Pod antarktycznym lodowcem odkryto ogromną pustkę. Jego dezintegracja może podnieść poziom morza aż o 65 cm!

Kategorie: 

Lodowiec Thwaites - źródło: NASA

Przez wiele lat naukowcy podejrzewali, że ogromny lodowiec Thwaites znajdujący się w zachodniej części Antarktydy,  pod spodem praktycznie w żaden sposób nie jest przymocowany do podłoża skalnego. Z tego powodu istnieje realne ryzyko, że ulegnie szybkiej dezintegracji, co może w szybkim tempie podnieść poziom morza na świecie.

 

Od dawna wiedziano, że lodowiec Thwaites szybko topnieje, co może dać potencjał do szybkiego podniesienia się poziomu oceanów na świecie. Oczywistą tego konsekwencją byłoby zalanie sporej części dzisiejszego wybrzeża mórz i oceanów. Aby potwierdzić swoje podejrzenia co do dynamiki tego procesu, w ramach projektu IceBridge, naukowcy zbadali niższe warstwy lodowca z pomocą helikopterów ze specjalnymi radarami. 


 
Potwierdzono, że pod lodowcem Thwaites rzeczywiście istnieje wielka wnęka o dużej ilości roztopionej wody. Ma ona wysokość do 300 metrów i powierzchnię 40 kilometrów kwadratowych. Naukowcy uważają, że została ona utworzona w wyniku topnienia 14 miliardów ton lodu. Warto zauważyć, że stało się to dość szybko, bo zaledwie w ciągu ostatnich 3 lat.

 

Dzięki badaniom radarowym potwierdzono, że lodowiec Thwaites nie jest dziś ściśle połączony z podłoża skalnym pod spodem. Uważa się, że jego topnienie wynika z obecności ciepłych prądów oceanicznych pod lodowcem. 

Według badań przeprowadzonych przez NASA , pusta przestrzeń została spowodowana przez nowo odkryte pokłady ciepłej wody wpływającej do szczelin w lodowcu spowodowanych zmianami klimatu. Woda ta następnie przedostaje się między lód i skały, niszcząc lodowiec powyżej.

 

Proces ten jest już właściwie nieodwracalny, ponieważ im większe staje się wgłębienie, tym więcej lodu jest wystawione na dalsze topnienie. Takich pustych przestrzeni pod lodowcem Thwaites może być zresztą więcej. Rodzi to obawy, że masy lodu mogą się wkrótce odłączyć od lądolodu i zsunąć się do Morza Amundsena.

Całkowite stopnienie lodowca Thwaites spowoduje wzrost poziomu morza aż o 65 centymetrów. Gdyby do niego dołączyły inne masy lodu z zachodniej Antarktydy, poziom mórz wzrośnie kilkukrotnie bardziej, nawet do 2,5 metra w porównaniu do stanu obecnego. 

 

W tym momencie lodowiec Thwaites blokuje taki stan rzeczy, ale jeśli zniknie, lub odpłynie jako gigantyczna góra lodowa, to pobliskie lodowce zaczną się przesuwać w kierunku oceanu i prawdopodobnie podzielą wtedy los lodowca Thwaites. Naukowcy twierdzą, że ten scenariusz jest niestety obecnie najbardziej prawdopodobny.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika baca

puste przestrzenie między

puste przestrzenie między ziemią a lodowcem były zawsze - powoduje je ciepełko geotermalne bo wbrew pozorom bieguny nie są wcale zimne - im bliżej bieguna a dalej od koła podbiegunowego tym cieplej - jedną z takich pustych gigantycznych jaskiń wzięła sobie w posiadanie III rzesza jeszcze przed wojną - po wojnie była tam z nimi jeszcze jakaś zadyma w której USA dostało po dupie...

tak że te wytopione ciepłem ziemi przestrzenie są, będą i były i nie ma to nic wspólnego z ociepleniem klimatu

 

Portret użytkownika keri

To plagiat NASY. Naukowcy

To plagiat NASY. Naukowcy wiele lat wcześniej informowali, że pod lodem są jeziora (z fauną i florą), rzeki oraz komory i tunele, w których zmieściłaby się wieża Eiffel'a.

Fałszywa informacja NASy, że stało się to w ciągu ostatnich 3 lat wskazuje, że cudze badania nie dość, że przywłaszczają, to jeszcze podpinają pod kretyńskie ocipienie.

Nie ma ocipienia, następuje powrót do normalności, gdyż zamarznięte bieguny nie są normalnością i wcześniej była tam roślinność podzwrotnikowa, co zostało wielokrotnie sprawdzone przez różne zespoły badawcze za pomocą odwiertów. W badaniach tych brali też udział polscy polarnicy, których pozdrawiam. Smile

Portret użytkownika Medium

O działaniach związanych z

O działaniach związanych z modelowaniem ziemi można posłuchać u Światosława Mazura (mistrza Templariuszy), choćby w tym filmie:

https://www.youtube.com/watch?v=7jDl5TxNPOA

Film jest dość długi, ale graficznie pokazuje model dotychczasowy i nowy model ziemi. Dotychczasowy model jest figurą wydłużoną i niesymetryczną, aktualny, właśnie że tak powiem intronizowany model to wszechstronnie symetryczny model przestrzenny, który można zamknąć w kuli. To oczywiście magia, ale jak widać działa.

Portret użytkownika r.abin

Dane sprzed 20 lat, z ksoążki

Dane sprzed 20 lat, z ksoążki M.Crichtona "Państwo Strachu"

Doran P.T., Priscu J.C. Lyons W.B., Walsh J.E., Fountain A.G., McKnight D.M., Moorhead D.L., Virginia R.A., Wall D.H., Clow G.D., Fritsen C.H., McKay C.P. i Parsons A.N. Antarctic Climate cooling and Terrestial Ecosystem Response, „Naturę” 415, str. 517-520, 2002.

W latach 1986-2000 temperatura dolin w głębi Antarktydy obniżała się w tempie 0,7°C na 10 lat. Ochłodzenie poważnie naruszyło ekosystem antarktyczny.

Comiso J.C. Variability and Trends in Antarctic Sur face Temperatures from in Situ and Satellite Infrared Measurements, „Journal of Climate” 13, str. 1674-1696, 2000.

W pomiarach satelitarnych i naziemnych w ostatnich 20 latach daje się zauważyć niewielkie obniżenie temperatur.

Joughin I. i Tulaczyk S. Positive Mass Balance of the Ross Ice Streams, „Science” 295, str. 476-480, 2000.

Pomiary radarowe wykazały, że w zachodniej części Antarktydy lód przyrasta w tempie 26,8 gigatony rocznie. Oznacza to odwrócenie trwającego od 6000 lat procesu topnienia lodu.

Thompson D.W.J. i Solomon S. Interpretation of Recent Southern Hemisphere Climate Change, „Science” 296, str. 895-899, 2002. Temperatura na Półwyspie Antarktycznym wzrosła o kilka stopni, ale w głębi kontynentu odnotowano ochłodzenie. Szelf lodowy cofnął się, zwiększyła się natomiast powierzchnia zajmowana przez lód pływający.

Petit J.R., Jouzel J., Raynaud D., Barkov N.I., Barnola J.-M., Basile I., Bender U., Chappellaz J., Davis M., Delaygue G., Delmotte M., Kotlyakov V.M., Legrand M., Lipenkov V.Y., Lorius C, Pepin L., Rit z C, Saltzman E. i Stievenard M. Climate and Atmospheric History of the Past 420,000 Years from the Vostok Ice Core, Antarctica, „Naturę” 399, str. 429-436, 1999.

 

W czasie ostatnich 420 000 lat miały miejsce cztery zlodowacenia. W rozdzielających je okresach Ziemia była cieplejsza niż obecnie.

Anderson J.B. i Andrews J.T. Radiocarbon Constraints on Ice Sheet Advance and Retreat in the Weddell Sea, Antarctica, „Geology” 27, str. 179-182, 1999.

Obecnie lód antarktyczny topnieje wolniej niż podczas ostatniego okresu między zlodowaceniami.

Liu J., Curry J.A. i Martinson D.G. Interpretation of Recent Antarctic Sea Ice Variability, „Geophysical Research Letters” 31, 10.1029/2003 GL018732, 2004.

Od roku 1979 odnotowano przyrost ilości antarktycznego lodu pływającego.

Vyas N.K., Dash M.K., Bhandari S.M., Khare N., Mitra A. i Pandey P.C. On the Secular Trends in Sea Ice Extent over the Antarctic Region Based on OCEANSAT-1 MSMR Observations, „International Journal of Remote Sensing” 24, str. 2277-2287, 2003. Nie jest wykluczone, że tempo przyrostu ilości lodu pływającego zwiększa się.

Parkinson CL. Trends in the Length of the Southern Ocean Sea-ice Season, 1979-99, „Annals of Glaciology” 34, str. 435-440, 2002. Na przeważającym obszarze Antarktydy okres utrzymywania się lodu pływającego wydłużył się o 21 dni w porównaniu z rokiem 1979.

Strony

Skomentuj