"Pierścień Ognia" pojawi się na niebie już 10 czerwca

Kategorie: 

Źródło: pixabay

10 czerwca 2021 roku, mieszkańcy północnej Kanady, Grenlandii i Rosji będą mieli okazję do zobaczenia obrączkowego zaćmienia słońca. Tego samego dnia, częściowe zaćmienie będzie widoczne z Ameryki Północnej, Europy i Azji. Podczas tego zjawiska, wokół Księżyca będzie można zobaczyć niezwykły pierścień ognia.

 

Po całkowitym zaćmieniu Księżyca z 26 maja, nadszedł czas na pierwsze zaćmienie Słońca w 2021 roku. Do zaćmienia ma dojść tuż po wschodzie słońca. Na nasze nieszczęście, to spektakularne zjawisko, będzie widoczne najlepiej w rejonie Arktyki i Grenlandii, a skończy się na północno-wschodniej Syberii o zachodzie słońca.


Oto jak zaćmienie będzie wyglądało w Polsce

via GIPHY

Faza pierścieniowa będzie trwać maksymalnie 3 minuty i 51 sekund w punkcie największego zaćmienia. Chociaż ten rodzaj zaćmienia jest uważany za częściowy, oczekuje się, że będzie to bardzo wyjątkowy pokaz. Zaćmienie będzie widoczne od 09:55 do 10:47 UTC w Kanadzie, od 10:32 do 10:41 UTC na Grenlandii i od 11:22 do 11:29 w Rosji. Częściowe zaćmienie będzie znacznie mniej widoczne w następujących krajach: 

via GIPHY

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika Teresa z Torunia

Dla tych co kończyli

Dla tych co kończyli kosmologię bilibjną  na uniwersytecie yt. Firmament nie oznacza żadnej kopuły, która miałaby znajdować się nad naszymi głowami. Biblijna myśl kosmologiczna wg. interpretacji wykładowców z uniwersytetu yt wygląda następująco:
* Raqia, jako coś solidnego, trwałego. Coś w rodzaju kopuły, trwałego sklepienia, półkolistego sklepienia;
* Raqia spoczywa na filarach;
* Filary położone są na całym obwodzie płaskiej ziemi;
* Nad tą solidną kopułą znajdował się niebiański ocean (wody nad firmamentem);
* Kopuła posiada okna, bramy, zawory przez które płynęły niebiańskie wody (wody nad firmamentem);
* Poniżej mamy powierzchnię ziemi jako suchą ziemię oraz zbiorniki wodne (wody pod firmamentem) czyli powiedzmy oceany;
* Słońce, księżyc oraz gwiazdy położone są na solidnej kopule. M/w tak to wygląda.

Hebrajskie słowo raquia nie oznacza żadnej kopuły. Raqiua to rodzaj przestrzeni, która nas otacza (w raquia poruszają się gwiazdy oraz ptaki). Raquia zawiera w sobie wszystko - gwiazdy, planety, galaktyki itd.. Nie wiadomo czy jest ta przestrzeń jest ograniczona czy może nieskończona.

Grecy stworzyli pewien model kosmologiczny. To model tzw. sfer niebieskich. Wokół kulistej ziemii, położonej w centrum wszystkiego (model geocentryczny) miały znajdować się niewidzialne sfery niebieskie. Na owych sferach miały być trwale osadzone planetos (gwiazdy wędrujące, planety). Za nimi położona była jeszcze jedna sfera na której miały być osadzone odległe gwiazdy. Planetos plus gwiazdy nie poruszały się - poruszały się sfery niebieskie. Ten skomplikowany model kosmologiczny określano jako stereoma. Czyli coś solidnego, trwałego, coś co zostało utrwalone. Wówczas uważano, że niebiosa zbudowane są z jakiś solidnych substancji, które mogłyby podtrzymać cały ten złożony mechanizm sfer niebieskich.

W okresie hellenistycznym słowo raquia (przestrzeń) przetłumaczono na... greckie stereoma. Tak więc coś rozległego, coś z zawiera w sobie wszystko zostało zawężone i stało się czymś trwałym, solidnym. Stało się łukiem niebios zbudowanym z trwałych składników. Potem greckie stereoma przetłumaczono na łacińskie firmamentum i z tego wzięła się koncepcja trwałej, solidnej  kopuły - firmament.

Łacińskie firmamentum (rzekomo trwała, solidna kopuła) nie jest żadnym biblijnym firmamentem, który głosi chwałę Pana. Tym firmamentem jest... raqia, a raqia oznacza zupełnie co innego - rozległą przestrzeń wokół nas. Wczesne chrześcijaństwo przejęło myśl greków odnośnie modelu geocentycznego a za firmament uważali wszystko, co znajduje się wokół kulistej ziemii - chmury, atmosferę, słońce, księżyc,
gwiazdy. Łacińskie firmamentum nie stanowi odpowiednika kopuły, półsfery. Wczesne chrześcijaństwo odrzuciło koncepcję kopuły i uważało je za rodzaj...błędu myślowego.

Mamy tutaj pewien ciąg myślowy. Hebrajska raqia (przestrzeń) ewoluowałą w greckie stereoma (niebiosa zbudowane są z solidnych składników tak aby mogły utrzymać skomplikowany mechanizm sfer niebieskich) a stereoma przeszła w firmamentum i tak narodziła się mityczna kopuła. Raqia (przestrzeń, rozciągnięta przestrzeń, rozpostarta przestrzeń, niebo) - Stereoma (solidne, trwałe, niezłomne) - Firmamentum.
A słowo firmamentum oznacza nic innego jak tylko przestrzeń wokół kulistej ziemi gdzie znajdowały się sfery niebieskie. 

P.S w średniowieczu nie było mowy o dysku z kopułą, to żeby było jasne i żeby nikt nie wciskał kitu. Już we wczesnym średniowieczu uczeni jak i teologowie odrzucili koncepcję dysku na rzecz modelu geocentrycznego (kulista ziemia w centrum wszystkieg) opartego na teorii sfer niebieskich.

 

 

 

Portret użytkownika marta1999

Do nieba nie znaczy że w

Do nieba nie znaczy że w przestrzeń kosmiczną. Henoh został zabrany do 3go Nieba, znaczy sie do Boga Stwórcy który ma swój Tron nad nami (niedaleko) Henoh i drugi świadek przyjdzie w dniach ostatecznym przed przyjściem Pana Jezusa. Po drugie ta księga nie jest w kanonie Biblii, ale warta przeczytania żeby dowiedzieć się kto to naprawdę ci OBCY lub UFO,, króre zwiedzie ludzkość. Przeciwnik działa cały czas, od początku jak odwrórcił sie od Boga, bo sam chciał być czczony. I oddają mu cześć wszsycy ci co nie wierzą w słowo Boże. 

Portret użytkownika Quark

Po pierwsze dawni ludzie nie

Po pierwsze dawni ludzie nie rozumieli tego na co patrzą a po drugie nie umieli nazwać tego co widzą , bo w ich języku brakowało odpowiednich do tego pojęć. I gdy ktoś przylatywał do nich statkiem kosmicznym (np. lądownikiem) - myśleli i mówili , że to : "Bóg zstąpił  z niebios" . A gdy Henoch wsiadł na pokład i został "przewieziony" dookoła ziemi po orbicie myślał , że : " do nieba wstąpił" , mogli mu też pokazać np. w kabinie holograficznej inne światy i istoty (lub wymiary) co zrozumiał jako poziomy "nieba". 

Każda zaawansowana technologia w niczym nie różni się od "magii" - i dla człowieka , który znał jedynie okolice swojej wioski i proste wozy konne , taka przygoda była "łaską boską" .

Strony

Skomentuj