Planetoida Eros przeleci blisko Ziemi

Kategorie: 

433 Eros sfotografowany przez sondę NEAR

We wtorek, 31 stycznia 2012, do naszej planety zbliży się planetoida oznaczana numerem 433 Eros. Będzie to największe zbliżenie się tego obiektu do Ziemi w ciągu ostatnich 37 lat.

 

Planetoida ta została odkryta w 1898 roku przez niemieckiego astronoma Carla Gustava Witta. Jest to dość nieregularny obiekt o średnicy 34 kilometrów. Osiągnie on perygeum zbliżając się na bezpieczną odległość 26,7 miliona kilometrów. To największe zbliżenie od 1975 roku a następne porównywalne odległością będzie dopiero w 2056.

 

Przelot Erosa będzie okazją do obserwacji astronomicznych nawet z wykorzystaniem amatorskich teleskopów. Będzie to możliwe ze względu na wysoką jasność planetoidy.

W lutym 2000 planetoida została dobrze zbadana przez należącą do NASA sondę kosmiczną NEAR. Pojazd osiągnął orbitę Erosa a nawet dokonał lądowania na jego powierzchni.  Planetoida powinna być widoczna z Ziemi do 10 lutego 2012.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Portret użytkownika CRUSADERS

Eros nie jest olbrzymią

Eros nie jest olbrzymią planetoidą. Tym bardziej nie jest czwartą pod względem rozmiarów! 27 mln km to nie muśnięcie, skoro to 70 razy dalej niż Księżyc! Naukowcy nie mają rzadkiej okazji jej badania, skoro wysłano tam sondę NEAR! Ech, szkoda gadać...
Nie cieszcie się tą odległością ,bo zderzenie z Ziemią takiej lub większej asteroidy- jest pewne. Coraz bardziej nienawistny i grzeszny świat przyciąga" diabelskie kamienie" i nic nie uratuje życia na Ziemi.

Portret użytkownika ...........WYDARZENIE............

Maryja woła o dzień modlitwy

Maryja woła o dzień modlitwy i postu na przygotowanie do Ostrzeżenia.Tę wiadomość Maria Miłosierdzia Bożego otrzymała po dwu oddzielnych objawieniach się Matki Bożej – jednym, które miało miejsce o północy 29 stycznia i drugim o 13.00 w poniedziałek 30 stycznia 2012 roku, podczas którego Matka Boża pojawiła się przeniknięta smutkiem na wskroś.Moje dziecko, w trakcie gdy Mój Syn przychodzi teraz, by świat cały okryć Promieniami Swojego Miłosierdzia z ciężkim sercem muszę ci powiedzieć, że wielu ludzi umrze podczas Ostrzeżenia.MÓDLCIE SIE BO JEGO PRZYJSCIE JEST JUZ NA DNIACH!......

Portret użytkownika Asiek

Najpierw opowiadasz o

Najpierw opowiadasz o miłosierdziu bożym a później mówisz że ktoś ma ryja. Nieładnie tak śmiać się z tego że ktoś jest brzydki, a ty to co chodząca piękność? Jak można wogóle wobec matki mesjasza rzucać stwierdzenie że ma ryja? Wstydu nie masz człowieczku ...

Portret użytkownika WIELKIE NAWRÓCENIE

Maryja Dziewica prosi o dzień

Maryja Dziewica prosi o dzień modlitwy i postu jako przygotowanie do OstrzeżeniaPosłanie Maryi Dziewicy dla Marii Bożego Miłosierdzia, poniedziałek, 30 stycznia 2012, godz. 13:00  Posłanie to Maria Bożego Miłosierdzia otrzymała po dwóch oddzielnych objawieniach Matki Bożej – pierwsze odbyło się o północy 29 stycznia, drugie około godz.13:00 w poniedziałek 30 stycznia 2012, w czasie których Matka Boża była przez cały czas bardzo smutna.Moje dziecko, z ciężkim Sercem muszę ci powiedzieć, że gdy Mój Syn teraz przyjdzie, aby okryć cały świat Swoimi Promieniami Miłosierdzia, to wielu ludzi umrze podczas Ostrzeżenia.Módlcie się, módlcie się, módlcie się za ich dusze.Ty, Moje dziecko, musisz poprosić wszystkich którzy śledzą te Boże posłania, aby przeznaczyli dzień jutrzejszy,  wtorek, 31 stycznia 2012, na specjalny dzień modlitwy.Tego dnia należy odmówić Najświętszy Różaniec i Koronkę do Bożego Miłosierdzia.O ile to możliwe, każdy powinien postarać się pościć w ciągu tego dnia. W ten sposób, więcej dusz, zwłaszcza tych w grzechu śmiertelnym, może być uratowanych w chwili śmierci, dzięki Miłosierdziu Mojego ukochanego Syna Jezusa Chrystusa.Ja płaczę łzami boleści za tych biednych ludzi, którzy nie mają pojęcia, jak wiele bólu i cierpienia sprawiają Mojemu Synowi ich grzechy.Radość z daru, jaki Mój Syn przynosi teraz światu, jest zabarwiona smutkiem z powodu tych, którzy nie mogą być uratowani, ponieważ sami dokonają takiego wyboru.Kłamstwa, jakie mroczne dusze będą tworzyły i rozprzestrzeniały na całym świecie, po tym, gdy będzie miało miejsce Ostrzeżenie, muszą być zatrzymane przez wasze modlitwy.Módlcie się, aby nikt nie zaprzeczał Bożemu Miłosierdziu Mojego Syna, w czasie trwania oraz po Ostrzeżeniu.Bo każda dusza zgubiona dla takich kłamstw, jest duszą, która będzie pochwycona przez diabła.Rozpowszechniajcie wszędzie nawrócenie, dzieci. Zaakceptujcie, że Ja jestem Współodkupicielką i Pośredniczką (Co-Redemptrix i Mediatrix), ściśle współpracującą z Moim ukochanym Synem Jezusem Chrystusem, dla ocalenia wszystkich dusz przed odwieczną ruiną.Moja miłość dla was dzieci jest bardzo wielka. Ja oręduję o Miłosierdzie dla każdej duszy w każdej minucie dnia,  błagając Mojego Ojca o ułaskawienie.Ale dzieci, wy musicie wspomagać, łącząc się ze Mną w modlitwie i ofierze, aby pomóc wszystkim dzieciom Boga w przekroczeniu bram Nowego Raju.Wasza Niebieska MatkaMatka OcaleniaMehr Infos: http://www.internetgebetskreis.com/pl/poslania/pos%c5%82ania%20dla%20marii%20bo%c5%bcego%20mi%c5%82osierdzia%20stycze%c5%84%202012/

Portret użytkownika gregluc

a nie wydaje Ci się że tych

a nie wydaje Ci się że tych Maryi jest coś za dużo. Bóg jest jeden i pierwsze przykazanie dekalogu. Reszta łącznie z gloryfikacją świętych jest zwykłym bałochwalstwem i odbiega od idei chrystiańskieigo chrześcijaństwa.  Najwidoczniej nie przyjmujesz do serca nauk Chrystusa? Po drugie to wkońcu jaka MAryja jest ta własciwa bo się juz pogubiłem, skoro najwzyszy wystepuje w jednej osobie jako Ojciec to czemuż to MAryja jako Matka Jezusa ma kilka postaci?

"Nie czyń innym, czego dla siebie nie pragniesz" ( 孔夫子)

Portret użytkownika 0x00005

Maryja a Maria - matka Jezusa

Maryja a Maria - matka Jezusa i innych dzieci oraz żona Józefa, to dwie rózne postacie. Szkoda czasu zawracać sobie głowę tymi "objawieniami". To tylko zaadaptowany do katolicyzmu kult "królowej niebios" z pogaństwa. Historia...To NIE JEST żadna "matka ocalenia".Nie jest "królową wszechświata" bo władca jest jeden.Nie jest "zbawicielką" ani "współodkupicielką" - mamy jednego zbawiciela.Wiem, że niektórych to nieobchodzi ale zwyczajnie nie wytrzymałem, czytając 'coś takiego'...Tak, katolicy mogą sobie wierzyć w co chcą a ja nie mogę im niczego narzucić. Mogę natomiast obnażać ich obłudę. Twierdzą np. że trzymają się nauk apostołów i ogólnie - biblii? Bzdura. Mam prawo tak twierdzić. Dowody są... i w historii, i w samej biblii. To tak dla administracji, coby nie martwiła się czy przepuścić post/komentarz.

Portret użytkownika wierzący patriota

A tobie kto dał prawo do

A tobie kto dał prawo do wypowiadania się na temat wiary i jej tajemnic, skoro ty nie rozumiesz nawt słowa wiara i na wszystko potrzebujesz dowodów. Jak tak bardzo potrzebujesz dowodów to sie o nie pomódl a może bedzie ci dane je dostrzec, bo skoro tobie łatwo przyswajalne są dowody na nieprawdziwość wiary wypowiadane przez wspaniałych profesorów którzy może żyją na ziemi z 80lat i to dla ciebie jest wiarygodność i przekreślenie czegoś co przetrwało ponad 2000lat to myśle na logike że to ty jesteś pogubiony i może jeszcze nie jest za późno na otwarcie oczu i chęć dostrzeżenia dobra jakie niesie wiara w Jezusa Chrystusa i jego Matkę bo czasem i ci którzy mają przekazywać i dawać przykład też błądzą i ty widzisz tylko te błędy a postaraj się dostrzec dobro z tego płynące pozdrawiam: Bóg z Wami 

Strony

Skomentuj