Płodność mężczyzn spada na całym świecie

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Na świecie rośnie liczba niepłodnych mężczyzn. Badania pokazują, że w ciągu ostatnich 50 lat kondycja męskich komórek rozrodczych pogarszała się. Cierpią na to głównie ludzie w krajach rozwiniętych. Rozumiemy, jakie przyczyny takiego upadku widzą eksperci i jak proponują ratowanie się przed niepłodnością.

 

 

W popularnym serialu „Opowieść podręcznej” przyszła ludzkość ściśle reguluje rodzenie dzieci – z powodu problemów środowiskowych wiele kobiet jest bezpłodnych, a rodziny muszą uciekać się do pomocy matek zastępczych („podręcznych”), które są specjalnie przeszkolone do tej roli. Ten pomysł nie wydaje się dziwaczny biorąc pod uwagę, że obecnie wiele krajów ma problemy z płodnością. Ale w rzeczywistości przyczyna może leżeć w zdrowiu reprodukcyjnym – jednak głównie po stronie męskiej.

 

O problemie aktywnie dyskutowano w prasie i sieciach społecznościowych po opublikowaniu w 2017 roku zakrojonego na szeroką skalę przeglądu tego samego rodzaju badań dotyczących płodności męskich nasion. Wykazano wtedy, że liczba plemników w płynie nasiennym spadła średnio o 52% w latach 1973-2011. Co więcej, sytuacja ta okazała się szczególnie powszechna w regionach uważanych za zamożne - Europie, Ameryce Północnej, Australii, a także w rozwiniętych krajach Wschodu, takich jak Chiny.

 

Naukowcy zwracają uwagę, że kryzys narastał od dawna, ale na razie nie doceniono wagi problemu. Badania nad płodnością koncentrowały się głównie na kobietach. Uważano, że na zdrowie kobiet największy wpływ ma prawdopodobieństwo niepłodności. Opinia ta okazała się jednak błędna. Obecnie naukowcy uważają, że mężczyźni i kobiety mają mniej więcej taki sam udział w ogólnej szansie poczęcia.

 

Jedna z najwcześniejszych prac na ten temat, opublikowana jeszcze w 1974 roku, wykazała już spadek jakości nasienia i wzrost liczby wadliwych komórek rozrodczych. Po tej pracy podążyli inni, ale ich metodologia była często krytykowana ze względu na stronniczość próby: obejmowała ona głównie mężczyzn z chorobami jąder i innymi zaburzeniami prowadzącymi do bezpłodności.

 

W 1980 roku Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała pierwszy podręcznik laboratoryjny dotyczący analizy nasienia, w którym ustanowiono jasne standardy pomiaru jakości nasienia, a także normy, które można uznać za nienormalne. Od tego czasu poprzeczka tylko spadała. Jeszcze nie tak dawno plemniki z 70% ruchliwych komórek uważano za normalne. Obecnie eksperci uważają, że nawet 50% komórek o słabej aktywności nie jest powodem do postawienia diagnozy.

 

To samo dotyczy plemników z defektami. Liczy się również budowa komórki: plemnik w normalnym kształcie będzie mógł dopłynąć do komórki jajowej, a skręcony lub zbyt krótki ogonek może ją unieruchomić. I tu też zmieniły się zasady! Wcześniej odsetek form patologicznych nie powinien przekraczać 20%. Ale w ostatnich latach kryteria zostały zmienione - liczba 50% stała się już normą.

 

Co zdaniem naukowców możemy zrobić, aby zachować płodność?

  • Ograniczyć używanie plastikowych, teflonowych patelni i spożywanie duże ilości ryb morskich (kumulują metale ciężkie)
  • Regularnie angażować się w aktywność fizyczną i nie ma znaczenia - o niskiej lub wysokiej intensywności. Ludzie, którzy ćwiczyli dłużej niż godzinę dziennie, mieli o 48% lepszą jakość nasienia niż mężczyźni, którzy ćwiczyli tylko godzinę tygodniowo
  • Ograniczyć spożycie alkoholu, rzucić palenie.
  • Jeśli to możliwe, powstrzymaj się od przyjmowania leków co najmniej trzy miesiące przed poczęciem. Obejmuje to leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, takie jak paracetamol, ibuprofen, kwas acetylosalicylowy, a także leki przeciwdepresyjne, antybiotyki i leki zobojętniające sok żołądkowy.
  • Jeść wystarczająco dużo owoców, warzyw i innych pokarmów, które zawierają wystarczającą ilość kwasów tłuszczowych omega-3, witamin C i D oraz cynku.
  • Śpij co najmniej siedem godzin dziennie i trzymaj się codziennej rutyny.
  • Aktywne życie seksualne - stymuluje jądra i prostatę oraz utrzymuje normalną produkcję płynu nasiennego.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Nomen - Omen

"Rajem" dla pedofili są

"Rajem" dla pedofili są ubogie spoleczenstwa.
UNICEF: to niewolnictwo dzieci.
Wiele ubogich rodzin na Filipinach zmusza swoje dzieci do uprawiania seksu i transmitowania tego w internecie. W ten sposób mają zdobywać pieniądze od chcących za to płacić pedofilów - ostrzega Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF).
Nie ma granic dla okrucieństwa i okropności tego biznesu, a jest on warty miliardy dolarów - alarmuje Lotta Sylwander, szefowa UNICEF na Filipinach.
Według UNICEF Filipiny są największym na świecie źródłem dziecięcej pornografii i "epicentrum transmitowania na żywo nadużyć seksualnych". Miesięcznie odnotowywanych ma być ok. 7 tys. przypadków przestępczości w sieci, z których połowa dotyczy przestępstw seksualnych na dzieciach.

"Rodzice zmuszają dzieci do seksu, pedofile płacą za transmisję" - (Artykuł z dnia 07-06-2016)

https://tvn24.pl/swiat/rodzice-zmuszaja-dzieci-do-seksu-pedofile-placa-za-transmisje-ra650247

===

Portret użytkownika Ona

Akurat! Siłownie, zwłaszcza

Akurat! Siłownie, zwłaszcza tam gdzie ćwiczy się crossfity są wyłożone niemal w całości piankami, które są silnymi dysruptorami hormonów. Do tego tacy panowie często piją z bidonów wielokrotnego użytku, używają kosmetyków, jedzą ryż z torebki, odgrzewaja w mikrofali w plastikowych pojemnikach, itp. Wszystko to bardzo szkodzi na układ hormonalny, ale najlepsze jest to, że nic wam to nie da, jeśli wasza matka smarowała się np. kremem z lawendą lub nadużywała plastików lub posiadała meble impregnowane przeciwpożarowo będąc z wami w ciąży. W pierwszym trymestrze dystuptory endokrynne robią płodowi hormonalny game over. Tak więc smarujcie dalej pupcie kremikiem 

Portret użytkownika Szkarłatny

Rzeczwistość jest inna niż

Rzeczwistość jest inna niż się nam to zdaje, już od wielu dekad, ta sama mafia ktora nas krok po kroku okrada z wolności, tradycji i ziemi robi z nas poslusznych niewolników pod pozorem edukacji i rozwoju, oslabia takze nasze zdrowie i plodność, a to dodatkami chemicznymi do żywności a to pod pozorem opieki zdrowotnej "lekami" lub szczepieniami przeciwko coraz to nowym chorobom , drenuje przy okazji nasze niewolnicze portfele coraz to nowymi podatkami. Straszne jak daliśmy się zwieść ich pseudo nauce, wmawiali nam że ludzie dawniej nie dożywali 40tki, a dziwnym trafem tam gdzie nasza wspa-kurwa-niala cywilizacja nie dotarla w swej pelnej "krasie" ludzie żyją zdrowo, często dożywając ponad sto lat.

Portret użytkownika pabloS

Rzeczywistość jest taka jaka

Rzeczywistość jest taka jaka jest. Taki zamysł "stwórcy"(nie mylić z żywym "Bogiem", który pod tym terminem odnosi się do królestwa niebieskiego czyli kosmosu) tego obozu dusz. Jak chcesz się dowiedzieć więcej o tej lokalnej qrwie, to polecam serię książek pt.: "Długa Ziemia".

Portret użytkownika ccp

No niech dalej młodzież

No niech dalej młodzież trzyma w kieszeni komórki, a na nogach laptopy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może nic nie jeść a i tak liczba plemników spadnie.40 lat temu liczba plemników w ejakulacie była ok.300milionów, dzisiaj to niecałe 20milionów, a zdarza się ,że i 5 milionów. Można powiedzieć ,że wystarczy 1,żeby było życie, ale w tym sęk ,że i ten 1 jest niepełnosprawny!!!!!!!!!!!To samo dotyczy kobiet./jajeczka,jajowody zarośnięte patologicznie/

Portret użytkownika maxie

Niemal sto procent czasu

Niemal sto procent czasu mężczyźni są zainteresowani UNIKANIEM POCZĘCIA. Bez względu na to co deklarują. Rozmnażanie to instynkt kobiet i ich presja. Społeczeństwo wcześniej wynagradzało posiadanie dzieci przez mężczyzn poprzez tradycje i prawo np dziedziczenie. Obecnie tak nie jest. Posiadanie dzieci dla mężczyzny to koszt uboczny aktywności seksualnej. Często bardzo wysoki. Tak wiec mniej więcej połowa ludzkości po cichu bardzo się cieszy z bezpłodności tyle ze nie ma stuprocentowej pewności. Seks bez gumki, brak konsekwencji i wydatków, brak odpowiedzialności i uwiązania. Brak konieczności wydawania na kogokolwiek innego poza sobą i swoimi potrzebami. Posiadanie dzieci obecnie przez mężczyzn jest wynikiem przypadku, ulegania kobiecej presji a w przypadkach celowych chodzi o zabezpieczenie majątku na własnych genach. I tyle. Tak wiec dla kogo to zła nowina to chyba tylko dla kobiet. Bo gdy zniknie rodzenie dzieci a zaczną je produkować w zbiornikach zniknie JEDYNA PRZEWAGA KOBIET jaka maja i jaką paradoksalnie im nowocześniejsze tym bardziej gardzą. Gdy kobieta przestanie przekazywać życie jej status społeczny bardzo się zmieni na niekorzyść. Jestem kobietą (gdyby ktoś mnie podejrzewał o męski szowinizm) i wychowałam troje dzieci. Ale bycie kobietą nie zwalnia z obiektywizmu i myślenia. 

Portret użytkownika Fred flinston

Jakoś Ukrainiec endymion jest

Jakoś Ukrainiec endymion jest plodny w coraz to nowe teorie  ta o wojnie światowej 300 lat temu to typowe ukraińskie składanie narodów co robia ukry pod przykrywką udając Rosjan.przedsraeicielami są Ukraińcy eter jego brat dziad np i lalak i kolega skwarek bardzo popularne nazwisko we Lwowie przed wojna...Zalewski i nasz Ukrainiec endymany...

Psalm 18.29  „Ty zaiste zapalasz pochodnię moją; Pan, Bóg mój, oświeca ciemności moje

Strony

Skomentuj