Pierwsza brytyjska „prywatna policja” odnosi ogromne sukcesy

Kategorie: 

Źródło: Georgie Gillard, Unsplash.com

Pierwsza w Wielkiej Brytanii prywatna policja bada setki przestępstw, na które tradycyjna policja nie ma czasu. Firma prowadzona przez byłych funkcjonariuszy ze Scotland Yardu skutecznie schwytała ponad 400 przestępców i obecnie prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa.

Firma TM Eye, posiada 100 procentową skuteczność i wydaje się zgłaszać więcej spraw niż jakakolwiek organizacja poza RSPCA (Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals). Pierwsza w kraju prywatna policja rozpoczęła działalność z powodu rosnących wskaźników przestępczości i cięć budżetowych policji.

W ciągu ostatnich dwóch lat firma przeprowadziła skuteczne prywatne dochodzenia przeciwko 403 przestępcom za oszustwa, kradzież własności intelektualnej oraz inne przestępstwa. W sumie 43 osoby zostały osadzone w więzieniu.

 

Firma, w której pracują emerytowani detektywi i eksperci od cyberprzestępczości ze Scotland Yardu, National Crime Agency i GCHQ i zajmuje się całą gamą różnorakich przestępstw. Komercyjna policja przyznaje jednak, że nie posiada funduszy na śledztwa w sprawach drobnych przestępstw, np. kradzieży w sklepach.

W związku z tym pojawia się obawa, że obecna sytuacja może doprowadzić do powstania dwustopniowego systemu, w którym tylko bogaci uzyskają odpowiednią ochronę przed przestępcami.

Ken Marsh, związany z Metropolitan Police Federation, określił przedsięwzięcie jako „dyskredytujące” dla angielskiej policji: „Powstanie prywatnej policji może doprowadzić do podziału społeczeństwa. Jeśli masz dom warty 20 milionów funtów w Chelsea, będziesz mógł wykupić sobie dodatkowe bezpieczeństwo.”

W zeszłym tygodniu oficjalne dane policyjne ujawniły największy odnotowany wzrost przestępczości od ponad dekady, przy wzroście poziomu przemocy, ataków seksualnych i przestępstw związanych z bronią w całym kraju.

 

Liczby nie pokazują jednak ilości schwytanych, czy deportowanych przestępców, co jest wynikiem pracy funkcjonariuszy. TM Eye w chwili obecnej prowadzi 36 spraw karnych toczących się w sądach w całym kraju i pracuje nad kolejnymi 60 postępowaniami karnymi w Londynie, Cheshire, Dorset, Avon i Somerset i Essex.

 

Sukces prywatnej policji w Wielkiej Brytanii dowodzi tezy, że przedsiębiorca zawsze racjonalniej wydaje pieniądze niż państwo. Zwolennicy idei państwa minimum od lat przekonują, że upieranie się na upaństwowieniem każdej możliwej sfery usług dla obywateli prowadzi tylko do problemów, czego dowodem jest polska służba zdrowia. Tworzenie prywatnej policji i prywatnych urzędów wykonującyh usługi dla państwa, może być pomysłem na przeobrażenie niewydolnej administracji państwowej, aby działała taniej i sprawniej.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Zenek ;)

PRYWATNE WOJSKO... PRYWATNA

PRYWATNE WOJSKO... PRYWATNA POLICJA.... PRYWATNE BEZPRAWIE.....

bo kto podskoczy UZBROJONEMU po żeby BANDYCIE w pałacu ... jaki policmajster się na to poważy ?

Tak się CICHCEM wdraża NWO przy APLAUZIE tłuszczy...

w kolejnym kroku jak w uSSA przestaną (ustawowo) FINANSOWAĆ tę "prawdziwą" i ŻEGNAJCIE.... prawa frajera... tfu obywatelskie.....

witaj za to ORWELLU....

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Złodziejski sklepik nazywa

Złodziejski sklepik nazywa się Amir. Tyle ukradli białym babom torebek w samej jednej dzielnicy? Nie widać metek sklepowych na tym towarze. Amir brzmi jak Ahmed Muhhamed Mahomet czyli właścicielem są pastuchy.

Portret użytkownika euklides

Chyba logiczne, że właściciel

Chyba logiczne, że właściciel domu za 20 milionów funtów potrzebuje dodatkowej ochrony, bo zostanie prędzej okradziony niż właściciel domu za 10 tysięcy funtów. Właściciel domu za 20 milionów funtów musi tą ochronę wykupić powiedzmy za 1 milionów funtów, więc jeśli nie będzie pracował to zostanie mu 19 milionów funtów, następnie 18 mln funtów itd, zatem prywatna ochrona wcale nie promuje bogatych, a wręcz przeciwnie.

Portret użytkownika alojzy

Kabaret Limo miał kiedyś

Kabaret Limo miał kiedyś numer/skecz, który zaczynał się tak: "a teraz powiem coś mądrego: Konfucjusz!". I powtarzali non stop "Konfucjusz".
I jeśli także chciałbyś wpisać się w sens zdania: "a teraz powiem coś mądrego!", to ze swojej wypowiedzi pozostaw tylko "euklides".
(ani z tego, że jeżeli dom bogaty, to nie wynika, że częściej okradany (równie dobrze można uzasadnic coś odwrotnego), z tego, że co miesiąc musiałby wydawać powiedzmy te milion funtów - za chiny nie wynika "nie promowanie bogatych, a wręcz przeciwnie", ani powiązanie prywatnej ochrony z pojęciem promowania bogatych nie trzyma się kupy...)
 

Skomentuj