Po spotkaniu Netanjahu z Putinem, Rosja wstrzymuje dostawy systemu S-300 do Syrii

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W środę, premier Benjamin Netanjahu poleciał do Moskwy na rozmowy z Władimirem Putinem. Niedługo potem miała miejsce niebezpieczna wymiana ognia między Izraelem a Syrią i Iranem, na którą Rosja nawet nie zareagowała. Teraz okazuje się, że Moskwa, z nieznanych powodów, ponownie wstrzymała sprzedaż rakietowego systemu S-300 do Syrii.

 

Jak oznajmił doradca Putina, Vladimir Kozhin, Rosja nie prowadzi żadnych rozmów w sprawie dostarczenia systemu S-300 i jest przekonana, że Syria nie potrzebuje tego uzbrojenia, gdyż jest dobrze przygotowana do odpierania izraelskich ataków. Trudno powiedzieć, co właściwie wpłynęło na zmianę decyzji w tej sprawie.

 

Netanjahu ogłosił w środę, że Putin nie będzie mu przeszkadzał w jego operacjach nad Syrią, a godziny później, w nocy ze środy na czwartek, nastąpiła niebezpieczna wymiana ognia. Początkowo liczne media mówiły jednogłośnie, że Iran dokonał agresji, a Izrael tylko się bronił. Niedługo potem narracja się zmieniła. Nawet amerykańskie media zaczęły wskazywać, że to Izrael mógł zainicjować tamtą wymianę ognia. Jeśli tak było w rzeczywistości, to mamy do czynienia z przełomem.

Sowiecki system przeciwlotniczy S-125, który wchodzi w skład obrony powietrznej Syrii - źródło: 123fr.com

Wygląda bowiem na to, że najnowszy izraelski atak nie pozostał bez konsekwencji. Syria zareagowała na agresję, odpalając na Wzgórza Golan od 20 do 50 rakiet. Tym samym była to pierwsza taka odpowiedź ze strony Damaszku, która z kolei doprowadziła do intensywnych ataków izraelskich samolotów. W ten sposób władze Syrii dały do zrozumienia, że od teraz będą się nie tylko bronić, ale także odpowiadać ogniem, a kolejne rakiety mogą spaść prosto na Izrael.

 

Decyzja Rosji o wstrzymaniu dostawy systemów obronnych S-300 może być zaskakująca, choć nie powinna. Jeśli Syria posiada skuteczną obronę powietrzną i potrafi przechwytywać większość rakiet przeciwnika to nie można wykluczyć, że zamiast systemów S-300 otrzyma broń ofensywną. To oznacza, że jeśli Izrael będzie kontynuował swoje ataki to spotka się z adekwatną odpowiedzią, która w najgorszym przypadku może doprowadzić do otwartej wojny, a w najlepszym zaprowadzić równowagę sił, która zapewni bezpieczeństwo i uchroni przed jej wybuchem.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (3 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Robert1967

https://wolna-polska.pl

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/izraelskie-lobby-w-moskwie-i-waszyngtonie-2018-05  Katiusza pisze o "krótkowzroczneej polityce". Wg mnie jest odwrotnie, Putin świadomie z wyrachowaniem robi wszystko, aby tylko wielka wojna Izraela na Bliskim Wschodzie wybuchła, bo wtedy Izrael wykosi konkurencję w ropie i gazie, a ceny podskoczą niebotycznie rzędu 120-150 dolarów za baryłkę. No i Rosja będzie dostarczała broń wszystkim stronom konfliktu, jak to teraz robi np. z Armenią i Azerbejdżanem. A dla zatkania budżetu na zbrojenia i przełamania izolacji Kreml zrobi wszystko. Dosłownie wszystko, nie tylko zdradę Syrii i Iranu. Oczywiście długofalowo zniszczenie południowej strategicznej nitki "Jedwabnego Szlaku" i połaczeń do portów "sznura pereł" Oceanu Indyjskiego spowoduje zasadniczą kontrakcję Chin. Które dadzą Pakistanowi zielone światło na marsz na Zachód rękami Talbów, poczynając od Afganistanu,  dla stworzenia nowego zjednoczonego świata islamu jako stabilnego prochińskiego dostawcy surowców - nietykalnego - bo pod atomowym parasolem Pakistanu i Chin. A Rosja i Izrael staną się od tej chwili w Pekinie "celem nr 1" do docelowej likwidacji. Putin i Netanjahu teraz będą brylowali jako narodowi bohaterowie, ale za dwie dekady będą ocenieni jako grabarze Rosji i Izraela. Pakt Putin-Netanjahu, już działający ściśle od 9 maja w zdradzie Syrii, a potem przyjdzie w działaniu [a raczej w zaniechaniu pomocy - prócz not protestacyjnych niewartych papieru na kttórym będa napisane] zdrada Iranu i innych państw islamskich [prócz Saudów], krótko i średnioterminowo da to duże profity i zdobycze  oraz przejściwoy wzrost znaczenia obu państwom, ale długoterminowo to wyrok śmierci dla Rosjan i Żydów. Szkoda ludzi, ale cóż robić, jak lemingi wiwatują, jak ich prowadzą przy dźwiękach orkiestry do przepaści. Czekam, aż towarzysz Upadlina zacznie się pluć i wyzywac, zreszta zupełnie niemerytorycznie. Oczywiście wyzwie mnie od banderowców itd. - ciekawe tylko, że sam dostaje piany na ustach, jak tylko coś się pisze o bandytyzmie Rosji i pakcie Putin-Netanjahu przeciw Syrii, Iranowi, ale i Polsce. A sam niby przedstawia się jako patriota polski - a wszystko co mówi, jest prokremlowskie, a w istocie także i proizraelskie. I żadne  wyzwiska na to nie pomogą - zasłona opadła - drezwo poznaje sie po owocach. Nowy pakt Stalin-Hitler w pełnej krasie i w pełnym działaniu w realu - i to już dzień po zblatowaniu paktu 9 maja w Moskwie. Anulowanie dostaw S-300 do Syrii, tak usilnie rozmydlane przez ruskie trolle, które sobie tak nawzajem potakuja z tymi głupimi gadkami dla naiwnych, to tylko mała część wielkiego planu wojennego paktu Putin-Netanjahu. Liczy się nie to co się deklaruje i nie żadne noty protestacyjne stosowane jako zasłona dymna, ale twarde działania. A te mówią same za siebie i żaden bełkot i obracanie kota ogonem tego nie zmienią. Netanjahu skumał się z Putinem, bo potrzebuje SILNEGO agresywnego egzekutora tuż za granicą Polski do ściągniecia 300 mld dolarów z Polski i do ustanowienia Judeopolonii. Amerykanie sa za słabi, w Europie maja 1 brygadę lekką  na Strykerach, 1 szkolny  batalion pancerny w trakcie formowania w Grafenwoehr, a od 2017 wyskrobują rotacyjnie z USA 1 brygadę pancerną ABCT na cała Wschodnia Flankę. Oczywiście Upadlina i jemu podobni będa bredzili o 50 tys uSSmanów w Niemczech, co jest kompletna bzdura, bo US Army ma niedobory i nawet w Korei Południowej na przyczółku azjatyckim nie są w stanie zwiększyć kontyngentu powyżej realnie 20 tys żołnierzy operacyjnych, a co dopiero w Europie - i właśnie dlatego owszem Trump podpisał 447 w Waszyngtonie 9 maja, żeby zrobic dobrze Netanjahu, ale egzekutorem, który dysponuje prawdziwą siłą i armiami pancernymi i jestpołożony dogodnie  tuż za miedzą Polski - będzie Rosja. I choćby całe Olgino dało mi 1000 minusów i zarzuciło bycie banderowcem, nazistą itd i obrzuciło wyzwiskami - to niczego nie zmieni, bo mówię prawdę. Oczywiście Niemcy też czekają z nożem, by sobie odkroic swoje w ramach Mitteleuropy, a USA ma "uspokajać" Polaków, że "sa bezpieczni" - ale to Rosja, judzona przez Izraela, który kontroluje też Waszyngton - to Rosja jest naszym bezpośrednim siłowym zagrożeniem od 9 maja. Bo Izrael lubi robić hucpę cudzymi rękami - przyjdą na gotowe do spacyfikowanej siłowo Polski ustanawiać Judeopolonię - zapewne  po kolejnym walnym kongresie z Berlina. Tak swoja drogą kochany Upadlino - skoro tak bronisz Polski, to czemu tak zaciekle bronisz Putina i Kremla, który jedyne co Polakom oferuje, to "atomową pustynię"? Zero jakiejkolwiek konstruktywnej pozytywnej oferty. Czyli pewnie Polacy to wg Ciebie najlepiej, jakby sami popełnili zbiorowe samobójstwo i sami usunęli "szkodliwy" bufor dla niezakłóconego ustanowienia imperium euroazjatyckiego od Lizbony do Władywostoku?

Portret użytkownika Creed1

Szanuję... Ze swej strony

Szanuję... Ze swej strony pragnę dodać, że kolejnym klockiem w układance są Niemcy. Ukłąd jest trójstronny - Moskwa, Berlin, Tel-Awiw. Do tego dochodzi Kijów, który naiwnie zaciera dłonie na każdą możliwość naszych kłopotów. Musimy sobie zdać sprawę, że nas wszyscy nienawidzą. Nienawiść wynika z tego, że stoimy na drodze imperialnych sakusów zarówno Niemiec, jak Rosji i Izraela. Polska ma być podzielona między przedmiotową trójkę. Paradoksalnie, jedynym gwarantem naszego istnienia, stają się Stany Zjednoczone, które nie pozwolą sobie na sojusz w/w państw. Dopóki jesteśmy potrzebni Ameryce, możemy spać spokojniej. 

Powiem coś niepopularnego, ale tak komentowana ustawa 447 jest moim (!) zdaniem, chytrym wybiegiem Amerykanów wobec Izraela.  Nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji, stoi w sprzeczności z polskim prawem, a służy tylko do zatkania aszkenazyjskich gardeł. 

Nieporównywalnie większe niebezpieczeństwo, grozi nam ze strony Niemiec i Rosji, oraz ich sojusznika, czyli Izraela. Gdy wspominałem, że nowa stolica Aszkenazyjczyków znajduje się w Moskwie, lokalne kacapskie trole dostawały spazmów. 

Jedynym wyjściem jest umiejętne podtrzymywanie sojuszu z USA, patrząc im podejrzliwie na ręce, oraz jednoczesne lawirowanie w okolicach Chin. Wielka Brytania jest zainteresowana przeciwwagą dla rosnącego w Europie znaczenia Niemiec i Rosji, zdrada jest jednak wpisana w brytyjski charakter. Pozostałe kraje Europy nie zrobią nic. Musimy się zbroić, mnożyć i modlić. 

Portret użytkownika Robert1967

Najbardziej martwi mnie, jak

Najbardziej martwi mnie, jak bardzo Polacy dali sie zmanipulować w sprawie Putina przedstawianego jako "dzielnego i bezinteresownego bojownika z NWO", gdy tymczasem jest to marionetka NWO już w 1997 wytypowana przez Żydów po uprzednim sformatowaniu od dziecka. Matka Putina Zydówka Shelomowa - sam Putin ma matke w paszporcie oficjalnie jako Żydówke [więc jest Żydem - bo u nich liczy się to po linii matki]. Zreszą i sam Miedwiediew tez jest Żydem, bo jego matka to Cynia Wiennmianowa - Żydówka.  Taki tandem...a Berel Lazar prowadzi obu, a w Waszyngtonie Trumpa przez Jared Kushnera wchowanego w tzw. Domie Chabadu. Sami Rosjanie [ale myślący, nie lemingi] dość szybko rozgryźli - polecam choćby przedruk http://poiskpravdy.com/otkuda-vzalsa-putin/#more-7689  [tłumaczenie w https://wolna-polska.pl/wiadomosci/skad-wzial-sie-putin-kto-i-jak-tworzyl-obraz-dobrego-goja-2018-05]. Taka zabawa w dobrego i złego glinę, typowe maskirowki i obracanie kota ogonem dla naiwnych - a tymczasem wychodzi, że Chabad opanował i Waszyngton i Kreml i z obu stron chce zniszczyć Polskę jako ten "szkodliwy" bufor, który odziela przejęta Rosję od IV Rzeszy dla niepoznaki zwanej UE, a  w której króluje marksizm kulturowy - czyli cudowny taran politpoprawnego knebla na gojów, żeby sami karnie ustawiali sie i nawzajem pacyfikowali w ramach "Folwarku zwierząt" dokładnie jak u Orwella. Chabad buduje Wielka Chazarię od Lizbony do Władywostoku, obstawia obie strony medialnej barykady, a "niezależni" i "alternatywni" i "samodzielnie myslący" tylko temu przyklaskują. A naczelny satrapa Wielkiej Chazarii czyli Berel Lazar - tylko komentuje: Nigdy i ani jeden władca Rosji albo ZSRR nie uczynił tak wiele dla żydów jak uczynił Władimir Władimirowicz Putin. We wszystkich dziedzinach. Bez wyjątku” albo „…teraz w Rosji liczni merowie miast, szefowie prowincji i ministrowie rządu to są żydzi. To już jest normą”  Przy okazji warto poczytać jak to przy okazji przepychanek żydowskich oligarchów, zwłaszcza Bieriezowskieko i Abramowicza,  kontra Chabad, odcięto kupony i wypromowano Putina jako "antysyjonistę" [!!!]. Oczywiście te przepychanki polegały głównie  na wypychaniu z rosyjskiego koryta - żadnemu z tych wypchniętych włos z głowy nie spadł, spokojnie wyjechali ze swoimi miliardami, no bo to przecież Żydzi, a nie goje-bydło [czy jak określił Menachem Begin, że nie-Żydzi to "insekty". Teraz juz zasłona opadła, widać jak bardzo Żydzi rządzą Kremlem i Waszyngtonem - jak widać plan NWO budowy światowego imperium chazarskiego w pełnej krasie, tylko jeszcze Polska do likwidacji i pierwszy krok będzie zrobiont - czyli powstanie euroazjatycki kolos Wielkiej Chazarii od Lizbony do Władywostoku. Potem, dokładnie wg planu wyjasnionego przez Zbigniewa Brzezińskiego, tego masona 33 stopnia, w książke [nawet wydanej w Polsce - proszę przeczytać] "Strategiczna wizja" - do tego euroazjatyckiego molocha dołączy USA z Kanadą - i  powstanie tzw. "imperium półkuli północnej wokół Arktyki". Dokładnie wg planu ze "Strategicznej wziji" - sataniści NWO zrealizuja swoje marzenie globalnej władzy. Oczywiście Rosjanom przedstawi się to jako "pokazanie" i "zwycięstwo nad USA", w USA będzie to sprzedane jako realizacja planów Waszyngtonu jeszcze z 2009 [czyli "resetu" z Moskwą] - a to Chabad i jego NWO będa rządziły w superimperium Żydów. Zresztą - drzewo poznaje się po owocach. 9 maja Netanjahu zblatował pakt z Putinem w Moskwie, a 10 maja izraelskie lotnictwo w Syrii zaatakowało 35 celów [głównie irańskiego Hezbollahu, ale i siłom Asada się dostało i to ostro, bo Żydzi się nie piórkali]. Co do sprzedaży S-300 - to temat z brodą. Już raz po telefonie Netanjahu w 2010 Putin anulował dostawy S-300 do Syrii. Teraz była tylko powtórka tej sytuacji. A nawet obsadzone przez Rosjan w Syrii [w Lataki]i systemy S-400 "niespodziewanie" ślepna i przechodzą w stan nieaktywny, gdy tylko USA lub Izrael atakuje Syrię. 9 maja tylko zblatowano oficjalnie na oczach świata pakt zdrady Syrii i Iranu, oraz rozbioru Polski ze wschodu i Zachodu rękami Rosji i pomocniczo USA. Bo pierwotnie poufnie zrobił to Netanjahu z Putinem już na pzrełomie lutego-marca w Moskwie - wtedy Żydzi sprawdzili pakt masakrując grupę Wagnera [644 zabitych, ponad 360 rannych po cichu ewakuowanych mostem lotniczym do Rosji do zamkniętych ośrodków szpitalnych GRU] i Putin udawał, że pada ciepły deszczyk. A był to przecież czas wyborów prezydenckich w Rosji - całą sprawę zbagatelizowano i wmówiono Rosjanom, że niby nic się nie stało. Teraz Netanjahu "wynagrodził" to wiwatującym lemingom, paradując z gieorgijewską wstążeczka po Placu Czerwonym 9 maja - jako jedyny liczący się zagraniczny przywódca. Nic to go nie kosztowało, za to zyskał juz oficjalnie wolne pole do wielkiej wojny na Bliskim Wschodzie. Gdzie przyszła Wielka Chazaria Kremlowska też zyska, bo ta wielka wojna Izraela wykosi nie tylko Iran, ale pewnie i Irak i innych, którzy podpadli Izraelowi, jedynie Saudowie jako wierny ród żydowski [co jest tajemnica poliszynela - stąd taka mieta Saudów do Izraela] - ci zyskają. Konkurencja dostawców ropy i gazu będzie wykoszona - ceny baryłki skoczą do 120-150 dolarów, a Rosjanom te sprawy zostana znowu sprzedane jako "zwycięstwo Rosji", gdy tymczasem cały zysk przejmie Wielka Chazaria Kremlowska, która po zniszczeniu Polski wreszcie rozwinie skrzydła od Lizbony do Władywostoku, otoczy Bieniaminka-Izrael niezwalczoną słodką opieką, a w ostatnim kroku przyłączy do NWO Połnocną Amerykę [co Amerykanom przedstawi się właśnie jako zwycięstwo Amerykanów i realizację "ich" planów] - i świat będzie pod butem żydowskiego NWO. Radzę obserwowac wypadki - drzewo poznaje sie po owocach. Tak a propos 447 i poręcznego rosyjskiego egzekutora-komornika za miedzą z gotowymi armiami pancernymi [nie to co dychawiczni Amerykanie, któyrzy mają w Europie ledwo  jedną stałą brygadę lekką na Strykerach i z trudem wyskrobują jedną rotacyjną brygadę pancerną]  - te 300 mld $ złupione z Polski to potrzebne i do zagospodarowania nowych zdobyczy Izraela, pokrycia kosztu wielkiej wojny, ale i do dokapitalizowania Chabadu dla budowy NWO Chazarii - najpierw euroazjatyckiej, potem globalnej. Zresztą Deklarację Terezinska podpisało 46 państw, nie tylko Polska. te pozostałe 45 państw - objętych 447 - też zapłaci niezły characz na poczet budowania Wielkiej Chazarii Wszechświatowej.

Portret użytkownika Wojox

Trzeba otworzyć oczy koledzy.

Trzeba otworzyć oczy koledzy. Nierządnica Babilon Wielki ujeżdża Bestię coraz ordynarniej. Właściwie to uderza ostrogami i już jawnie rani boki rumaka. Babilon Wielki dziś pokazał swą twarz. Chabbad Lubavich to trzon z panem Kushner Jared na czele. Inne sekty syjonistyczne, KK, Islam i inne "pokojowe" religie pijane krwią wszystkich pomordowanych ludzi na Ziemi niebawem zostaną zrzucone z garba Bestii. Jeszcze muszą tylko Pokój i Bezpieczeństwo ukonorować. Bo dziś na zebranku w Jerozolimie padały z ust tych aktorów takie slogany: Pokój Bezpieczeństwo Sprawiedliwość Prawość Równość Koegzystencja Ład itp. Słuchałem i widziałem jak oczekują aż Bóg z niebios im zacznie klaskać. Takiej obłudy jak żyje nie widziałem. A wojsko Izraela w czasie imprezy rozwalalo swoich SEMICKICH braci..... Bo to jedna wielka rodzina.

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika Olgierd Szary

W Chabad Lubawicz szef to

W Chabad Lubawicz szef to Berel Lazar - najlepszy przyjaciel Putina. A własciwie człowiek, który przez swoich go wypromował w 1999. To Kreml jest najważniejszym bastionem Chabadu, źródło siły i odbudowy Wielkiej Chazarii [bez opanowania Rosji to przecież niemożliwe], a docelowo imperium euroazjatyckiego od Lizbony do Władywostoku. Waszyngton liczy sie mniej [bardziej Rotschildowie jako "deep state"] - Jared to taki prowadzący Trumpa. Takie granie Chabadu na dwóch fortepianach. Plus Berlin - gdzie urządzają kongresy Judeopolonii.

Portret użytkownika Olgierd Szary

Bredzenie? Przecież Putin

Bredzenie? Przecież Putin wcale się z tym nie kryje, wręcz odwrotnie, wobec tych ultra-ważnych oficjeli żydowskich paraduje w jarmułce, daje im więcej, niż chcą [to słowa samego wodza Chabadu - Berla Lazara]  i to on zapoczątkował "tradycję" zapalania świec chanukowych. https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rabin-rosji-berel-lazar-opowiada-o-przyjazni-z-nathanielem-rothschild-i-putiniem-wideo-2017-02. Pierwsze, co Chabad zrobił po aneksji Krymu to zainstalowanie osobnej placówki na Krymie z osobistym "błogosławieństwem" Putina. Osobiście sądzę, że w Polsce trzeba zdelegalizować i Chabad i Bnai Brith, a wszelkie obywatelstwa polskie udzielone Żydom anulować. No i twardo oficjalnie piętnować kongresy Judeopolonii w Berlinie. A co do 447 - u podstaw uciąć problem i wypowiedzieć Deklarację Terezińską i twardo zadeklarować, że póki nie nastąpi egzekucja 853 mld $ od Niemiec za II w.św. to wszelkie formy współpracy z Izraelem, zwłaszcza lukratywne kontrakty wojskowe, będą anulowane. Inna rzecz, że za czasów PRL w 1960 faktycznie wpłacono 40 mln $ tytułem roszczeń żydowskich i wtedy USA, reprezentujące interesy żydowskie, uznały sprawę za zakończoną. Teraz jakoś doznały amnezji, pewnie to wpływ Chabadui i prowadzącego Trumpa na USA Jareda Kushnera. W każdym razie widać jasno, że Chabad rączkami Moskwy i Berlina buduje swoje imperium euroazjatyckie, a USA mają zostać poświęcone w nowym układzie sił. A Rotschildowie? - znowu przeskoczą z kwiatka na kwiatek, tak jak kiedyś przeszli z Anglii do USA, tak teraz przejdą z USA do nowego imperium euroazjatyckiego Chabadu. Czyli taka Wielka Chazaria z obszarem rdzeniowym w Rosji plus Judeoukraina plus Judeopolonia - ale panowanie od Lizbony do Władywostoku. Czyli Żydzi Władcy Świata - bo panowanie nad Eurazją to panowanie nad światem - to akurat podstawy geopolityki. Jedyna nadzieja w twardej reakcji Chin. Stąd właśnie pewność co do realności pozyskania nuków od Chin. Zapewne pośrednio - poprzez strategicznego sojusznika czyli Pakistan, który umowy o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej nie podpisał, a ostatnio podpisał umowę o współpracy wojskowej z Polską, co pozwala nam na swobodne i poufne dwustronne kontakty i w Warszawie i w Islamabadzie. Taka jest polityka - liczą się twarde interesy, a Chiny NA PEWNO zrobią wszystko, by nie powstało konkurencyjne i silniejsze od nich imperium euroazjatyckie. 

Portret użytkownika UPAdlina

Wszystkie twoje wygadywane tu

Wszystkie twoje wygadywane tu brednie można obalić w kilku zdaniach. 
Po pierwsze: Twardo to może działać suwerenne państwo, a nie bantustan pod zarządem faszyngtonu i tela-viwu, jakim jest obecnie Polska. Nie bredź więc o "twrdym" działaniu wobec uSSmana, bo to po prostu śmieszne. Lokaj może sobie twardo zrobć kupę. 
Po drugie: Chiny to obecnie strategiczny sojusznik Rosji, co już tu ci wielokrotnie udowadniałem, więc znowu w tym temacie ględzisz od rzeczy facet.
"Nuki" od Chin?????????!!!!!!!! Buhahahahahaha! Kabafret to dla ciebie dobry kierunek.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Robert1967

Jest wręcz przeciwnie -

Jest wręcz przeciwnie - ROZUMIEM WSZYSTKO, co tak usilnie jest zakrywane i wykręcane. Możesz pokazać objawy owej "opozycji" Chabadu wobec Putina? Bo sam Putin był wypromowany przez Abramowicza i Fridmana [z CFR!] w 1999 na polecenie Berla Lazara. Tak samo Miedwiediew. Putin to dziecko Chabadu, od małego sformatowany na "swojego człowieka". Poczytaj: http://www.nacjonalista.pl/2014/03/04/roman-abramowicz-i-inni-przyjaciele-putina/ albo https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rabin-rosji-berel-lazar-opowiada-o-przyjazni-z-nathanielem-rothschild-i-putiniem-wideo-2017-02 Zreszta i Netanjahu to "wielki przyjaciel" Berela Lazara i Chabadu. 9 maja i Putin i Netanjahu z georgijewska wstążką dumnie obchodzili Dzień Zwycięstwa - ale zwycięstwa Chabadu, który poprzez Trumpa nadzorowanego przez Jareda Kushnera podpisał 447, dzieki czemu Judeopolonia i Chabad zyskały podstawy do egzekucji 300 mld $ z pomocą Armii Czerwonej uczynnego Putina za miedzą od Wschodu,  a US Army od Zachodu. Chabad jest zwycięzcą, Netanjahu wielkim prowadzącym, a Putin i Trump to tylko marionetki do zabawy w dobrego i złego glinę dla naiwnych. Teraz zacznie postępowac budowa Wielkiej Chazarii, poczynając od usunięcia zbankrutowanej i przejętej Polski, zamienionej w Judeopolonię, która będzie eksportowana z Berlina [czyżbyś nie słyszał o kongresach Judeopolonii w Berlinie?]. Po usunięciu bufora, nic nie będzie stało na przeszkodzie do stworzenia Wielkiej Chazarii, nowego euroazjatyckiego czerwonego kołchozu Chabadu. A eurokołchoznicy z Brukseli, wyprani marksizmem kulturowym, pierwsi będą witali to kwiatami i wiwatowali.To tak trudno zrozumieć, kto naprawdę buduje swoje imperium? Tu już nie chodzi o Wielki Izrael od Synaju po Eufrat, tylko o imperium euroazjatyckie silniejsze i od USA i od Chin - do którego przejdą Rotschildowie i Rockefellerowie, jak kiedyś przeszli z Wielkiej Brytanii do USA.Teraz nowym hegemonem będzie euroazjatyckie imperium Wielkiej Chazarii.  A tacy jak Abramowicz, którzy sami Putina wypromowali, odstawiają przed światem zaplanowany teatrzyk pt "Putin walczy z syjonistami" - tylko, że w taki sposób "walczy", że ci syjoniści bezpiecznie wytransferowali z Rosji 2 biliony dolarów za Putina od 1999 i włos im z głowy nie spadł, a już Chabad to jest na rękach noszony przez Putina. Ja odróżniam szopki robione dla naiwnych tłumów od prawdziwych działań.

Portret użytkownika UPAdlina

Nie ważne przez kogo był

Nie ważne przez kogo był wypromowany Putin, ale ważne, że zerwał się ze smyczy twoim pracodawcom i stąd wasze kwiki w necie. 
Ośmieszasz się bredząc, że ustawa 447 ma coś wspólnego z Rosją i Putinem. No ale dla ciebie to nie pierwszyzna.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Strony

Skomentuj