Pierwszy w historii przypadek zakażenia człowieka wirusem ptasiej grypy H7N4

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Chińskie Centrum Ochrony Zdrowia (CHP) w Hongkongu ostrzega przed ryzykiem epidemii nowego szczepu ptasiej grypy (H7N4). Pierwszy przypadek zachorowania dotyczył 68-letniej kobiety z chińskiego miasta Changzhou.

 

Szczegóły dotyczące objawów chorobowych pacjentki nie zostały podane do opinii publicznej, jednak wiadomo już, że kobieta trafiła do szpitala 25 grudnia 2017 roku i została z niego zwolniona 22 stycznia bieżącego roku. Kolejne podejrzane przypadki mają być natychmiast kierowane do szpitali, jednak na szczęście dotychczas żadnych nie odnotowano.

 

Niektóre szczepy grypy mogą atakować układ odpornościowy zarówno ptaków, jak i ssaków, podczas gdy inne ograniczają się tylko do jednej gromady lub nawet gatunku. Jednak wirusy podlegają stałej ewolucji i mogą nabywać zdolności do infekowania szerszego grona organizmów. Powstały w ten sposób wirusy takie jak HIV, Ebola oraz SARS.

Wiadomo, że wiele szczepów ptasiej grypy (H5, H9 i H7) rzadko zakaża ludzi i jest to zarażenie przenoszone tylko z ptaka na człowieka. Zarażanie się ptasią grypą bezpośrednio między ludźmi jest póki co bardzo rzadkie.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Maxxx

Czy w tym mieście nie ma

Czy w tym mieście nie ma przypadkiem jakiejś bazy wojskowej? Trafnie w artykule zestawiono wirusa ptasiej grypy z wirusami HIV, ebola i SARS. Wszystkie trzy powstały w laboratoriach wojskowych. Dołóżmy do tego wirusa świńskiej grypy, który także pochodzi z laboratorium. Przy takim arsenale można skutecznie depopulować świat z gojów organizując "epidemie" co kilka lat na inną chorobę, zabijając część ludzi a co najważniejsze zbić kasę i jednocześnie zabić jeszcze więcej osób szczepieniami.

Portret użytkownika Adrem

Nie pierwszy.

Nie pierwszy.

Były 2 takie przypadki w 2006 czy 2005 roku we Wietnamie czy Laosie.

Młodzi ludzie zachorowali i zmarli po zjedzeniu regionalnej potrawy sporządzonej z siekanych ziół i świeżej , kaczej krwi.

Skomentuj