Po emigracji młodych Polaków celem rządzących może być emigracja polskich firm

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak wiadomo rządzący mają dwie ulubione grupy społeczne, które uwielbiają doić. Są to kierowcy i przedsiębiorcy. Sposób organizacji ucisku względem nich jest bardzo podobny. Walczy się z nimi podatkami oraz sforami urzędników państwowych, którzy w przypadku dróg skrywają się gdzieś za krzakiem z radarem, a w przypadku przedsiębiorców czają się w Urzędach Skarbowych.

 

Praktycznie codziennie media zajmujące się tematyką gospodarczą publikują kolejne zdumiewające informacje wskazujące, że władza szykuje się na wojnę z małymi i średnimi firmami. Najpierw jakiś pomysł rozliczania cząstkowego odliczeń VAT. Teraz pojawiły się jeszcze doniesienia o nakazie wyruszenia na polowanie na przedsiębiorców.

 

Założenie jest takie, że 80% kontroli skarbowych ma się zakończyć obowiązkowym domiarem. Takie są podobno konkluzje narady w Ministerstwie Finansów. Dodatkowo MinFin zamierza karać urzędy, które będą miały za małe osiągnięcia w gnębieniu podatników, poprzez redukcje etatów. Wyraźnie widać, że nasi oprawcy szykują się do strzyżenia owiec i kto może już powinien myśleć o przeniesieniu swojego biznesu gdzieś do bardziej cywilizowanych krajów. W Polsce prowadzenie biznesu staje się zajęciem dla herosów.

 

Sytuacja osób, które nie są przedsiębiorcami jest jeszcze gorsza. Pal licho jeszcze ci pracujący na tak zwanych "śmieciowych" umowach, czyli po prostu normalnych wolnych umowach o pracę. W najgorszej sytuacji są pracownicy etatowi. Oni są wciąż okradani do cna przez państwo, karani są za to, że pracują legalnie właśnie stałym domiarem podatkowym.

Umowy etatowe to istotnie umowy gówniane najgorszego rodzaju. Rządzący wiedzą, że tak jest, dlatego robią co mogą, aby zakończyć możliwość korzystania z wolnych umów "oskładkowując" je, czyli czyniąc równie "gównianymi" jak pieniądze etatowe.

 

To samo państwo chce zrobić z przedsiębiorcami, chce zrobić z ich biznesu interes "gówniany", w niepewnym środowisku oczekiwania na kolejną "podatkową inkwizycję". Tylko czy ta władza, która zna tylko słupki w Excelu, a nie zna krzywej Lafera, przemyślała jakie mogą być konsekwencje zmasowanego ataku na przedsiębiorców? Już nawet nie trzeba zakładać działalności w Wielkiej Brytanii, bliżej są Niemcy, Słowacja, Czechy. Wszędzie tam jest normalniej niż w dziczejącej obyczajowo Polsce.

 

Jest już po wyborach, które spowodowały, że woal "demokratycznej" i "wolnej" republiki okrągłostołowej ostatecznie opadł. Można się jeszcze oszukiwać, ale średnio inteligentny człowiek widzi już, że to właściwie jest PRL turbo. Udział w głosowaniu tak jak wtedy tak i teraz nie ma sensu, bo ich wynik jest ustalany gdzie indziej? Gdzie? Tego jeszcze nie wiadomo, ale raczej nie przy urnach.

 

Dzisiaj jedną z wiadomości dnia było też proponowanie pozostania przy PRL-owskim Obowiązku Meldunkowym. Relikt ten miał zostać zlikwidowany, ale najwyraźniej urzędnicy będą rekomendowali, aby komunistyczne prawo dalej działało.

 

Być może ta cała niszcząca kampania dla polskich firm to nie jest przypadek i skutek indolencji, tylko zaplanowana przez kogoś strategia zniechęcania Polaków do przedsiębiorczości. Za pierwszego PRL też zohydzano przedsiębiorców nazywając ich pogardliwie "prywaciarzami". Teraz usiłuje się zrobić to samo gnębiąc nasze firmy i utrudniając im rozwój barierami biurokratycznymi.

Na emigrację wypchnięto 3 miliony młodych Polaków, to było pewne, że pieniędzy do podziału będzie mniej, a teraz trwa uporczywa walka o pozostanie nad lodem, którą jeszcze jakoś gospodarczo wygrywamy. Jednak, gdy masowo emigrować zaczną też polskie firmy, kłopoty naszej władzy będą nieuniknione, więc wojna z przedsiębiorcami skończy się zmniejszeniem, a nie zwiększeniem wpływów podatkowych.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Portret użytkownika prostopopolsku

św. Tomasz z Akwinu uznawał

św. Tomasz z Akwinu
uznawał podatek za dopuszczalną formę rabunku,  wówczas ok. 5%.  Czyż można się dziwić, że animatorzy globalizacji tak zażarcie zwalczają chrześcijaństwo?  Niestety pod naciskiem globalizacji także w kościele katolickim wiele się zmieniło.
Dla przypomnienia, ostatnią wielką religią, która się ostała przed lichwą, tym duchem świętym kapitalzmu i globalizacji, jest islam. Czyż nie jest to wystarczająłcy grunt, aby nie  tylko czrześcijaństwo ale i islam zwalczać. I pospólstwo "oświecone" przez media  zwalcza zarówno jedną jak i drugą religię, w służbie animatorów spod gwiazdy Dawida, którzy niejedno rozwiązanie zainicjowali.
 

Portret użytkownika Ja

Dobry artykuł, przedstawia w

Dobry artykuł, przedstawia w skrócie jak rozwija się neoklonializm państw starej uni i rozpuszczanie społeczeństwa/polskich firm w tworze UE. Pytanie jaki będzie język urzędowy za pare(?) lat w byłej już Rzeczpospolitej - niemiecki czy angielski ;]

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Portret użytkownika jj

niech doja ile wlezie, niech

niech doja ile wlezie, niech zabiora tyle ze juz nie wystarczy na kromke chleba,moze wtedy polacy wezma sie w garsc i zrobia porzadek z ta banda je....ch nierobow. roznica jest taka miedzy polska a uk-dla przykladu-ze w uk zlodzieje rozumieja ze jest jakis limit okradania ludzi, w polsce-pazernosc nie ma granic. 
dlaczego polskie cukerki w uk sa tansze niz w polsce?? transport, oplaty, wynagrodzenie pracownika, wynajem pow dla sklepu itp-wszystko po krocie drozsze niz w tuskolandi-a jednak, sprzeaja taniej cukierki niz polski sklep.
chcecie wiedziec skad ten syf-z polskiej pazernosci i chciwosci. a ci na gorze sa odzwierciedleniem spoleczenstwa, jak chu.....we spoleczenstwo, taki sam rzad. to sa ludzie z polskich podworek-wytwor polskiej mentalnosci. wiec nie narzekac, nadstawiac d...y. albo-pogonic frajerow, tylko co dalej?
kazdy nastepny polski cwaniak ktory dostal sie do koryta okazal sie jeszcze bardziej pazerny niz ten ktorego wykopano-wiec nie widze szans na poprawe tam, niestety. 

Portret użytkownika Prywaciarz

Kilku moich znajomych ma

Kilku moich znajomych ma firmy w Anglii i są zdziwieni, że jeszcze nie przeniosłem działalności. Nie dość, że kwota wolna od podatku w Polsce to w porównaniu z WB są marne grosze, to jeszcze mamy mega wysoki zus, który czy zarabaimy czy nie zarabiamy musimy płacić. Szlag mnie trafia i pewnie dojdzie do tego, że faktycznie przeniose się z firmą do WB. Czy ja mam na czole napisane dostawca kasy na Wiejską? Czy naprawdę nie można inaczej? Jedno mnie tylko cieszy, że skończyły się te cholerne start upy na nowe firmy od UE. Przez ten czas gdy były dostępne ceny najmu poszły w górę bo ludzie wynajmowali jak zwariowani. Teraz wraca powoli normalny rynek, który nie jest manipulowany przez UE. 

Portret użytkownika xes23

Po bzdetach, które tu

Po bzdetach, które tu wypisujesz widać wyraźnie że nigdy nie pracowałes na tych tzw "normalnych "wolnych" umowach". Takich w godzinach 6-14, 14-22, 22-6, z zasadami zawartymi w tzw. regulaminie wewnętrznym gorszymi  od tych panujących w zakładach karnych o zaostrzonym rygorze (np korzystanie z toalety tylko podczas 15min przerwy raz na 8h), wysróbowaną normą dla robota, nie człowieka i z paroma jeszcze innymi bonusami. Wszystkie te atrakcje za 1200złmiesięcznie. Takie sa właśnie w większości!! te "wolne", "normalne" umowy śmieciowe w naszym kraju,w większosci u zagranicznych pracodawców,którzy za stworzenie tych wspaniałych miejsc pracy nie płaca w Polsce podatków. Zapewne w ramach tej "wolności" i 1200zł kazdy powinien sobie jeszcze wykupic ubezpieczenie zdrowotne za 500zł/m-c bo tak mówią zasady "wolnego" rynku????
 
Oczywiście nie mam nic do  umów tego typu jeżeli dotyczą np; pisania artykułów (nawet tych idiotycznych i za niezłą pewnie kasę), zrobienia dla kogos jednorazowo projektu,przewiezienia czegos etc. Przez "dzieło" albo "zlecenie" rozumiem właśnie takie rzeczy, plus np; wymalowanie komuś mieszkania gdzie umawiam się na powiedzmy godzinę około 7 i kończę jak skonczę. Ale na tym właśnie powinien się konczyć zakres umów tego typu. I powinno to być zawarte w polskim prawodastwie i bezwzględnie przestrzegane a w razie nadużyć bezwzględnie karane

Portret użytkownika Zenek :)

"Czy na wschodzie Ukrainy

"Czy na wschodzie Ukrainy walczy Niewidzialna Polska Armia?Wczoraj 5 grudnia, w trakcie co piątkowego „show” w telewizji Rossija 24 (występowali w nim, obok Żyrynowskiego i polityków z Doniecka, także politycy z aktualnej Ukrainy) prowadzący spektakl powiedział, że z Kijowa do Polski samolotami odsyła się zwłoki aż 600 (sześciuset!) polskich najemników poległych na wschodzie Ukrainy.Prawda to, czy rosyjski fałsz? Politycy z Ukrainy nie mieli na ten temat nic do powiedzenia.Strata aż 600 żołnierzy (żołnierz pochodzi od żołdu, czyli pieniędzy jakie się zarabia na wojowaniu) to strata porównywalna z poziomem strat regularnej armii w ciężkich bojach. Ukraina oficjalnie przyznała, że „na wschodzie walczy ponad tysiąc najemników obcokrajowców”. Ale aż takie POLSKIE straty? Co ma na ten temat do powiedzenia polski (czy on jest jeszcze polski?) MON, MSW i MSZ? Czy ta „niewidzialna polska armia” to TAJEMNICA PAŃSTWOWA, za której zdradzenie idzie się do więzienia w Wolnej Polsce?"
 
całość
https://prawda2.info/viewtopic.php?t=23487
 

Portret użytkownika Monolit

Celem rzadzących wydaje się

Celem rzadzących wydaje się wydalenie z kraju wszystkich, którzy przeszkadzają samym rządzacym. Polska stała się krajem przemocy, złodziejstwa, korupcji i zwykłej zbrodni. Tych wszystkich rzadzacych odgrywających codzienny teatrzyk czy to z prawa, środkowa, czy lewa wywalić na zbity pysk i pozamykać do kryminału.

Strony

Skomentuj