Polscy lekarze ustalili, kto jest najbardziej narażony na śmierć z powodu COVID-19

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ryzyko zgonu z powodu COVID-19 jest największe wśród chorych na raka. Tak wynika z raportu opublikowanego przez Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Polscy naukowcy przeanalizował kilka tysięcy zgonów z powodu COVID-19, w zależności od wieku pacjentów, chorób współistniejących i stanu, w jakim byli hospitalizowani. Jak wynika z danych, największy odsetek zgonów - 25,6 proc. - odnotowano wśród chorych na raka. Za nimi znajdują pacjenci po udarze - 24,3 proc. 

 

Inne choroby współistniejące, które najczęściej występowały u osób zmarłych z powodu COVID-19, to przewlekła obturacyjna choroba płuc (22,5%), choroba wieńcowa (18,8%) i inne choroby układu krążenia (15,8%).

 

Ponadto polscy lekarze potwierdzili bezpośrednią zależność śmiertelności z powodu koronawirusa od wieku pacjentów. Tak więc dla pacjentów powyżej 80 lat liczba ta wynosi ponad 22,6 procent, dla pacjentów w wieku od 70 do 80 lat - nieco ponad 15 procent, a dla grupy wiekowej od 60 do 70 lat prawie 7 procent. 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Paryski korespondent Radia

Paryski korespondent Radia Wnet opisał w swym felietonie determinację, z jaką francuskie władze walczą z… lekarzami chcącymi realnie pomagać pacjentom zarażonym koronawirusem. Niektóre wątki scenariusza tej osobliwej batalii mogą się wydać dość znajome.

- Pracownicy służby zdrowia wystąpili z otwartą frondą przeciwko władzom. 9 stycznia zawiązali własny Niezależny Komitet Naukowy. W chwili powstania kolektyw zrzeszał 30 tysięcy lekarzy, 30 tysięcy pielęgniarek i pielęgniarzy i 100 tysięcy obywateli. To rezultat połączenia się licznych komitetów lokalnych – relacjonował Piotr Witt.

Wchodzący w skład zarządu organizacji uroczyście zapewnili, że żaden z nich nie jest zależny od którejkolwiek z firm farmaceutycznych. W gronie Komitetu znalazły się – jak podkreślił reporter – „najwyższe autorytety w dziedzinie medycyny i farmakologii”. Zasiadają w nim również lekarze będący członkami parlamentu.

Komitet wskazuje, że krajowe przepisy jednoznacznie wskazują na właściwe postępowanie w przypadku epidemii. Domaga się przywrócenia możliwości normalnego leczenia, zgodnie z nabytą wiedzą i doświadczeniem.

Zbuntowanych lekarzy poparła Narodowa Akademia Medyczna, której przedstawiciele zaprzeczyli twierdzeniom ministra zdrowia, jakoby rząd konsultował się z tym gremium w sprawie postępowania wobec epidemii. – Nigdy nas o nic nie pytano – powiedzieli.

Także lekarze terenowi nie ulegli naciskom i z powodzeniem stosują w leczeniu chorych „protokół Raoulta” oraz iwermektynę, lek zazwyczaj stosowany przeciwko świerzbowi, wykazujący jednak również natychmiastową skuteczność w zwalczaniu koronawirusa.

Dlaczego jednak tak liczne grono medyków sprzeciwia się postępowaniu rządu? Ze wszystkich stron słyszy się o przypadkach wyolbrzymiania choroby i naciągania statystyk. Fałszywe testy, puste łóżka szpitalne, starcy u kresu życia chorzy na inne choroby – wszyscy [jakoby cierpiący] na covid. W wyniku krętactw, afer Lanceta, Remdesiviru, a obecnie szczepionek, Komitet Naukowy przy prezydencie utracił resztkę wiarygodności – odpowiedział korespondent.

Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni z dużą rezerwą podchodzą do oficjalnych statystyk, zgodnie z którymi od początku ubiegłego roku z powodu epidemii zmarło już niemal 80 tysięcy Francuzów. Lekarze żądają weryfikacji dotychczasowej strategii walki rządu w pandemią.

- Autorytet władz sanitarnych upadł już wcześniej, zwłaszcza od kiedy zabroniono lekarzom swobody leczenia. Tak, tak, w kraju, gdzie słowo „wolność” wypisane jest na fasadzie każdego merostwa, pierwszy raz w historii medycyny lekarzom zabroniono leczyć – stwierdził Piotr Witt.

Rząd reglamentuje część leków.

- W kraju, gdzie słowo wolność widnieje na budynku każdego merostwa, lekarzom zabroniono leczyć. Nie wolno im stosować hydroksychlorochiny z azytromycyną, nie wolno przepisywać iwermektyny i innych skutecznych lekarstw. Mają stosować się do zaleceń władzy. Lekarzem jest rząd. A rząd nakazuje lekarzom nie robić nic, nie leczyć chorych na Covid-19 żadnymi lekarstwami, wszystkie są zabronione. W przypadku pogorszenia stanu trzeba od razu wzywać pogotowie i wysyłać chorego na reanimację. Zamiast leczenia – reanimacja. Mimo wykonanych dotychczas dwustu badań, które wykazały wysoką skuteczność terapii Raoulta – opowiadał reporter.

- (…) Lekarze są zastraszeni. Leczenie hydroksychlorochiną naraża ich na liczne sankcje. Najłagodniejsza, odebranie tytułu lekarza koncesjonowanego, czyli honorowanego przez ubezpieczalnie, grozi utratą klienteli. Ale co gorsza, można być ukaranym zakazem wykonywania zawodu. Zastraszeni lekarze w ogóle odmawiają więc przyjmowania chorych dotkniętych koronawirusem – podkreślał.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika dąb-rozwadowski

szok, normalnie szok ale czy

szok, normalnie szok ale czy toprawdziwa aby informacja że cośtakiego odkryli ? pytam bo to było tyle przypadków że zwykła grypa czy przeziębienie powodowało zgon chorych na raka że w taki razie covid dopiero dołączył do tych chorób. no proszę, jest tak groźny jak grypa !

ta informacja brzmi jak kpina

człowiek ma niby wolną wolę, ale niech tylko dupa zechce srać

Portret użytkownika prorocznia

chciałem też przypomnieć, że

chciałem też przypomnieć, że W MAGICZNY SPOSÓB zniknęla w ub.roku królowa przychodni - GRYPA!

Ustalenia polskich lekarzy dopisuję do zestawu "amerykańscy naukowcy odkryli" (zwykle odkrywają to co dla Europejczyków jest oczywiste od lat)

Osobiście dane mi było doświadczyć w ub roku kontaktu z CZTEREMA osobami, ktore ucierpiały z powodu zamknięcia przychodni i braku dostępu do lekarza (dwie jeszcze żyją)

Portret użytkownika r

Pełne zaskoczenie, chorzy co

Pełne zaskoczenie, chorzy co biorą leki p-nowotworowe maja osłabioną odporność. Myslę, że po tak spektakularnym odkryciu trza im przyznać po milionie premii. Oni się wszyscy zachowują, jak by nie wiedzieli że jakies wirusy były do tej pory.

A dzisiaj zmarł "Zagłoba", w poniedziałek Szurkowski. To są efekty zastraszania starszych osob i trzymaniu ich domu. Więcej umrze z powodu histerii i ograniczenia dostepności do słuzby zdrowia, niż by umarło na Covida. Jeden profesor z onkologii przyznał, żemaja 80% mniej zgłaszających się osób do diagnostyki i leczenia.

Strony

Skomentuj