Podróże międzygwiezdne mogą uratować ludzkość

Kategorie: 

Źródło: NASA
Większość naukowców zgadza się co do tego, że Ziemia staje się coraz trudniejszym miejscem do życia. Wielu z nich zadaje również pytanie, czy ludzkość powinna i czy będzie w ogóle w stanie skolonizować inne planety aby uratować się przed potencjalną zagładą.

 

Gdyby ludzkość chciała skolonizować obcą planetę, musielibyśmy się najpierw przystosować do zupełnie innych, trudnych warunków. Najbliższą nam planetą jest Mars a niektórzy naukowcy wskazują na nią jako nasz przyszły dom. Jednak środowisko na Czerwonej Planecie jest zupełnie inne niż na Ziemi. Panują tam między innymi niskie temperatury, nie ma czym oddychać a ludzie będą narażeni na szkodliwe promieniowanie słoneczne.

 

Niektóre kwestie z pewnością da się rozwiązać, jak np. możliwość hodowania roślin. Naukowcy od dłuższego czasu badają, czy warunki na Marsie są odpowiednie dla roślinności i czy można je tam hodować. Rośliny, jak wiadomo, produkują niezbędny dla człowieka tlen. Istnieje również możliwość sztucznego ocieplenia tej planety za pomocą gazów cieplarnianych.

Jeszcze w 2013 roku uczeni odkryli u nas na Ziemi wyjątkowo niebezpieczny gaz cieplarniany o nazwie perfluorotributyloamina (PFTBA), który ma ponad 7 tysięcy razy silniejszy wpływ na klimat niż dwutlenek węgla. Jak wiadomo człowiek jest w stanie przystosować się do nowych warunków ale mógłby nie przeżyć zbyt niskich temperatur. Dlatego wydaje się, że użycie gazów cieplarnianych na obcych, zimnych planetach może być dobrym pomysłem.

 

Jednak Mars jest tylko jednym z wielu przykładów - astronomowie odkryli przecież mnóstwo planet, które mogą być w pewnym stopniu podobne do naszej Ziemi. Niestety w naszym Układzie Słonecznym nie znamy takiej planety, dlatego uczeni często wskazują na Marsa, gdyż jest najbliżej nas.

 

Gdybyśmy chcieli skolonizować odległe planety, które przypominałyby Ziemię, musielibyśmy najpierw dokładnie ją zbadać. Natomiast gdybyśmy zbadali już taką planetę i okazałoby się iż jest to druga Ziemia, mielibyśmy wtedy ostatnie, najtrudniejsze zadanie do wykonania - polecieć tam i ją skolonizować.

Przy obecnej technologii niestety to jest niemożliwe aby wysłać człowieka poza nasz Układ Słoneczny, który osiedliłby się na jakiejś egzoplanecie. Po pierwsze, lot trwałby zbyt długo a człowiek umarłby ze starości. Ewentualnie można zbudować wielki statek kosmiczny, w którym ludzie mogliby się rozmnażać a dopiero przyszłe pokolenia zobaczyłyby na własne oczy nową planetę do skolonizowania.

 

Po drugie, nawet jeśli ludzie dolecą do nowego domu i nie zabije ich nuda w trakcie tak długiej podróży, to będą stopniowo podupadać na zdrowiu. Człowiek nie jest przystosowany do podróży międzygwiezdnych i jeśli nie umrze ze starości, to może tak się stać przez różne choroby. Nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć podczas tak długiego lotu.

 

Właśnie dlatego naukowcy uważają, że należałoby opracować coś, co umożliwi człowiekowi pokonywanie wielkich dystansów w krótkim czasie. Na myśl przychodzą dwie kwestie - zbudowanie napędu warp oraz korzystanie z tuneli czasoprzestrzennych. Istnieje również pomysł, aby podczas podróży między odległymi planetami wprowadzać człowieka w hibernację. Naukowcy właśnie idą w tym kierunku.

 

Natomiast inżynier z NASA dr Harold White i jego zespół pracują nad napędem warp, który pozwoliłby przyszłym statkom kosmicznym osiągać prędkość światła, poruszając się w bąblu czasoprzestrzeni. Co ciekawe, opracowano nawet wizualizację przyszłego pojazdu IXS Enterprise. Czas pokaże, czy podróże międzygwiezdne z prędkością światła będą kiedykolwiek możliwe.

Tymczasem fizycy badają na jakiej zasadzie działają tunele czasoprzestrzenne, tzw. wormhole. Według jednej teorii, tunele te mogą łączyć odległe punkty we Wszechświecie. Co za tym idzie, człowiek mógłby korzystać z nich, wchodząc do tego tunelu i pojawiłby się w zupełnie innym miejscu - zakładając oczywiście, że przeżyje taką podróż. 

 

Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o opuszczenie Ziemi i skolonizowanie innej planety, wydaje się podróż na Marsa, bądź zbudowanie napędu warp. W grę wchodzi również inna opcja, o której mówi się zdecydowanie mniej - ludzkość może pozostać na Ziemi, zakończyć wszelkie wojny, zjednoczyć się i uratować naszą planetę.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin3
Portret użytkownika admin3

Założyciel i redaktor naczelny portalu zmianynaziemi.pl



Komentarze

Portret użytkownika YaHu

Przyrownajmy ludzkosc do

Przyrownajmy ludzkosc do zdrowego organizmu zaatakowanego przez raka. Rak wyniszcza organizm po czym sam umiera i konczy w krematorium. Jakis jest moral ? Ze nie mozna ocalic ludzkosci przed ludzkoscia ale, mozna wyleczyc ludzkosc z raka ludzkosci.

Portret użytkownika Christoff

Ludzie, zatrzymajcie sie i

Ludzie, zatrzymajcie sie i pomyslcie przez chwile!!!
cialo fizyczne zostalo stworzone jako kombinezon dla ducha, by mogl sobie zyc na ziemi i jest dostosowane do warunkow panujacych na ziemi. Cisnienie, temperatura itd. Kombinezon ten to kombinacja roznych pierwiastkow, ba on jest zywy, moze sie odbudowywac, regenerowac, kompostowac, wiec jak wy chcecie w takim kombinezonie leciec na ksiezyc, gdzie warunki sa inne?? Samo przyspieszenie by rozerwalo was na strzepy itd itd.
nnikt nigdy nie opuscil ziemi w tym smiesznym skafandrze!!! Tylko duch moze opuscic ziemie, ale gdy rozwinie sie na tyle by zostac zaproszonym do innych spolecznosci w innych wymiarach.

Pozdrawiam

Portret użytkownika dziki kon

Jebane tłumoki naukowe :d

Je**ne tłumoki naukowe :d przestańcie wyniszczać ziemię! A zacznijcie działać w interesie Nas wszystkich. NIGDY niczego nie skolonizujemy, jest to tylko i wyłącznie mokry sen " naukowców" którzy już są tak baaaardzo "rozwinięci" iż nie mają wyzwań na ziemi.... Banda ch*ja...dobrze by było wysłać wszystkich zwolenników podboju kosmosu w podróż, odciąć się od nich iiiiiii niech realizują plany , a my będziemy mieli spokój Szczesliwy za 30 lat natrafimy na kapsułę z 47 trupami :d

Portret użytkownika baca

noooo.... z tą "kolonizacją

noooo.... z tą "kolonizacją przez ludzkosć innych planet" to chyba przesada, ponieważ w praktyce ta cała ludzkość nie wypociła jeszcze ani jednego kolonizatora...

no chyba że pod nazwą "kolonizacja" kryją się:

- radioaktywne silniki, zbiorniki, reaktory

- paleta dykty i płyt pilśniowych

- stare opony

- tony sreberka z którego artyści plastycy ulepili lądowniki

- niesprawny złom łazikowo samochodowy

- flagi i proporczyki

- trochę młotków i kombinerek

- kij do golfa, biblia

- pogniecione logo izraela

- worek chińskich kartofli

Słowem do "kolonizacji innych planet" ludzkosć już jest niby teoretycznie gotowa ale pod warunkiem że to będą kolonizatorzy z Rumuni lub Sudanu, bo tylko oni z tych materiałów są w stanie wybudować pozaziemskie miasto z systemem komunikacyjno wypoczynkowym...

 

Portret użytkownika Arya

Fakt, że Biblia została

Fakt, że Biblia została sfalszowana. Czytam artykuły od poczatku bloga Piotra. W niektórch sprawach ma on rację, ale w niektórych po prostu bredzi. Pojedyncze artykuły na blogu mają sens, ale jako całość to niestety bzdury. Uważam, że warto poczytać to co on ma do powiedzenia, ale wiara we wszystko co głosi to objaw braku samodzielnego myślenia.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Arya

Ma to sens, ale jak m się to

Ma to sens, ale jak m się to do tego, że Piotr pocieszyciel głosi to co napisano w Biblli? Ta teoria wydaje się być sprzeczna z Biblią, a zwłaszca z tym co głosił Jezus (a przynajmniej oficjalnie). No chyba że uznamy, że starotestamentowy Jahwe to nie Bóg, ale istota z Nibiru. Wtedy dałoby sie to poskładać do kupy. Zaiste ciekawa teoria.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Skomentuj