Polityka to teatr, a wybory nic nie zmienią

Kategorie: 

Źródło: YouTube

Większość parlamentarnych partii politycznych w Polsce zgodnie stwierdziła, że premier Kopacz w swoim expose ogłosiła ich program polityczny. Czy świadczy to o tym, że konflikt polityczny w Polsce jest fikcją, teatrem odgrywanym przed społeczeństwem?

 

Jeśli ktoś potrzebuje dowodu na to, że rządzące w Polsce partie polityczne nie różnią się prawie zupełnie niech posłucha jak o środowym expose premier Kopacz wypowiadają się szefowie rzekomo opozycyjnych formacji politycznych. Jeden przez drugiego stwierdzają, że rządząca partia przywłaszczyła sobie ich postulaty i bardzo się z nimi zgadzają.

 

To chwila szczerości, którą warto sobie zapamiętać. Oto klasa polityczna otwartym tekstem mówi, że różnice wśród naszych polityków są tylko fasadowe. Najwyżej jeden drugiego bardziej nie lubi. Od 1989 roku rządzą nami wciąż ci sami ludzie i krążą między partiami robiąc show dla mediów i dowodząc ich bezideowości.

 

Ludziom wciąż trudno uwierzyć, że dwóch polityków może się zaciekle kłócić przed kamerami TV a potem pójść razem na wódkę i się z tego śmiać. Niestety większość ludzi jest tak otępiała, że pozwala się gremialnie wodzić za nos i wierzy potem w jakieś rzekome podziały polityczne. Tak naprawdę na zmianę rządzi nami lewica, raz pobożna a raz bezbożna i to dlatego programy polityczne PiS, PO, PSL, SLD, Twojego Ruchu i różnych "solidarnych polsk" niczym się nie różnią poza postulowaniem większego lub mniejszego poziomu socjalizmu.

 

Bez względu na to, która z tych okrągłostołowych partii będzie przy władzy kurs będzie stały na socjal, który podoba się elektoratowi. Będzie też kontynuacja zabawy w Janosika gdzie zbój państwo usiłuje wyrywać kasę złym prywaciarzom, aby w pocie czoła po przetworzeniu i częściowym jej zmarnotrawieniu, wypłacić jakieś grosze ludziom, których właśnie ci dobrzy zbójcy uczynili biedakami.

 

Tak jak w Starożytnym Egipcie była kasta kapłanów tak w eurosocjalizmie mamy kastę urzędników. Są to ludzie, którzy dzielnie walczą z przedsiębiorczością i zajmują się przeważnie pracą, której niewykonanie nic nie spowoduje, bo jest zbędna. Wszystko to obudowane jest setkami tysięcy przepisów, często sprzecznych, za pomocą których można zniszczyć i rozerwać na strzępy każdego, kogo władza nie lubi.

 

Jak powiedział Janusz Korwin-Mikke, "gdyby wybory mogły coś zmienić już dawno by ich zabroniono". Skoro zatem nadal są legalne to oznacza to, że rządzący wierzą w to, że utrzymują kontrolę propagandą, a nawet jeśli Polacy mogliby się pomylić w wyborach, to jak mawiał Józef Stalin "nie ważne kto głosuje, tylko, kto liczy głosy".

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika achiles

RAZ ZDOBYTEJ WŁADZY TAK ŁATWO

RAZ ZDOBYTEJ WŁADZY TAK ŁATWO JUŻ NIE ODDADZĄ !!!
 
A tu macie porównania w liczbach i tabelach, jak było i jak jest z SIŁĄ naszego KRAJU I NARODU!
 

PRL a IIIRP w liczbach
W obecnej IIIRP data 4 czerwca 1989 traktowana jest jako święto. Wszak odzyskaliśmy wtedy niepodległość. Przyjrzyjmy się dwóm Polskom tej od II wojny światowej do 1989 i tej drugiej od 1989 do teraz.

 
http://www.mm.mpolska24.pl/4797/prl-a-iiirp-w-liczbach1
 
I po tego lekturze warto jest sobie też uświadomić, że obecnie mamy większy zamordyzm i cenzurę, jak za komuny, czego jest dowodem dobrze tu znane kłamstwa obnażane, chociażby na temat tego co się tak naprawdę dzieje z ISIS i na UKRAINIE . No i te wszechobecne ogłupiające MASY, sondaże .

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

DROGI PRZYJACIELU.. TWOJE

DROGI PRZYJACIELU.. TWOJE SŁOWA W TEJ MASIE GÓWNA SPOŁECZNEGO UTOPIĄ SIĘ JAK DIAMENT,...
Potrzeba nowego Potopu by to gówno spłynęło do kloaki historii i zabłysnął szlachetny kamień..
 Obserwuję nasze społeczeństwo i zaczynam się zastanawiac... Kogo my mamy uświadomić? Te stada baranów, ślepych i głuchymh na historię i otaczającą rzeczywistość? Kogo my mamy ratowac? Nie warto się wysilać...
 Przyjdzie huragan historii i oczyści nasze społeczenstwo z tych śmieci od pokoleń powojennych hodowane..
 Tak się musi stać i MY tego nie zmienimy.
Dbajmy o własne bezpieczenstwo i własne rodziny. Reszta może szczeznąć....
 Na własne życzenie...
 

Portret użytkownika MONSTER

Przepiękny artykuł o naszym

Przepiękny artykuł o naszym narodowym tabu. Zadziwiające jest to iż wszyscy wiedzą co jest nie tak, ale mało kto ma odwagę powiedzieć to głośno. Mam nadzieję że dożyję jeszcze czasów gdy ten system się wypali do cna. Styl polityki i system jaki mamy w demokratycznych krajach to nie jest to czego oczekują ludzie na całym świecie. Kwestią czasu jest bunt wobec rzeczywistości jaka nas otacza, potrzeba tylko czasu żeby społeczeństwa dojrzały do twardych decyzji.

Portret użytkownika MONSTER

Narodowe tabu- to znaczy nic

Narodowe tabu- to znaczy nic innego niż to, iż cały naród jest świadomy sytuacji i udaje że tego nie dostrzega. Inne narody także nie zauważyłem żeby zbyt mocno sie przejmowały manipulacją, która dzieje się na ich oczach.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Populacja jest podzielona

Populacja jest podzielona nastepująco:
1. Rządzący naprawdę, pozbawieni inteligencji i empatii, ale za to mający spryt do wykorzystywania słabości ludzkich i zdobywania władzy przez machloje na skalę globalną oraz z przerośnietym ego(ich nie widać - to elity) - 0,0001% populacji
2. Poklaskujące im i służące szczury z wyższym poziomem inteligencji selektywnej i pozbawieni empatii oraz własnej inicjatywy ( "rządzący" pajace) - 0,001% populacji
3. Poklaskujące buraki, wykonujące wolę szczurów spod pkt 2 bez empatii i z mierną inteligencją odtwórczą ( w tej grupie znajduje się 90% naukowców w Instytutach naukowych i współpracujących z mediami) oraz politycy działacze i agitatorzy - 6% populacji
4. Hołota chodząca na wybory i wrażliwa na spoty przedwyborcze -(dumna ze swojej nabytej wiedzy i sterowanych medialnie przemyśleń, dziwacznych teorii ( ewolucji) -  25%populacji
5. Hołota myśląca, że myśli, o inteligencji na poziomie kury domowej ( drobnomieszczanstwo hipemarketowe i fejsbukowe)- 25 % populacji
6. Myśliciele o wysokim IQ w strefie twórczej i analitycznej - 0,01% populacji ( wynalazcy, filozofowie, artyści oraz twórcy dzieł literackich - nie daj Boże noblistów...)
7.Mający wszystko w dupie ( ludzie normalni) - 35% populacji
8. wolontariusze - 2% populacji
9. agentura, służby, dowództwa wojskowe, wojsko zawodowe i najemne 7% populacji
 Podane wartości to wartości zbliżone..
 Analizując te dane mamy obraz współczesnej cywilizacji, gdzie zostały rozchwiane proporcje przynalezności do poszczególnych grup..
 KONKLUZJA: Gdyby nie szczury i buraki oraz hołota z pkt 4, normalnych ludzi byłoby... 95%/ No to jak myslicie? Mogłyby elity taką populacją zarządzać? NIE.
 I jak powiedziałeś MONSTER jest tak mniej lub więcej podobnie w każdym państwie
 
 

Portret użytkownika charis

Kto chce zmian na lepsze

Kto chce zmian na lepsze powinien najpierw zacząć od siebie, bo to pojedyńczy ludzie tworzą społeczeństwo, które wybiera spośród społęczeństwa. Więc jakie społeczeństwo tacy i wybrani.
"Zniknął pobożny z kraju, nie ma uczciwego wśród ludzi. Wszyscy czyhają na rozlew krwi, jeden na drugiego sieć zastawia. (3) Do złego mają zgrabne dłonie: Urzędnik żąda daru, a sędzia jest przekupny; dostojnik rozstrzyga dowolnie - prawo zaś naginają. (4) Najlepszy między nimi jest jak kolec, najuczciwszy jak cierń. Lecz nadchodzi dzień wypatrzony przez twoich stróżów, twoje nawiedzenie; wkrótce nastąpi przerażenie." - księga Micheasza 7:2-4 Biblia Warszawska
 
M.in politycy będą służyć za kozły ofiarne przy zdobywaniu globalnego poparcia i zaufania. Skoro m.in politykom przypisuje się wszelkie zło i nakręca się nienawiść do nich to zobaczcie jaką wielką popularność zdobędą ci, którzy ich odsuną od władzy i ukarzą przed narodami. Problem - reakcja - rozwiązanie.
 
Jestem totalnie apolityczny, więc nie bronie żadnych opcji politycznych, żadnych parii, ideologii ludzkich. Pokazuję tylko przyszłe zwodnicze działania, na które nabierze się ogrom ludzi.

Portret użytkownika Medium

AMR nie odróżniasz aktorów od

AMR nie odróżniasz aktorów od reżysera, czy od scenarzysty?
Jak Ci się nie podoba sztuka, to aktorów winisz?
Czy jesteś pewien, że to kino L.Bunnuela?
Uważam, że powinieneś (bo możesz) wznieść na wyższy poziom robienia porządków, niż atakowanie rządu.
 

Strony

Skomentuj