielki sukces, uruchomiono wszystkie państwowe środki masowego przekazu, które natychmiast zasypały "ciemny lud" niezbyt wyrafinowaną propagandą. TVP przerwało program i rozpoczęło wydanie specjalne pokazujące jak bez poszanowania zasad parlamentaryzmu, przepchnięto szybko i podpisano ustawę, której życzył sobie obcy rząd. 

 

Początkowo funkcjonariusze medialni w rządowej telewizji, nazywani niekiedy dziennikarzami, mieli nieszczególne miny. Nagle okazało się, że nadzwyczajne posiedzenie Sejmu nie miało na celu zajęcie się ustawami śmieciowymi tylko zarządzonymi przez obcą władzę zmianami w polskim prawie. Szybko jednak zaczęto sugerować, że ta porażka i upokorzenie Polski na arenie międzynarodowej, to w istocie wielki sukces rządu PiS. 

Najwyraźniej rządzący uważają, tak jak ich "minister propagandy", Jacek Kurski, że ciemny lud kupi dowolny bullshit, o ile w odpowiedni sposób przedstawi się fakty, a jeśli wskazują one na upokorzenie i klęskę, to tym gorzej dla faktów i ogłupionym ludziom postanowiono wmówić, że jest wręcz przeciwnie. 

 

Upokarzająca porażka dyplomatyczna polskiego rządu z krajem wielkości województwa dolnośląskiego, została poprzedzona konsultacjami podczas których władze Izraela powiedziały naszemu marionetkowemu rządowi jak ma brzmieć tekst ustawy o IPN penalizujący zrównywanie Polaków z prawdziwymi sprawcami holokaustu, czyli z Niemcami. 

Ekspresowe majstrowanie w ustawie o IPN na zlecenie obcego rządu, przedstawiono jako genialny ruch strategiczny premiera Morawieckiego. Przetacza się myśl, że teraz gdy mamy porozumienie z mocarstwem Izrael, nie będzie już wolno mówić o "polskich obozach śmierci" . Każe nam się myśleć, że rezygnacja z karania za głoszenie takich kłamstw spowoduje, że nikt już tego więcej nie zrobi. 

 

Nową ustawę o IPN, zgodną z oczekiwaniami Izraela, przegłosowano w polskim parlamencie w trybie pilnym, przypominającym bardzo tryb w jakim ostatnio głosowano w USA w przypadku słynnej ustawy 447, czyli żadnych dyskusji i pośpieszne głosowanie. PiS przeprowadził to w 90 minut, co jest swoistym rekordem i natychmiastowo podpisał ją prezydent Andrzej Duda.

Nowe prawo zostało wprowadzone w ciągu zaledwie kilku godzin. Pośpiech był tak wielki, że można tylko podejrzewać, że nasz marionetkowy rząd wypełniał polecenie z zagranicy, na którego wykonanie dostał jakieś ultimatum. To nie przypadek, że zmiany obwieścił premier Benjamin Netanjahu, po którym przemawiał, po angielsku nasz polski premier. 

 

Niektórzy zwracają uwagę, że nawet za najbardziej betonowych czasów PRL nie zdarzało się, żeby w oficjalnym oświadczeniu polski premier czy nawet Pierwszy Sekretarz PZPR, przemawiał po rosyjsku. Pojawiają się też opinie, że Morawiecki po prostu po angielsku przepraszał swoich zwierzchników.

Trudno nie oceniać wczorajszych wydarzeń w kategoriach upokorzenia narodu polskiego. Wzmacnia to tylko poczucie klęski po nieudanym Mundialu i sugeruje, że jesteśmy kolonią, która została doprowadzona do porządku. Teraz czas na 300 miliardów dolarów roszczeń za mienie bezspadkowe. Rozpoczyna się ostateczna rozgrywka o przyszłość naszą i naszych dzieci.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Nigdy jeszcze tak niewielu nie zniszczyło tak wiele u tak licznych. 1051 lat wiary w cud - dziki kraj, ciemny lud...

Portret użytkownika Mojeimię44

Cóż nam zostało naszego

Cóż nam zostało naszego Polskiego w naszym biednym kraju? Wszystko sprywatyzowano, zostały tylko nieliczne lasy i chyba to chcą przejąć żydzi w zamian za roszczenia majątkowe bandyckich pseudo spadkobierców. Kamienice sprywatyzowano tak szybko, że zajęło to dosłownie 5 lat z lasami poradzą sobie w 3. To chyba o te lasy taka wojna? Ostatnie panstwowe aktywa, które już niedługo moga być ogrodzone płotami z napisem teren żydowski Polakom wstęp wzbroniony. Ziemia obiecana Polin wita. Już kiedyś przed wojnami też nie czuliśmy się Polakami w Polsce teraz szykują nam podobne warunki bytowania. Kraj rozkradziony, rozdarty i ku....stwa rządu nie widać końca. Szkoda pisania. Ciekawe czy nasi dziadkowie co przelali krew za Polskę w grobach się nie przekręcają. To juz jest koniec marzeń o naszym Polskim teraz to żydzi marza o naszym Polin. 

PILNE! Linkuj ciekawe artykuły znz u siebie na koncie społecznościowym. Zwiększaj zasięg. 

Portret użytkownika Alvi

Mój śp. dziadek, jeszcze pod

Mój śp. dziadek, jeszcze pod koniec lat 80-tych jasno mówił, że dla żydów ziemia obiecana to Polska i zrobią wszystko, żeby się tu zagnieździć z czym się nawet nie kryli. Trochę nawet z pobłażliwością słuchaliśmy, jak opowiadał, a miał z nimi do czynienia przed wojną. Nie było w tym jakiejś nienawiści, po prostu stwierdzał fakty, że są na tyle zorganizowani by realizować takie cele, co zresztą sami wiemy. Starsi ludzie nie byli antysemitami. Obcowali z plemieniem żmijowym, więc wiedzieli o czym mówią. 

Strony

Skomentuj