Pogoń za szczęściem odbiera nam radość z życia

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com
Choć wielu ludzi poszukuje szczęścia i czyta informacje, które tłumaczą jak być szczęśliwym, człowiek mimo wszystko nie doświadcza go a nawet staje się mniej radosny. Z przeprowadzonych badań wynika, że pogoń za szczęściem tak naprawdę nam je odbiera.

 

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda wskazują na skuteczne sposoby, które pozwolą odnaleźć szczęście w życiu. Jednym z nich są zadania kierujące się ku życzliwości wobec drugiej osoby. Próbując wykonać postawione przed sobą konkretne cele, istnieje większa szansa iż realistyczne oczekiwania sukcesu zostaną spełnione, w przeciwieństwie do celów bardziej abstrakcyjnych.

 

Główny autor badania, psycholog społeczny Jennifer Aaker twierdzi, że choć pragnienie szczęścia osobistego może być jasne to ścieżka do jego osiągnięcia jest nieokreślona. Ludzie często myślą że wiedzą co prowadzi do szczęścia, jednak ich przewidywania, dotyczące tego co uczyni ich szczęśliwym, są często niedokładne.

 

Drugim skutecznym sposobem na zwiększenie szczęścia jest próba uszczęśliwienia drugiej osoby. Badacze przeprowadzili jednak eksperyment aby sprawdzić czy szczęście osobiste może wzrosnąć przez niektóre akty życzliwości. Podczas przeszczepów szpiku kostnego, uczeni koncentrowali się na tym co zwiększy szczęście dawcy - gdy lekarz da większą nadzieję potrzebującemu na znalezienie materiału od dawcy, czy poinformowanie iż istnieje większa szansa na znalezienie dawcy.

 

Jak się okazało, dawców szpiku kostnego bardziej uszczęśliwiało to, że mogą pomóc zapewnić materiał osobie potrzebującej. Badacze twierdzą iż jest to spowodowane postrzeganiem dawcy, że jego rzeczywiste czyny bardziej spełniają oczekiwania zrealizowania swojego celu, jakim jest pomoc drugiej osobie.

 

Mniejsza różnica między oczekiwaniami osiągnięcia celu danej osoby a rzeczywistymi wynikami, gdy postawiony przed sobą cel jest sformułowany w sposób bardziej konkretny, prowadzi do większego poziomu szczęścia. Natomiast cele abstrakcyjne są bardziej nierealne, a co za tym idzie zapewniają mniej szczęścia.

 

Uczeni ostrzegają jednak, że bycie prospołecznym nie zawsze może być dobre. Rozbieżności między aspiracjami a rzeczywistością mogą być czynnikami krytycznymi, które w skrajnych przypadkach mogą nawet spowodować iż pomaganie drugim ludziom stanie się źródłem nieszczęścia.

 

Pogoń za abstrakcyjnymi celami oraz oczekiwanie, że ich nieustające pomaganie doprowadzi do dużych i szybkich zmian na lepsze może wywołać u ludzi efekt przepalenia się, gdy ich cele nie zostaną zrealizowane. Może to mieć bardzo negatywny wpływ na ich szczęście. Autorzy badania zaznaczają, że najważniejsze jest aby przeformułować wyznaczone cele i bardziej konkretnie je określić. Pozwoli to zwiększyć szczęście osobiste.
 
 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika anja

"Z przeprowadzonych badań

"Z przeprowadzonych badań wynika", że  zwłaszcza politycy nieustannie starają się nas uszczęśliwiać!
(ostatnio, to nawet gotowi są o drugiej w nocy "gojów" do nieba posyłać!)
Niemniej pewne czasopismo wspomina o „rozczarowanych i zrażonych wyborcach”, dziwi się, że społeczeństwo żywi "głęboką nieufność wobec polityków" i zdumiewa, że „wzrasta obojętność polityczna"...

To może przywódcy religijni uszczęśliwiają?
Przecież oni, "jak tylko trzeba", to bardzo chętnie machają kropidłem nad parafianami, i posyłają ich do "obrony" i obiecają szczęście bohaterom?
Czyżby zatem opustoszałe kościoły świadczyły, że ludzie już przestali ufać "kapłanom"?

Podobno "pieniądze szczęścia nie dają", a "jedni i drudzy" kłamią dla pieniędzy, no to gdzie szukać szczęścia?

Bogaty król Salomon napisał kiedyś: "Kto miłuje pieniądze, pieniędzmi się nie nasyci, a kto miłuje bogactwo, zysków mieć nie będzie. To również jest marnością” (Kaznodziei 5:9).

Świat handlu usiłuje wprowadzić nas w błąd, sugerując, iż wystarczy otoczyć się zbytkiem, by osiągnąć szczęście. Wmawia nam, że zależy ono od posiadania komputera, telefonu, samochodu, najnowszego sprzętu sportowego i eleganckich strojów. Nie wspomina jednak o dziesiątkach milionów ludzi, którzy tego nie mają i wcale nie czują się nieszczęśliwi!Chociaż rzeczy te mogą uprzyjemniać i ułatwiać życie, nie są niezbędnym warunkiem szczęścia.

"Nauczyłem się przestawać na tym, co mam. Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek” (Filipian 4:11, 12).

Król Salomon, któremu nie brakowało niczego, co można było nabyć za pieniądze, przekonał się, że pokładanie ufności w środkach materialnych nie daje trwałego szczęścia (Kaznodziei 5:11-14).
 Pieniądze przechowywane w banku można stracić na skutek jego upadłości bądź inflacji. Nieruchomości ulegają zniszczeniu podczas różnych nawałnic. Co prawda polisy ubezpieczeniowe zapewniają częściowe wyrównanie strat materialnych, ale nigdy nie wynagrodzą szkód natury emocjonalnej. Akcje i obligacje mogą z dnia na dzień stracić wartość w rezultacie nagłego krachu na giełdzie. Nawet jeśli chodzi o pracę, to dziś można mieć dobrze płatną posadę, a jutro z najróżniejszych powodów być bezrobotnym...

„Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną” (Mateusza 6:19, 20).
"Korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia” (1 Tymoteusza 6:10).

"Szczęśliwy jest człowiek, który znajduje mądrość, i człowiek, który nabywa rozeznania. Lepiej zyskać mądrość niż srebro, lepiej zdobyć ją niż złoto. Jest cenniejsza od korali, nie dorównuje jej nic, czego mógłbyś zapragnąć. W prawej ręce ma długie życie, a w lewej — bogactwo i chwałę. Jej drogi są przyjemne, a wszystkie jej ścieżki są spokojne. Dla tych, którzy się jej trzymają, jest drzewem życia, ci, którzy mocno się jej trzymają, będą zwani szczęśliwymi" (Przysłów 3:13-18)

"Szczęśliwy jest człowiek, który nie idzie za radą niegodziwych, nie wkracza na ścieżkę grzesznikówani nie zadaje się z szydercami, ale rozkoszuje się prawem Jehowy i uważnie je czyta dniem i nocą. Będzie jak drzewo zasadzone nad strumieniami,drzewo, które w odpowiednim czasie owocuje i którego liście nie usychają. Powiedzie mu się we wszystkim, czego się podejmie" (Psalm 1:1-3)

Portret użytkownika adzislaw86

Jak tu żyć pełnią szczęścia

Jak tu żyć pełnią szczęścia jak codziennie trzeba pracować po 8 godzin minimum a czas dla rodziny? Tak naprawdę system zabieta nam radość żyjemy w niewolniczym systemie i tak opracowanym że nawet niewolnik nie wie że jest niewolnikiem to jest najwiekszy ucisk człowieka jakiego w histori człowieka nie było coraz wiecej zakazów niedługo człowiek będzie bał się wyjść z domu bo nie umyślnie może coś zrobić nie zgodne z prawem nawet państwo nas okrada nawet dzieci państwo nam narzuca jak wychowywać dzieci nawet zabiera nam je by jak najszybciej szło do szkoły by zapewne być dobrym niewolnikem nie oszukujmy sie szkoły są opanowane przez lewackie społeczeństwa i w umysły naszych dzieci są wtłaczane propagandy globalistów także system i jeszcze raz system a unia europejska to nawet nie jest poważna organizacja oszukali macedonie która sie poniżyła i zmieniła nazwę kraju by tylko dołączyć do unii i co? I gówno macedonia została oszukana...

Skomentuj