Pobyt lotniskowca na Morzu Czarnym rażąco naruszy prawo międzynarodowe

Kategorie: 

Źródło: wikipedia commons

Poinformowano właśnie, że tureckiego portu Antalya dopłynął supernowoczesny amerykański lotniskowiec USS George HW Bush. Oznacza to, że statek przenoszący 90 samolotów wielozadaniowych może zmierzać w kierunku Krymu. Eskalacja konfliktu ukraińskiego wisi w powietrzu.

 

Jeśli lotniskowiec wpłynie na Morze Czarne będzie to pogwałcenie prawa międzynarodowego i przybliży nas to do III wojny światowej. Zgodnie z prawem statki tego typu dysponujące potężną siłą uderzeniową nie mogą przekraczać cieśnin Bosfor i Dardanele. Jednak Turcja może wyrazić na to zgodę, bo jest w NATO tak jak Polska i ma interesy na Krymie.

 

Kilka dni temu na Morze Czarne wpłynął amerykański niszczyciel USS Truxton. Oczywiście według oficjalnych wypowiedzi szefostwa Szóstej Floty USA nie ma mowy o jakimkolwiek związku między obecnością tak znacznych sił US Navy, a kryzysem ukraińskim. Faktem jednak jest, że amerykański lotniskowiec i niszczyciel znalazły się w bliskiej odległości od Ukrainy.

Lotniskowiec klasy Nimitz - Źródło: wikipedia commons

Wygląda to tak jakby NATO na poważnie przygotowywało się do konfrontacji militarnej z Rosją. Trwają właśnie manewry na Morzu Czarnym, w których uczestniczy marynarka wojenna Bułgarii i Rumunii. Nad Polską i Rumunią będzie teraz latać specjalny samolot AWACS. Jego zasięg działania sięga daleko dalej. Taki samolot oznacza lepsze rozpoznanie ruchów lotnictwa przeciwnika i ułatwia koordynację ataków.

Samolot rozpoznania AWACS - źródło: wikipedia commons

Wygląda na to, że wszystkie strony konfliktu dążą do konfrontacji i nie zamierzają odpuścić. Pytanie tylko jak daleko się to wszystko posunie i czy w pewnym momencie ktoś pójdzie po rozum do głowy. Analitycy przypominają podobieństwa obecnej sytuacji do tej z 1939 roku, kiedy pozwolono Hitlerowi na kolejne inwazje. Niektóre z nich - jak ta z Austrii w 1938 roku - wyglądały bardzo podobnie do obrazków jakie widzimy teraz na Krymie.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika hybrid

Chłopaki ani ważcie sie isc

Chłopaki ani ważcie sie isc na wojne ona jest rozpentywana przez naszych wrogow grzesznikow wyznawcow szatana nie idzcie na oltaz jako ofiara belzebubowi, ni ejest to wojan za ojcxzyzne to wojna o pieniadze i wladze ktorej potrzebuje szatan zeby stworzyc NWO czyli oboz koncentracyjny ZIEMIA, ja dezerteruje a prezydent niedawno podpisal ustawe o nie zabijaniu w czasie wojny, wymeldowywac sie i ukrywac!! nikt chyba nie chde walczyc za bledy Tuska kaczynskiego i innych sterowanych lalek!!!ratujcie HONOR I ZYCIE!!!

Portret użytkownika Nostra Damus

FAKTY Z OSTATNIEJ

FAKTY Z OSTATNIEJ CHWILI
Ukraina jest za biedna, by USrael i Unia Gejropejska ryzykowali III wojnę światową, tacy idioci to oni znowu nie są, chociaż reptilianie dłużej są  na tej planecie od ssaków.
Tutaj chodzi o przejęcie kontroli dróg trasportowych dla ropy i gazu - o nic innego. Po kilkunastu latach nieustannego bombardowania krajów islamskich i mordowania tam niewinnych ludzi, przyszła kolej na Rosję. Nadarzył się sztuczny pretekst żeby zrealizować podstępną i zaborczą politykę żądnych krwi i ropy mocarstw. Rosja dobrze o tym wie i broni swoich legalnych interesów - płaciła Ukrainie wielkie pieniąde za czynsz na Krymie.
USrael i Unia Gejropejska też bronią swoich intersów - tyle że nie u siebie a na obczyźnie, czyli w tym wypaku na Krymie. Nic nowego. Wypróbowali ten demokratyczny sposób prowadzenia wojny w Afganistanie, wmawiając swoim narodom że bronią na Hindukuszu swoich interesów. Nie było większych protestów.
Teraz będzie się trąbić, że Usrael i Unia Gejropejska bronią swoich interesów na Ukrainie i Krymie, trzeba tylko szybko Ukrainę zapisać do Unii Gejropejskej i do NATO. Kiedy Ukraina będzie już w tych dwóch bandach, Rosja nie będzie miała już większych możliwości na kontrolowanie swoich własnych dróg trnsportowych.
Plan NATO i Unii Gejropejskiej jest sprytnie zamaskowany, ale właśnie wyszedł na jaw.
 
Rola Polski? Rola Błazna. Jak zwykle.
 
Lokalizacja wojsk NATO w Polsce ma na celu nie obronę Polski lub krajów Bałtyckich lecz atak na Rosję. O Polskę nie będzie się martwił ani zachód ani wschód. Także o Ukrainę i ich społeczeństwa nikt się nie zatroszczy. Brawo Polski rząd. 
Nazistowski rząd w Kijowie  ma załatwić brudną robotę - zacząć naziemne prowokacje. Nie liczyli się jednak z tym że Rosja zachowa się tak wstrzemięźliwie i że nie będzie strzelać. Zajęła Krym bez jednego strzału - ale trzeba przyznać że mieli łatwą robotę. Kto jednak pilnie patrztył na zdjęcia z Krymu, żołnierze lub grupy samoobrony mieli Kalsznikowy, ale bez magazynków broni.
Tak czy owak, prowokacje trzeba zaostrzyć, aby plan się zaczął realizować. To się może stać w każdej chwili.
USrael będzie walił z powietrza jak zwykle. Nie zapominajmy, że Rosja ma jeszcze jedną bazę w tym rejonie: Syria. I ta baza jest kołkiem w oku USraela i Unii Gejropejskiej.  Za jednym zamachem mają być zdobyte lub zneutralizowane obie te bazy i tym samym prztejęte obie drogi transportowe ropy i gazu.
Stawiam na to, że Chiny i Turcja nie będą zadowolone z agresji n Rosję.
Wszystkim Polakom, którzy popierają nazistów w Kjowie, serdecznie gratuluję. Będziecie w piekle, i obiecuję wam, że Bóg i Matka Boska Królowa Polski wam tego nie wybaczą. Amen.
Pzdr.  
 

Unia Europejska problemów nie rozwiązuje. Unia Europejska jest problemem, którego nikt nie potrafi rozwiązać.
http://nostradamus.blog.pl

Portret użytkownika Afterwiner7

Putin Krymu nie odda, Ukraina

Putin Krymu nie odda, Ukraina też nie. Konflikt jest nieuchronny. Ukraina zaatakuje pierwsza, potem powie, że sama została zaatakowana. Potem w mediach będzie jaka to biedna Ukraina, samotnie walcząca ze złym "carem". Może i NATO jawnie do walki sie nie włączy, ale opłacani przez zachód najemnicy m.in Blackwater na Ukrainie już są, podobnie będzie ze sprzętem wojskowym. Gorzej jak NATO zdecyduje się pomóc "biednej" Ukrainie militarnie. Wtedy to my znajdziemy się na linii frontu. Najbardziej wnerwiający jest fakt, jak ten polskojęzyczny rząd pcha nas do wojny. Dlaczego inne kraje nie szczekają tak głośno? Sami na siebie bata kręcimy. Chcą, aby Słowianie sami się wytukli. I te kłamstwa MON-u, że nic się nie dzieje, to na cholerę hurtowo do wojska wzywają, bardzo to podejrzane. Bo w to, że zwykłe ćwiczenia rezerwy są to w to nie uwierzę. Za dużo tych wezwań jest!


Niech żyje Wolna Polska! Chwała Bohaterom!
''Siła i honor!''

Portret użytkownika bb

Na teren ukrainy wtargnęło 18

Na teren ukrainy wtargnęło 18 tyś żołniezy obcego kraju, marynarka obcego kraju odcina możłiwości operowania flotą ukraińską, uzbrojemi po zęby "rosjanie bez oznaczeń" stoją na granicach, na skrzyżowaniach, pod bazami wojskowymi ukrainy, na wodach terytorialnych , obce wojska zatapiają statek, blokując możłiwości wypłynięcia ukraińskiej floty, obce państwo blokuje sygnały telewizyjne i radiowe, nadając własne..., formalnie jak mówi CAR ROSJI, wojska rozyjskiego tam nie ma... po pierwsze zaskoczenie, po drugie dezinformacja - podstawy sztuki wojennej - jeśli ktoś dzisiaj stwierdzi że ukraina pierwsza zaczeła wojnę, to dla mnie jest kończonych idotą...
Mnie zastanawia jedno - dlaczego w takiej sytuacji, armia ukraińska nie wkroczyła na KRym broniąć własnej integraloności terytorialnej ? Broniłaby poprostu własnych terytoriów przed obcą agresją. Żaden kraj NATO nie stwierdziłby że zaczeła jakąkolwiek wojnę - a tak moim zdaniem ukraina daje DUPY i tyle.

Strony

Skomentuj