Pod lodami Grenlandii odkryto ogromny krater uderzeniowy

Kategorie: 

Wizja artystyczna – źródło: Carl Toft

Międzynarodowy zespół naukowców odkrył pierwszy krater uderzeniowy pod lodami Grenlandii. Wyniki badań wskazują, że wielka skała kosmiczna uderzyła kiedyś w północną część Grenlandii, zostawiając po sobie ogromny krater, który obecnie znajduje się głęboko pod pokrywą lodową.

 

Zespół badawczy, któremu przewodzili naukowcy z Uniwersytetu w Kopenhadze i Duńskiego Muzeum Historii Naturalnej ustalili, że krater jest pod Lodowcem Hiawatha, posiada około 300 metrów głębokości, ponad 31 km średnicy i ukrywa się pod warstwą lodu o grubości niemal jednego kilometra.

Źródło: Muzeum Historii Naturalnej w Danii

Szacuje się, że krater mógł powstać w wyniku uderzenia asteroidy o średnicy około 1,5 km. Naukowcy nie ustalili dokładnego wieku krateru, ale podają bardzo duży zakres czasowy – mógł powstać od 12 tysięcy do nawet 3 milionów lat temu.

Źródło: Muzeum Historii Naturalnej w Danii

Badacze po raz pierwszy natrafili na ślady krateru w 2015 roku, gdy wykonano mapę topograficzną Grenlandii z pomocą radaru penetrującego pokrywę lodową. Już wtedy zauważono okrągłe obniżenie terenu. Badania, które prowadzono w kolejnych latach dostarczyły dowodów potwierdzających, że mamy do czynienia z kraterem uderzeniowym.

Jest to 25 największy krater uderzeniowy na Ziemi. Naukowcy zamierzają teraz ustalić dokładniejszą datę impaktu, a następnie odnieść uderzenie kosmicznej skały do historii Ziemi i ludzkości.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Arya

Akurat dobrze prawi, że była

Akurat dobrze prawi, że była inna cywilizacja i prawdopodobnie o wiele bardziej rozwinięta niż nasza, ale ten rozwój był odmienny od tego co my znamy. Jest na to całkiem sporo dowodów, ale wiadomo, że w mainstreamowych mediach o tym nie usłyszymy.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Exart

Twardych dowódów nie ma, a

Twardych dowódów nie ma, a cienkie poszlaki grubymi nićmi szyte w taki krój jaki komu się podoba. To nie nauka, to mitologia. Mówisz o tym jakobyś miał pewność co do twych twierdzeń, to słucham, co Ciebie przekonuje poza Twoim "wydaje mi się więc tak jest"? Zarówno w mainstreamie jak i alter-sciekach nie sposób nie tonąć w BZDURZE.

Portret użytkownika Jerry

HA! Właśnie że jest sporo

HA! Właśnie że jest sporo dowodów, tylko nauka i jej nieco zatwardziali przedstawiciele nie przyjmują ich do wiadomości. Granty rozdane, nagrody przyjęte - badanie i wyjaśnianie tzw. "anomalii" nikomu nie jest na rękę. Łatwiej jest blokować informacje albo je ignorować, aż naturalnie ucichną. Wygląda na to, że kilka podręczników i programów nauczania należy zmienić lub uzupełnić, tylko nikomu na tym, delikatnie mówiąc, nie zależy. Prosisz o podanie TWARDYCH dowodów? Wiesz, jest to kij który ma dwa końce. Jest mnóstwo zagadnień naukowych, opierających się nie na TWARDYCH danych, ale na założeniach. Doskonale o tym wiesz i nie rozumiem dlaczego wypowiadasz się w taki sposób. Bo czym  jest ta NAUKA? Czym że się różni od udokumentowanych obserwacji i badań ludzi, którzy niejednokrotnie poświęcają im całe życie? No i, a jakże, również mają tytuły naukowe. Używają tych samych, intersubiektywnych zasad i metodologii badań, potwierdzonych replikacjami. Dokładnie jak w przyjętych protokołach, tej rzeczonej i jedynie słusznej NAUKI. I co? I nic. W związku z tym, że implikacja badań nie jest zgodna z przyjętymi dogmatami, nazywamy je... "alter-ściekami"?
Toż to wbrew starożytnemu założeniu, że CELEM NAUKI JEST POZNANIE PRAWDY.  Okazuje się, że ważniejsze są interesy jednostek lub zgromadzenia. Mało etyczne, mało naukowe, przykre...
Pozdrawiam.

"Tylko mniejsze tajemnice muszą być chronione. Te większe utrzymuje publiczna ignorancja" M. McLuhan
"Twierdzą nam będzie każdy próg" M. Konopnicka

Portret użytkownika Arya

A co to jest według ciebie

A co to jest według ciebie twardy dowód? Czy gdyby powiedziano o tym w mainstremie to byś uwierzył? Widocznie komuś zależy, by pewne rzeczy nie wypłynęły. Oczywiście zgodzę się, że jest masa oszołomstwa, ale wśród tego całego gówna można znaleźć coś wartościowego. A takich wartościowych perełek jest sporo i to z różnych dziedzin. Jeśli się je zsumuje to zaczyna być coś na rzeczy. Więcej otwartości życzę.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Exart

Taki, którego nie sposób

Taki, którego nie sposób odrzucić, który sam za siebie mówi - to jest twardy dowód. Tymczasem zwolennicy dziejów alternatywnych niczym takim nie dysponują. Jeśli stoimi przed jedną niewyjaśnioną kwestią, powiedzmy obecnością starożytnych piramid, brak lub watpliwe oficjalne wyjaśnienia nie uprawomacniają wyjaśnień fantastycznych. Dalej, to samo kiedy mamy takich trudnych kwestii nie jedną jak z piramidą, a więcej - perełek - bez liku, wciąż są to tylko kwestie bez rozwiązania, a nie puzzle fantastycznych hipotez. Zwolennik powie, że to brak otwartości, zatwardziałośc, że te wszystkie kwestie dają się prosto wyjaśnić w świetle tej jednej konkretnej koncepcji, że to odrzucnie wyjaśnień najprostszych. Ale to wcale nie jest wyjaśnienie najprostsze, ani żaden dowód na coś, a odwrotnie, samoudowadniająca się hipoteza, wyjaśnienie bez dowodu innego niż ono samo. Coś bezwartościowego, bo nie do sprawdzenia, jak "wszystko zostało ulepione z niepoznawalnego, ukrytego budyniu, budyń to potencjalny przejaw wszystkiego". "Piramidy postawili obcy, nie można tego inaczej wyjaśnić", i masz babo placek, chcesz z tym dyskutować? Dyskusji nie ma. Te "najprostsze" wyjaśnienie nie jest najprostsze, jest inne jeszcze prostsze, bo wręcz banalne, nie tak fantastyczne: to ludzie je postawili. Jak? Odlali. A skąd ta technologia? A z zabaw znanych nawet każdemu dziecku: błotem. Jak widać, brak dobrego wyjaśnienia nie daje racji bytu wyjaśnieniom fantastycznym. Najprostsze, czyli najbanalniejsze uprawomocniają się, bo znajdujemy na nie dowody, w tym przypadku jest to sprawdzenie struktury bloków z jakich je postawiono, i mamy: wapienny beton.

 

I tak samo ze wszystkimi archeologicznymi i nie tylko perełkami. To, że nie mamy dobrego wyjaśnie ia, nie znaczy że stały za tym wróżki, lehici, bozie, i iiini kosmici.

 

Tobie życzę czegoś wręcz odwrotnego Wink

Portret użytkownika Arya

Tobie życzę czegoś wręcz

Tobie życzę czegoś wręcz odwrotnego 

Od 25 lat interesuję się tematyka typu ezoteryka, teorie spiskowe itp. Na początku byłem zafascynowany (głównie ezoteryką, bo o teoriach spiskowych wtedy nie miałem pojęcia). Ale przyszedł taki czas, że zacząłem podchodzić do tego wszystkiego bardzo sceptycznie. Z jednej strony jestem otwarty, ale z drugiej nastawiony sceptycznie. To jest dobre połączenie.

Ja nie twierdzę, że mamy jakieś twarde dowody, ja twierdzę że połączenie perełek z wielu róznych dziedzin sprawia, że obraz całości nabiera innego znaczenia niż się nam przedstawia w mainstreamowych mediach.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Strony

Skomentuj