Polityk, który oskarżał Polaków o morderstwo 200 tys. Żydów, otrzymał misję utworzenia rządu w Izraelu

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Być może w końcu dojdzie do zakończenia epoki panowania w Izraelu wielce kontrowersyjnego premiera Benjamina Netanjahu. Warunek jest jeden: jego następca musi uformować nowy rząd w miesiąc.

Prezydent Izraela Reuwen Riwlin, powierzył w środę 5 maja misję utworzenia rządu Jairowi Lapidowi. To przywódca dotychczas opozycyjnej partii Jesz Atid (Jest Przyszłość). W 2018 roku zasłynął obraźliwymi dla Polaków twierdzeniami na temat holokaustu. Twierdził między innymi, że w czasie drugiej wojny światowej Polacy zamordowali 200 tysięcy Żydów. Potem twierdził, że jest dumny ze swoich polonofobicznych wypowiedzi. Teraz Lapid ma 28 dni na skompletowanie gabinetu, inaczej dojdzie do kolejnych wyborów parlamentarnych.



Lapid dostał misję utworzenia nowego rządu, ponieważ nie udało się to dotychczasowemu premierowi Benjaminowi Netanjahu. Partia Likud, której przewodzi Netanjahu, wygrała co prawda 23 marca wybory parlamentarne, ale nie uzyskała większości, zdolnej do samodzielnego rządzenia. 28-dniowy okres na sformowanie rządu upłynął właśnie o północy z 4 na 5 maja.



Na ten moment partia Lapida ma zagwarantowane poparcie 56 posłów w 120-osobowym Knesecie. Nowy rząd będzie jednak potrzebował poparcia 61 posłów. Pięciu zatem brakuje. Gdyby jednak udało się zdobyć tę liczbę posłów, to w końcu zostanie odsunięty od władzy satrapa Netanjahu, któremu postawiono zarzuty, do których się nie przyznaje. Może to oznaczać nowe otwarcie w polityce nie tylko Izraela, ale i całego Bliskiego Wschodu. Będzie to również bardzo zła wiadomość dla Polski i Polaków.
 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Wiedźmin-Dermatolog

Za dużo nabruździć chyba nie

Za dużo nabruździć chyba nie zdążą, bo w planie mamy procesy Norymberga 2:

https://breaking-news.ca/the-new-nuremberg-trials-2021-please-share-this-info/

"Szczepionka „eksperymentalna” narusza wszystkie 10 kodeksów norymberskich, które przewidują karę śmierci dla tych, którzy chcą złamać te prawa międzynarodowe.

Zespół ponad 1000 prawników i ponad 10 000 ekspertów medycznych pod kierownictwem dr Reinera Fuellmicha wszczął postępowanie sądowe przeciwko CDC, WHO i grupie Davos w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości.

Fuellmich i jego zespół przedstawiają wadliwy test PCR i rozkaz dla lekarzy, aby oznaczyć każdy zgon z powodu choroby współistniejącej jako śmierć Covid jako oszustwo. Test PCR nigdy nie został zaprojektowany do wykrywania patogenów i jest w 100% błędny po 35 cyklach. Wszystkie testy PCR nadzorowane przez CDC są ustawione na 37 do 45 cykli.

CDC przyznaje, że jakiekolwiek testy powyżej 28 cykli są niedopuszczalne w celu uzyskania pozytywnego i wiarygodnego wyniku. Już samo to unieważnia ponad 90% domniemanych przypadków zakaźnych / „infekcji” śledzonych za pomocą tego błędnego testu."

https://operationdisclosureofficial.com/2021/05/08/starship-earth-humanity-is-gettin-jiggy-wit-it/

Sypnie się to w końcu, bo sprawa jest zbyt poważna (ludobójstwo prowadzone przez wszystkie skorumpowane rządy) i zbyt wielu ludzi połapało się o co chodzi elytom. A to o co chodzi definiuje co należałoby z tym zrobić.

Norymberga 2. "Jak psu zupa".....

Portret użytkownika Quark

Skoro on ma taką wiedzę

Skoro on ma taką wiedzę historyczną to niech lepiej powie całemu światu , dlaczego nikt na całej ziemi ŻYDÓW nigdy nie lubił i ich przepędzał ? Bo z tego co się orientuję to Polska była jedynym krajem w europie , w którym mogli się oni osiedlać i w spokoju żyć. Niech publicznie odpowie , dlaczego żydów nikt nigdy nie lubił ... ?

Portret użytkownika Zenek ;)

https://dwagrosze.com/2021/05

https://dwagrosze.com/2021/05/druga-targowica/

No to w 229 lat po pierwszej Targowicy mamy drugą.  Połączone siły socjalistów, tych kościelnych i tych antykościelnych,  zatwierdziły permanentne włączenie prowincji polskiej w skład Eurokołchozu. W sytuacji kiedy obce państwo narzuca obowiązujące prawa i ściąga podatki, a poddani i ich potomni spłacać wkrótce będą  wspólny eurokołchozowy dług nie będzie już odwrotu. Brama się zamyka.

Brytyjczycy jeszcze nie w pełni doceniają jakie mieli szczęście z Brexitem i czego los pozwolił im uniknąć.  Ale szczęście sprzyja śmiałym i myślącym,  nie bezmyślnym wasalom.  Nie wiem czy  Borisowi Johnsonowi wybudują kiedyś pomnik.  W Polsce zaś  to co jeden Kaczyński zaczął drugi skończył,  pozbywając się na spółkę narodowej suwerenności.  Jeden już ma za to pomnik, drugiemu też pewnie wystawią.

229 temu zaborcy też organizowali krajowi „program odbudowy”.  Też obiecywali że po utracie niepodległości szlacheckie wolności zostaną utrzymane, że wszystko pozostanie po staremu. Trzeba było potem czekać przez 123 lata i przez kilka pokoleń aby ponownie wybić się na niepodległość. Ile potrwa to tym razem?  Nie wiem, podejrzewam że dłużej.

Książę prymas zwąchał linę, wolał proszek niż drabinę – wołał wówczas wzburzony lud Warszawy wieszając zdrajców.  Inni, aby nie dyndać publicznie, wybrali truciznę. Ale dla kraju było już za późno aby odwrócić koło historii. Elity, w zmowie z mocarstwami ościennymi, wykończyły pierwszą  Rzeczypospolitą.

Czy podobny akt sprawiedliwości dziejowej spotka elity które wykańczają dzisiaj trzecią Rzeczpospolitą?  Jest to wątpliwe. Raz że lud III RP jest jednak głupszy niż lud I RP.  Rzeczy takie jak wolność czy niepodległość są mu całkowicie obce.  Sam sobie nałożył żelaza i jeszcze się z tego cieszy.   Dwa, magdalenkowe elity III RP są sprytniejsze. Zawczasu pozbawiły praktycznie kraj wojska co  jego kolonizację  ułatwia.   Kontrolują od dawna edukację sącząc propagandę w młode umysły  co ułatwia sprawę jeszcze bardziej.  Wreszcie przewidująco zniosły karę śmierci, także w warunkach wojennych.  Niekonstytucyjne  może się okazać nie tylko powieszenie zdrajcy ale także zabicie wroga. Kto więc w takich warunkach będzie ryzykował, przelewając krew za  III RP i po co?  WOT?  Tęczowe oddziały  LGBT?  Za kraj  zdrajców, dewiantów i zielonych-ekstremistów, wolących żyć w unijnym socjalizmie raczej  niż w  kraju wolnym i niezależnym?

Zresztą  obrona niby przed kim?  Przed wojskami wkraczających do kraju zaborców?  Wolne żarty!  Zaborców elity III RP sprowadziły sobie same,  nawet płacą przez nos za ich utrzymanie.   Spieszącym im na pomoc zagranicznym kontyngentom posiłkowym dały natomiast wolną rękę w uśmierzaniu rebelii  autochtonów  ustawą 1066 o „bratniej pomocy”.   Zbuntowany lud,  jeśli  by już do tego doszło,  obce karabiny wystrzelają jak kaczki z  kompletną bezkarnością, gwarantowaną im przez prawo przyklepane przez Tuska a utrzymane przez Kaczyńskiego.

Covid z tej perspektywy, z całym szokiem i dyslokacjami jakie wywołał, już nie tylko dla entuzjastów teorii spiskowych  wyglądać musi niczym spisek całkiem autentyczny.  A przynajmniej na jeden dziwny zbieg okoliczności za daleko.  Bo czyż mogło być przypadkiem  że w środku pandemii w 2020, z populacjami pozamykanymi  w lockdownach  i terroryzowanymi na inne sposoby, imperialni namiestnicy w Brukseli już radzili nad wielkim „planem odbudowy”.  A  nad czym konkretnie? Nad pilnym euro-lekarstwem na covid?  Nad jeszcze pilniejszą euro-szczepionką która zakończy pandemię?  Nie,  nic z tych rzeczy.   Eurokołchozowi macherzy już wtedy spiskowali  o  masowym transferze resztek prerogatyw narodowych prowincji do centrali,  kończąc tym epizod unii „suwerennych”  państw.  I nazwali to „planem odbudowy”  aby nikt nie miał wątpliwości że aby było co odbudowywać coś  przedtem trzeba zniszczyć. Stąd to  wielkoskalowe niszczenie gospodarek lockdownami   i Holocaust klasy średniej  trwający przecież nieprzerwanie  do dziś.  Pandemia,  może i uciążliwa ale  śmiertelnością dorównująca zaledwie sezonowej grypie,   jest tutaj  jedynie pretekstem do zniszczeń  i wygodną zasłoną dymną dla koniecznej „odbudowy”.  Społeczeństwa unijne wypuszczone z covidowej kwarantanny obudzą się w zmienionej rzeczywistości,  w nowej klatce jako poddani eurokołchozu w pełnym sensie tego słowa.

Ewentualny ból po utracie suwerenności  i  stare sentymenty uśmierzone mają  zostać starym środkiem – mamoną na którą złożą się sami obdarowani.  Całymi górami mamony rozdzielanej centralnie z Brukseli. I pomyśleć że już nie tylko pojedynczy durnie tu i tam ale całe społeczeństwa są tak ogłupiałe, że się z tego cieszą nie pytając nawet o szczegóły tego rzekomego „drugiego planu Marshalla”.  Nie trafia do nich to że przede wszystkim jest to wszystko na krechę, na kredyt który sami spłacać  będą przez lata i który stanowić będzie wędzidło w ich pysku którym zaborcy, przy pomocy miejscowych namiestników, będą ich kontrolować.

Nikt nie zadaje też innego kluczowego pytania – na co pójdzie ta mamona?  Zakłada się naiwnie że na coś „własnego” i „potrzebnego”.  Cóż to za głupota pomieszana z krótkowzrocznością!  Istota planu „odbudowy”   polega na tym że mamona, nawet ta oficjalnie przyznana danej prowincji, nie jest żadną górą pieniędzy do dyskrecjonalnego  wykorzystania wedle potrzeb i gustów.  Została  już dawno temu szczegółowo rozdysponowana przez Brukselę na jej cele, nie na cele państw unijnych. Pójdzie nie na rzeczy lokalnie potrzebne,  dobre czy praktyczne, ale na długofalowe wariactwa ponadnarodowych macherów  sponsorujących całe to przedstawienie.

W przypadku polskim będą to dwie szczególnie duże góry mamony,   stanowiące razem 60% całości,  które mają być wydane wbrew żywotnym interesom kraju a nie zgodnie z nim.  Jedna góra to finansowanie kolektywnego samobójstwa energetycznego polegającego na wymuszonym odejściu od węgla, który mamy, na rzecz bezsensownej fatamorgany OZE i atomu, którego nie mamy. Krótko – elity przehandlowały interes narodowy poddając to co przynosiło nam zysk i niezależność,  na coś co trzeba będzie drogo kupić u  starszych i  mądrzejszych.

Druga góra pożyczonej mamony pójdzie natomiast na kolektywne samobójstwo agrarne.  Wzmocnić ma trwającą już  zielono – klimatyczną  histerię  mającą wyniszczyć drobnoskalowe rolnictwo,  w szczególności polskie.  Unijna prowincja polska nie produkuje wielu rzeczy ze znaczną  wartością dodaną. Nie potrafi wyprodukować samochodów, chipów, robotów, szczepionek, respiratorów. Nawet z maskami anty-covidowymi ma kłopoty. Ale potrafiła się przynajmniej sama wyżywić.  I więcej,  zgarniała znaczne dochody z eksportu żywności. Sektor ten pełni w Polsce ważną rolę,  zarówno pod względem wpływów eksportowych jak i nie całkiem docenianej  niezależności żywnościowej.  I o destrukcję tego sektora chodzi właśnie unijnym macherom, nie o żadną  „odbudowę”. Chodzi o odebranie prowincji dochodów eksportowych z jednej strony i  o  jej uzależnienie żywnościowe  od innych z drugiej  –  dokładnie jak w energii.  Piątka Kaczyńskiego i norki to tylko otwierająca salwa. Zagrożone jest wszystko, w tym odpowiedzialne podobno za globalne ocipienie krowy, ich szkodliwe mleko i ich polit-niepoprawne mięso.

Za lat parę wcinające befsztyka elity brukselskie będą moczyć spodnie ze śmiechu widząc  durniów w podległych im bantustanach  przechodzących masowo na dietę z larw mącznika młynarka i na hamburgery z dżdżownic. Cóż jednak, taki jest los bantustanów,  rezygnujących z własnej suwerenności i własnych interesów.   Udział w unijnym  obłędzie „odbudowy” jest nie tylko oddaniem resztek swojej suwerenności Brukseli.  Gospodarczo jest też zaszywaniem się z trupem w jednym worku.

Strony

Skomentuj