Polscy inżynierowie pomogą przy budowie największego teleskopu na świecie

Kategorie: 

Źródło: ESO

W 2022 roku na pustyni Atakama w Chile powstanie największy optyczny teleskop na Ziemi - Ekstremalnie Wielki Teleskop Europejski (ELT). Będzie zajmował powierzchnię około połowy stadionu piłkarskiego. Pomoże naukowcom m.in. w poszukiwaniu planet o wielkości zbliżonej do Ziemi, na których może istnieć życie.​​​​​​

 

Jest to nowatorski projekt, przy którym od 10 lat pracuje ponad 100 astronomów z całej Europy. Urządzenie jest budowane przez Europejskie Obserwatorium Południowe, którego Polska jest członkiem od 2015 roku. Koszt całego przedsięwzięcia wyniesie około miliard euro.

Za zaprojektowanie i budowę istotnych komponentów dla dwóch z pięciu zwierciadeł tego teleskopu odpowiadają inżynierowie z firmy Sener Polska – polskiego oddziału międzynarodowej firmy, która zatrudnia 6 tysięcy specjalistów z całego świataW przeszłości projektowali oni już komponenty m.in. dla sond kosmicznych czy lądowników marsjańskichW maju ubiegłego roku Sener Polska wygrała przetarg na zaprojektowanie i zamontowanie podzespołów 10-metrowego ramienia sondy, która w 2022 roku zostanie wystrzelona w kierunku Jowisza.

Porownanie ELT do London Eye - źrodło: ESO

Polscy inżynierowie będą odpowiadać za projekt, produkcję, montaż i test dwóch modułów zwierciadeł teleskopu. W naszym kraju powstaną m.in. urządzenia służące do montażu zwierciadła z mechanizmem pozycjonującym na strukturze teleskopu, komponenty wykorzystywane do transportu zwierciadeł pomiędzy Europą a Ameryką Południową, a także specjalne elementy chroniące zwierciadła przed uszkodzeniem. Projekt realizowany jest pod nadzorem hiszpańskiego oddziału firmy Sener. Prace nad teleskopem potrwają około 6 lat, a w Polsce - maksymalnie 4 lata.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Skomentuj