Planeta Wenus mogła niegdyś przyczynić się do powstania życia

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Jest takie popularne powiedzenie, że kobiety pochodzą z Wenus, a mężczyźni rodzili się na Marsie. Najnowsze badania naukowców z Instytutu Badań Kosmicznych NASA (GISS) wskazują, że może to być prawda – przynajmniej w przypadku Wenus.

 

 

 

Badacze sugerują, że miliardy lat temu, na Wenus znajdował się płytki ocean, a warunki klimatyczne planety dopuszczały istnienie prostych form życia.

 

Bliźniak naszej Ziemi wydaje się obecnie dość nieprzyjazny. Na Wenus stale utrzymuje się wysoka temperatura (462 stopni Celsjusza), wysokie ciśnienie, a do tego zachodzą gwałtowne reakcje chemiczne, które nie pozwalają na istnienie jakiejkolwiek formy życia.

 

Jednak dwa miliardy lat temu, planeta była dość chłodna, a co najważniejsze – występowała tam woda i minerały, bez których powstanie organizmów żywych nie byłoby możliwe.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika ???

Wszyscy jesteśmy inteligentni

Wszyscy jesteśmy inteligentni tylko że zaślepieni. Każdy to wie i widzi, czuje, słyszy nawet Einstein i inni, jesteśmy równi, jesteśmy wszystkim, zbiorem nieskończonych zdarzeń, zależnych i niezależnych, kodem nieskończonym. Prosty przykład 0+:-0 = ? (jesteś pewien ?) lub E?E gdzie E to energia (dodatnia lub ujemna sam tlen w swojej osobie lub coś innego to "energia" potocznie). Staramy się wzrok, odczucia przełożyć na "stałe" i to nas zaślepia, nawet Einstein to wiedział, Tesla i reszta (dzieli ich tylko dostęp do pamięci w danym czasie, stanie, przestrzeni i nie tylko). I wszyscy mamy rację, tylko nie poszerzamy "kreatywności" zamiast "budować lepsze jutro dla wszystkich". Harmonii nie można opisać jak i reszty, bo jest wszystkim i niczym.

Aby to wiedzieć trzeba robić to bez skupienia w umyśle nad danym założeniem a robić to zmiennie, łączyć obecne i stare fakty. To co nam trzeba już mamy, tylko "ślepy tego nie widzi". To all jest metaforą, kod, wzór, materia i nie materia itd. itp.

Może tak pisać i pisać przytaczać podtekstami fakty i zawsze będzie racja w odniesieniu do czasu, przestrzeni, stanu skupienia, próżni itd. Teoria względności to podtekst opierająca się na założeniach stałych i nie stałych, wszystkiego, po najmniejszą cząstkę, molekułę itd. do pewnych zdarzeń.

 

Tego nie opiszę, co widzę w czasie.... niczym się od siebie nie różnimy.

Portret użytkownika Roki

„ Bliźniak naszej Ziemi ”

„ Bliźniak naszej Ziemi ” kurfa stary to lecisz tam jako nasza tęga głowa i liberalny osadnik (w razie kontaktu z łobcym) ze swojej strony oferuję kalosze roz. 44 i okulary przeciwsłoneczne z filtrem, buźka!!!

aha

Znana nas(z)a firma zapewne da ci bawełniany ( jak tym łod księmżyca) skafamder i rakietem

Łap pollo 32 albo cuś w ten deseń i pojadziesz stary nogami do przodu.... buźka

Portret użytkownika b@ron

Tak w zasadzie, to nikt nie

Tak w zasadzie, to nikt nie wie jak jest na wenus, co to jest wenus... kosmos jest dowodem na to jak daliśmy się zmanipulować...najbardziej uczony człowiek jest święcie przekonany że zna od podszewki układ słoneczny, galaktyki... odkrywa planety o lata świetlne od nas na których może istnieć życie...ale nie przyjdzie mu do jego uczonej głowy... że jego nauczyciele nigdy tam nie byli a jedynie powielali bajki swoich nauczycieli, którzy też nigdy tam nie byli i powielali bajki...itd...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika MiamiVibe

I to tyle na temat tego

I to tyle na temat tego całego kosmosu. Mam takie samo zdanie o tej całej teorii ewolucji. Obydwa zagadnienia to tylko teorie, stopniowo przekształcane do racji absolutnej Smile Mają one także za zadanie m.in. poniżyć człowieka, który ma myśleć że jest niczym w stosunku do wielkości wyimaginowanego wszechświata i tylko zwierzakiem pochodzącym od małpy.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Amasz

"że jego nauczyciele nigdy

"że jego nauczyciele nigdy tam nie byli a jedynie powielali bajki swoich nauczycieli, którzy też nigdy tam nie byli i powielali bajki...itd.."

No z ciebie to w ogóle bajkopisarz. Jedyny dowód na to że tam "nie byli" jest dla ludzi takich ja ty to że ....tam "nie byli" : ))) Dlaczego ? no..bo tam nie byli :  ))) Udowodnione! :  )))) Jakiś tyś "uczony" !! Czapki z głów przed takim majestatem mądrości. : ) )))))))))))))

Oczywiście wszystkie probniki w tym rosyjskie wenery, marinery, pomiary radarowe powierzchni, obserwacje teleskopowe itd są o kit robić fałszerstwami :  ) A szykująca się kolejna z europejska Venus Express też jest kitem : ) Myślenie typu : nie byłem w Tokio to znaczy że tokio nie istenieje..ba nawet japoni nie ma! mapy są wymyslem i sfałszowane! : )  A ci co mówią inaczej są zmanipulowani ! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

NIezły polew..ale i tak jest postęp..przypuszczałem że ktoś napisze że wenus też nie istnieje : )))))

Portret użytkownika livid

Nie wiemy jak jest bo w ich

Nie wiemy jak jest bo w ich założeniu świadoma osoba to problem. Dlatego zbudowali ta cała otoczke, znalazło się trochę osób, które podpisały to nazwiskiem za pieniadze i ty później klepiesz to nam jak byś tam był :D Jest za dużo niejasności by to brać poważnie, zresztą te osoby też nie są poważne.

Wcześniej widziałem już ciekawie ci wyjasnili ale to chyba cie przerosło.

"Osoba, które wszystko wie, nie może się już niczego nauczyć"

Napisałem o tym artykuł ale talin wolał wrzucić o supernowej w oceanie. Tam między innymi pisałem o tym, że większość ludzi woli żyć w wygodnym kłamstwie, bo tak prościej.

Nie chce im się cokolwiek zmieniać, nawet jeśli odkryli, że byli w błędzie i zostali oszukani. Za dużo zainwestowaleś w swoją obsesje i teraz nie chcą z niej zrezygnować. 

Poza tym większość ludzi dyskutuje aby sami mogliby utwierdzić się w swoich przekonaniach. Ty mi się idealnie wpisujesz w taką osobę. Napiszę jeszcze raz to może zechce wrzucić.

Świat nie istnieje bez dobrych ludzi!
https://youtu.be/xQGwg92Wmg0

Portret użytkownika Amasz

"Nie wiemy jak jest bo w ich

"Nie wiemy jak jest bo w ich założeniu świadoma osoba to problem"

Zaraz, zaraz nie "nie wiemy" tylko ty nie wiesz . Cała reszta normalnych ludzi wie i ma się z tym dobrze - może dlatego że myśli samodzielnie, a nie wierzy w fantastyczne teorie miśkow spod budki z piwem - bo dokładnie tak wasze historyjki mozna zrównać - z majakami wacka i zdziśka po pijaku na ławce. Wymyślacie sobie jakieś brednie i zaczynacie później w nie wierzyć bez żadnych podstaw fizycznych czy matematycznych gorzej niż w średniowieczu. To ty w coś "wierzysz" - tak jak pijak moze wierzyć że własnie leci na marsa i zaczyna o tym przekonywać kolegów. Cała twoja argumentacja polega na snuciu fantasmagorii,  a nie zadnych solidnych podstawach chociażby logicznych nie mówiac o jakimkolwiek wywodzie matematyczno-fizycznym. Oprócz snucia fantasmagorii cały czas nie umiesz przedstawic niczego sensownego na poparcie swoich tezyjek - dokładnie jak pijaczek. I taka osoba śmie pisać że ktoś inny tkwi w przekonaniach - podczas gdy sam tkwi w ostrym rauszu. 

Nawet gdyby iśc twoim prostackim tokiem rozumowania - to każdy też może napisać - a skad wiesz że nie byli? że nie wysłali niczego? byleś tam? widziałeś że nikt nie przyleciał? Na placu zabaw jak sie bawiłeś na trampolinie pajacyku to odleciałeś na wenus i mozesz pisać kto tam byl a kto nie ? Na jakiej podstawie ? wiesz jakiej ? powiem ci ..majaków pijaczka. 

Strony

Skomentuj