Policja w Nowej Zelandii aresztowała "przemytników" jedzenia z KFC! Grozi im 6 miesięcy więzienia

Kategorie: 

Źródło: Policja w Auckland

Dwóch nowozelandzkich mężczyzn zostało niedawno aresztowanych, za dość osobliwą zbrodnię. W niedzielę usiłowali oni wjechać do miasta Auckland z samochodem „pełnym” kurczaków z KFC, frytkami i 10 tubami surówki z białej kapusty. Policjanci twierdzą, że aresztowani byli członkami niebezpiecznego „gangu”. W ich samochodzie, znaleziono również ponad 100 000 dolarów nowozelandzkich (70 000 dolarów) w gotówce.

 

Nowa Zelandia, to jedno z wielu państw świata, które w ramach walki z COVID-19, przyjęło strategię jak największego UPODLENIA swoich obywateli. Jednym z objawów takich działań są surowe ograniczenia w podróżowaniu. Zamknięto tam wszystkie restauracje, a mieszkańcom, którzy łamią zasady podróżowania w celu zakupu fast foodów poza miastem, grozi kara grzywny do 4000 dolarów nowozelandzkich lub sześciu miesięcy więzienia. W piątek grzywny za łamanie zasad COVID-19 zostały podniesione, ponieważ władze wyraziły zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się wariantu Delta poza Auckland i inne regiony.

 

Incydent z niedzieli nie jest odosobniony. W zeszłym tygodniu 20-letni mężczyzna został oskarżony o złamanie nakazów, gdy opuszczał Auckland w poszukiwaniu McDonalda, co bezmyślnie udokumentował na TikToku. Przesadnie praworządni mieszkańcy donieśli na niego policji, co również zakończyło się jego aresztowaniem. Od czasu wprowadzenia w mieście restrykcji na najwyższym 4 poziomiem, tamtejsza policja poinformowała, że ​​86 osób zostało oskarżonych o łącznie 90 przestępstw, z których większość nie była zgodna z ograniczeniami COVID-19.

Policja powiedziała, że ​​dwaj aresztowani mężczyźni – w wieku 23 i 30 lat – są współpracownikami gangu, i rzekomo próbowali uciec, gdy zobaczyli policję na punkcie kontrolnym. Nie trzeba być członkiem organizacji przestępczej, aby unikać kary o takim wymiarze, jednak dla policjantów był to wystarczający powód do podjęcia pościgu. Mężczyźni w końcu zatrzymali się i powiedzieli, że próbowali dostać się do Auckland z Hamilton. Ich sprawa pojawi się w sądzie w późniejszym terminie. Grożą im zarzuty za naruszenie przepisów sanitarnych, oraz ucieczkę.

Doniesienia policji nie sugerują aby transportowali oni jakiekolwiek niebezpieczne substancje, jednak policjanci twierdzą, że nie jest jasne, czy mężczyźni zamierzali sprzedać żywność, czy też mieli nadzieję, że wykorzystają ją jako odwrócenie uwagi, jeśli zostaną zatrzymani. Zdjęcia policyjne pokazały co najmniej trzy wiadra kurczaka, około 10 kubków sałatki coleslaw, dużą paczkę frytek i cztery duże torby zawierające inne artykuły KFC.

 
 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika Quark

No i wygląda na to , że tak

No i wygląda na to , że tak jak kiedyś to "zachód" by ostoją normalności tak dzisiaj Polska czyli środkowy wschód jest enklawą swobód obywatelskich - i tak ma być ! Kazik Staszewski śpiewał : "Los się musi odmienić ... " - może w końcu nadeszła nasza kolej !

 

Szacuje się że  co drugi człowiek na ziemi zachoruje na raka a ty ciągle wierzysz w naukę i postęp cywilizacyjny?

 

Portret użytkownika Set

Tak to właśnie z nimi jest.

Tak to właśnie z nimi jest.

Wg. mnie dyplomy ukończenia studiów i innych szkół tego typu to jakby współczesne certyfikaty covidowe, a same studiowanie to jak przyjmowanie preparatu mRNA. Zapewne identyczny przyświeca temu cel, aby móc poczuć się wykształconym nadczlowiekiem i mieć otwarty świat, prosto do własnej zguby.

Krótko pisząc - korzyści są identyczne jak i straty, albowiem ta edukacja ma podobnych, mrocznych autorów tak jak owe preparaty. Stąd wszystkie skorumpowane prace naukowe, niechlujstwo, jedyne ,,słuszne" nurty, dogmaty itd.

Twórcom tzw. edukacji nie zależy na rozwoju ludzkości ni zdrowiu, zatem nie ma nawet o czym na tym polu dyskutować.

Strony

Skomentuj