Podwodny wulkan w okolicy El Hierro zaskakuje naukowców

Kategorie: 

Piroklasty na powierzchni morza : źródło: IGN

 

Wulkan na południe od należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich, wyspy El Hierro zaczął być aktywny w lipcu 2011. Roje trzęsień ziemi wstrząsały całą okolicą aż rozpoczęła się erupcja w dnie morskim. Erupcja powinna się już skończyć, ale nadal trwa.

 

Zwykle erupcje w pękającym dnie morskim nie trwają dłużej niż miesiąc. Pracownicy instytutu wulkanologii na regularnej konferencji prasowej przyznali, że długość erupcji jest już ponad normalna. Wspomnieli jednak, że znane są podania o starożytnej erupcji, która trwała nawet sześć lat.

 

Działający wulkan powoduje, że niemal codziennie odczuwalne są wstrząsy. Poza tym nie pachnie za dobrze, bo wulkan emituje dużo siarkowodorów. Mieszkańcy portowej osady La Restinga bardzo na to narzekają.

W okolicy gdzie dochodzi do erupcji wciąż obserwowane są bąble pary i materiał wulkaniczny. Na wyspie nadal trwa żółty alarm. Śmigłowce i samoloty badawcze wciąż obserwują rozwój sytuacji.

 

El Hierro jest najmniejszą z siedmiu wysp tworzących archipelag. Jest to najbliżej brzegu Afryki Północnej. Wyspa liczy około dziesięć tysięcy mieszkańców. Naukowcy nie są pewni, co dokładnie dzieje się z wulkanem i monitorują tendencje rozwojowe. Zaobserwowano też inne niezwykłe aktywności wokół wyspy, takie jak nagły wzrost populacji meduz w obszarze. Plany ratownicze na wypadek konieczności ewakuacji populacji wyspy zostały opracowane i czekają tylko na wdrożenie.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Skomentuj