Polska również chce się odgrodzić od Białorusi, oficjalnie z powodu afrykańskiego pomoru świń

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Epidemia afrykańskiego pomoru świń na Białorusi spowodowała, że w Polsce pojawiła się propozycja aby, tak jak Litwa, wybudować na granicy ogrodzenie, mające zatrzymać zainfekowane świnie. Mimo, że samo ogrodzenie, mające mieć 420 kilometrów, jeszcze nie powstaje to już na granicy wprowadzono środki ostrożności, to jest maty dezynfekujące i konieczność pozbywania się żywności.

 

Jak dotąd jednak pomysł budowy ogrodzenia nie ma wsparcia ani Unii Europejskiej, ani branży mięsnej. Eksperci wskazują, że siatka ograniczyłaby nie tylko migracje dzików, ale też zwierząt żyjących w Puszczy Białowieskiej i zamiast tego o wiele skuteczniejszym pomysłem byłoby zacieśnienie współpracy weterynaryjnej między Polską a Białorusią.

 

Jakiś czas temu koncept budowy ogrodzenia mającego zatrzymać rozprzestrzenianie się epidemii afrykańskiego pomoru świń pojawił się na Litwie. Służby weterynaryjne tego kraju zwróciły się nawet do Unii Europejskiej o dotację na budowę, jednak patrząc na jej reakcję w sprawie polskiego ogrodzenia, finał tej sprawy jest jak na razie niepewny.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: MulderXXX
Portret użytkownika MulderXXX

Komentarze

Portret użytkownika euklides

Jak wiadomo świnie uwielbiają

Jak wiadomo świnie uwielbiają chodzić wzdłuż granicy państwowej, a potem same przepływają Bug i zakradają się do polskich chlewików. Mur definitywnie rozwiąże problem.
Mata dezynfekująca to też bardzo dobry pomysł. Świnia przejdzie po macie i się wyleczy. To już chyba zresztą było wykorzystane przeciwko ptasiej grypie przenoszonej przez samochody. Samochód przejeżdżał po macie i miał wyleczone opony.
Do tego dochodzi trzeci poziom zabezpieczenia w postaci wyrzucania prowiantu. Prowiant może być z surową wieprzowiną, a co się stanie jak ktoś swój prowiant z surową wieprzowiną odstąpi świni? Murowana epidemia.

Portret użytkownika Zenek

Polskojęzyczne władze kochają

Polskojęzyczne władze kochają działania pozorowane.
 
Epidemii ten płot nie zaleczy ale przetargi, kontrakciki, zamówienia, łapóweczki i można nadal żyć plując na "biedactwa" grzebiace z braku pracy w tej zielonej wyspie cudaków po śmietnikach wyzywając gojów od nieudaczników.

Portret użytkownika Zenek

A może by tak "wiejskie

A może by tak "wiejskie świnie" odgrodzić od Narodu płotem bo nie daj boże jakiś człeczyna w poszukiwaniu kromki chleba wkroczy do tego ich  "świętego sanktuarium" zaburzając judaszowski spokój tych wybrańców bogóf. I nie daj bosze jak im jeszcze do tego od takiej gojskiej profanacji gorzałczyna w gardle stanie jak będą kupczyć czy liczyć te judaszowe szekle opijąc zyski z kolejnej "antypolskiej uchwały"  bo to byłby dla Polski już zupełny "koniec świata".
 
 
A swoją drogą zabawne jest to iż "za komuny jak bylismy we wrogim usa obozie "ci podejmowali rozliczne próby zainfekowania Europy róznymi sciąganymi skąd się da pasozytami czy chorobami rolniczymi". Dziś podobno jesteśmy jego "drogocennym sojusznikiem" i jak nas "cyckali na stonkę" tak nadal cyckają. I skoro mamy wielkie G z tego "partnerstwa" to może i tym zwyrodnialcom wypadałoby postawić wizowy płotek. Bo co bedzie jak jakiemuś odwali i wyląduje na Okęciu cały w krostach czy prątkach powodując epidemie nowoczesnej broni biologicznej made in pejsowo? Mało już było takich przypadków na celowe rozsiewanie ich nich biologicznych wynalazków? Po co sie w dobie grożacej 3 wojny światowej narażać na bezsensowne niebezpieczeństwo nadmierną ufnością skoro już nie raz nas na bezczela okłamali.

Skomentuj