Pierwszy eksperyment geoinżynieryjny odbędzie się już w przyszłym roku. Naukowcy będą rozpylać związki chemiczne w stratosferze

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Całkiem niedawno, naukowcy przedstawili wyniki swoich badań, w których wykazali, że geoinżynieria klimatu może być stosunkowo tania. Mowa jest o rozpylaniu aerozoli w atmosferze, które zwiększyłyby albedo Ziemi. Innymi słowy, metoda ta ma zwiększyć odbijalność promieni słonecznych celem obniżenia globalnej temperatury. Okazuje się, że historyczny eksperyment geoinżynieryjny może odbyć się już wkrótce.

 

Trzeba zaznaczyć, że naukowcy dotychczas badali temat najczęściej za pomocą symulacji komputerowych lub eksperymentów, które prowadzono na bardzo niewielką skalę. Zespół z Uniwersytetu Harvarda chce odmienić ten stan rzeczy.

Już w przyszłym roku może rozpocząć się projekt ScoPEx (Stratospheric Controlled Perturbation Experiment). Zakłada on wyniesienie balonu stratosferycznego na wysokość około 20 km nad poziomem morza. Naukowcy chcą tam rozpylać niewielkie ilości węglanu wapnia. Następnie balon będzie wykonywał loty w pobliżu sztucznie powstałej chmury i będzie analizować zachowanie rozpylonych cząsteczek. Projekt ScoPEx będzie kosztował 3 miliony dolarów (ponad 11 milionów złotych).

Eksperyment ten ma wykazać, czy rozpylanie aerozoli w stratosferze faktycznie pozwoli ochłodzić powierzchnię Ziemi. Naukowcy nie mają jednak pojęcia, czy taka ingerencja w klimat jest w ogóle bezpieczna. Dotychczasowe badania wykazały, że geoinżynieria, nawet jeśli obniży globalną temperaturę, może doprowadzić do poważnych zaburzeń klimatycznych. Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda nie przejmują się tym zbytnio i zamierzają rozpocząć eksperyment, do którego przygotowują się już od kilku lat.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Max 1983

Tak przed naukowcami świat

Tak przed naukowcami świat był idealny ,nie było katasfrof klimatycznych ,potwornych chorób(nie wywołanych przez ludzi)surowego klimatu na wielu obszarach.Raj był i żyło się fajnie ...i ta wstrętna nauka się pojawiła.Na znak protestu wyrzuć ten komputer z którego piszesz te brednie, bo zmartwie cię Bóg ci go nie dał ,tylko ktoś go wymyślił....rozpal ognisko zamiast palić światło ,a potem wykop dół i zrób tam kupe, bo niestety kanalizacja to też nie jest pomysł Boga.

A tak w ogóle to Bóg stworzył człowieka i nie jedna "ława przysięgłych"by orzekła że to co robi człowiek, to zasługa tego kto go na tej planecie zainstalował.

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Portret użytkownika finktank

Przecież rozpylają aerozole

Przecież rozpylają aerozole tzw.chemtrails od dobrych kilkunastu lat i efekt jest dokładnie odwrotny, chemtrailsy uniemożliwią tworzeniu sie ośrodków niskiego ciśnienie i następuje po nich sucha i ciepła pogoda

Portret użytkownika rocafella

A co z produkcją witaminy D

A co z produkcją witaminy D jak chmurki zaczną odbijać promieniowanie UVB? Już teraz ludzie mają niedobory witaminy a jak jeszcze rozpylą powłokę odbijającą promieniowanie to będą się rodziły chore i głupie dzieci. Oczywiście wszyscy mieszkający na równiku i zwrotniku sobie jakoś poradzą ale ludy północne wyzdychają.

Strony

Skomentuj