Partie polityczne chcą powtórzenia wyborów w Polsce - utrata zaufania do państwa staje się faktem

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Trzeba przyznać, że takiego bałaganu, jaki powstał wokół działań i zaniechań Państwowej Komisji Wyborczej, nie widziano jeszcze nigdy. Każdy średnio rozgarnięty wyborca widzi, że jest coś nie tak z polską demokracją i jesteśmy o krok od zupełnej utraty zaufania do systemu.

 

Po kilku ostatnich wyborach zaczęły się pojawiać informacje wskazujące na to, że z polską demokracją jest coś nie tak. Powtarzał się przeważnie ten sam scenariusz. Wynik wyborów wskazywany przez sondaże „exit polls” różnił się od tak zwanych "oficjalnych wyników", a partia rządząca nami od 7 lat, "cudem" nagle wygrywała. Przypomnijmy, że w ostatnich wyborach do europarlamentu też najpierw wygrywał PiS, a potem "leśne dziadki" stwierdziły, że jednak PO.

 

Gdy tylko sondaże wskazały, że wygrała opozycja okazało się, że wyniku wyborów nie da się ustalić ze względu na zastosowanie wadliwego oprogramowania bez zabezpieczeń, z którego śmieje się cały programistyczny świat. Zbieranie protokołów jest do tego stopnia niezabezpieczone, że na wyniki wyborcze mogą wpływać nie tylko hakerzy, ale też obywatele, którzy znają informatykę trochę bardziej niż przeciętnie.

 

Prowadzi to do śmiesznych i strasznych zdarzeń, gdy ludzie dopisują kandydatów, dodają i odejmują głosów a system przyjmuje wszystko bez szyfrowania czy jakiejkolwiek autoryzacji. Aż trudno w to uwierzyć, ale takie są fakty ustalone przez specjalistów w zakresie audytów bezpieczeństwa IT. Szokujące jest to, że podważeniu ulega z tego powodu cały akt wyborczy. Jak na dłoni widać, że jest to albo wynikiem skrajnej niekompetencji "leśnych dziadków" z PKW, albo zamierzonym działaniem obliczonym na wywołanie chaosu na skutek przegranej partii, która według jakichś sił powinna wygrać.

Źródło: facebook

Do tego dochodzą informacje o ilości głosów nieważnych. Albo biedni głupole, którzy poszli na wybory, nie umieją już nawet stawiać krzyżyków, albo ktoś ordynarnie skręca wybory poprzez masowe unieważnianie głosów. Dość wspomnieć, że w niektórych komisjach głosów nieważnych jest 40% i więcej. To zupełnie nieprawdopodobne, ponieważ w latach ubiegłych zwykle głosów nieważnych bywało do 5%.

Mapa z rozkładami głosów nieważnych - źródło: PAN

Warto posłuchać, co już po wyborach w 2010 roku sugerował Janusz Korwin Mikke, który opierając się na mapach powstałych w trakcie badań prof. dr hab. Polskiej Akademii Nauk Przemysława Śleszyńskiego, wskazywał, że na terenie Województwa Mazowieckiego, gdzie wygrał PSL, doszło do manipulacji wynikami wyborczymi przez dostawianie dodatkowych krzyżyków. Teraz polityk KNP sugeruje, że po tym, gdy prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie sfałszowania wyborów w 2010, PSL poszedł "na całość" i stąd po kilkadziesiąt % głosów nieważnych i prawie 50% poparcie w głosowaniu do Sejmików Wojewódzkich.

Teraz są tylko dwie możliwości. Albo Polacy uznają, że tego już za wiele i wyjdą na ulicę przez co pokażą swoje niezadowolenie z bałaganu, który zapanował w Polsce za rządów obecnej ekipy. Albo pogodzą się z tym, że nasza demokracja jest typu białoruskiego i rosyjskiego, a sam akt wyborczy nie ma sensu, bo wyniki i tak będą takie, jakie mają być, co będzie skutkowało jeszcze mniejszą frekwencją. Przy tej drugiej opcji można postulować, żeby zrezygnować w ogóle z wyborów i robić znacznie tańsze sondaże, ale oczywiście jedynie w zaprzyjaźnionych z władzą instytutach badania opinii publicznej.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika achiles

Dziś mija rok od rozpoczęcia

Dziś mija rok od rozpoczęcia Majdanu na UKRAINIE, jak się to toczy do dziś wszyscy prawie wiedzą, a jak się potoczy ten który ma się u NAS  zacząć od jutra wedle zapowiedzi NARODOWCÓW, nikt chyba, nie przewidzi.
 
(komentarz został przeniesiony - moderacja)

Portret użytkownika alternatywny

UWAGA! PPZECZYTAJ

UWAGA!
PPZECZYTAJ TO!
 
Artykuł potwierdza niewiedzę piszącego oraz zły kierunek jaki obrał ten portal. Dlaczego - pytacie? Czy same wybory ktoś tam fałszuje? Tego nie wiem na pewno, tak samo jak i wy wszyscy! Nie srajcie więc powyżej swojej dupy bo te "mądrości" które można tu wyczytać od niektórych, przyprawiają normalnego człowieka o mdłości. Portal Zmiany na Ziemi ostatnio przyjął tendencję do straszenia ludzi i siania paniki wśród rodaków, każdy czytający zastanawia się nad tym żeby stąd uciec, bo w tym kraju czeka go nic. Może faktycznie tak jest, sam myślę o takim wyjździe, ale na siłe nie szukajmy mega sensacji. W tym roku uczestniczyłem w liczeniu głosów, skusiła mnie spora kasa - jak wielu - byłem zastępcą przewodniczącego i brałem czynny udział w tym "bałaganie". Jedno jest pewne i macie to z pierwszej ręki - ilość głosów nieważnych - to był dramat! W moim obwodzie było takich kart 27% i to podobno wcale nie był taki duży procent... Z czego to wynika? Każdy kto czynnie głosuje by wiedział/wie, ale jak widać sporo z was (piszący artykuł na pewno) albo uczestniczyło w wyborach po raz pierwszy, albo w ogóle nie brało udziału... W tym roku były "książeczki" do głosowania zamiast takich dużych rozkładanaych kart. Na dużych arkuszach jak ktoś miał przed sobą wszystkich kandydatów jakoś łatwiej było dostrzec i uświadomić sobie, że można oddać tylko jeden głos, teraz kiedy są "książeczki" mnóstwo myliło się, myśląc że na jednej stronie może oddać po jednym głosie, a wszyscy powinnismy wiedzieć że nie wolno głosować na kilka list/partii na raz! Pierwsza strona takiej książeczki to od razu lista nr 1 (zdaje się PSL) a na dole tej pierwszej strony małym druczkiem było coś napisane o zasadach... powiem szczerze sam tego nie przeczytałem, gdy widziałem tą karte po raz pierwszy, bo to było słabo widoczne i w ogóle wyglądało na coś mało ważnego. Słyszałem jak sobie ludzie podpowiadali: "zaznaczyć możesz tylko trzech do rady miasta", albo "kurde źle zaznaczyłem - to zakreśl w kółeczko, podpisz się pod tym i zaznacz gdzie indziej", "Pamiętaj babciu tylko jeden głos na jednej stronie/liście", serio tak to wyglądało! Pretensje należy mieć do narodu, który faktycznie staje się coraz głupszy, każde następne pokolenie jest głupsze, większość obecnych legalnych emigrantów to mimo wszystko inteligencja tego kraju! Nie oszukujmy się! To co rejestruje GUS to tylko ludzie pracujący za granicą LEGALNIE! Myślicie, że robotnicy fizyczni, kopacze, układacze bruku itp. że to legalni pracownicy zachodu!? Serio tak myślicie!? Z tych 2 mln ludzi co wyjechało to koło 70% ludzi wykształconych, którzy może ogranęliby jak wypełnic kartę wyborczą! Taka ilość głosów jest znacząca, decyzje wydają się nam coraz dziwniejsze i nieracjonalne a powodem jesteśmy my sami, nasz naród nie należy do najinteligentniejszych - propaganda o mądrych Polakach to mit. My jesteśmy zdolni w kombinowaniu i okradaniu bliźniego, ale większośc naszego społeczeństwa to plebs/zaścianek/głąby - dodawać można tak długo nieprzychylnych określeń i tak nie wyczerpałbym tej studni bez dna debilizmu jaki można spotkać w naszym kraju. W momencie kiedy młodego człowieka przerasta wypełnienie poprawnie karty do głosowania zapala się naprawdę czerwona lampka - mówiąca - zacznij przykładać się do wychowania swoich dzieci debilu! Państwo za Ciebie nie nauczy podstawowych zasad życiowych, moralnych. Wszyscy wszystko chcą od Państwa, nawet dzieci sie wychowywać nie chce samemu. Będąc w Szwecji przez 4 lata po 1,5 miesiąca rocznie wśród samych szwedów (praca wakacyjna), dostrzegłem inne podejście rodziców do dzieci - oni z nimi rozmawiają, tłumaczą im wiadomości, tłumaczą zjawiska zaobserwowane w TV - nie traktują ich jak zwierzątko domowe, które się czasem pogłaszcze a czasem odepchnie. A u nas? Macie znajomych i wiecie sami jak wygląda wychowanie w naszym kraju. Głąby chowają głąbów, a że głąby częściej się rozmnażają często niekontrolowanie, więc głąbów musi być więcej. I tu jest problem! Właśnie tu! nie na Rosji czy Ukrainie - smarkam na nich - gówno a nie wojna będzie, leje na Izrael i Syrie, kozoje.bcy niech zdychają jak lubią, a Ci co żyją wśród nas nie sądze aby czekali na maczete podniesioną ku niebu jako znak do wielkiego dżihadu - to bzdura! Są skrajne przypadki i wszędzie, ale to nie norma... Ludzie nic się nie dzieje bez powodu, jeżeli ktoś nie ma interesu ginąć za Islam to na pewno tego nie zrobi, bo po co, jeśli ma rodzine i żyje mu się szczęśliwie? To bieda, nędza i głód powodują skrajne ruchy - a nie dostatek i dobrobyt!
Kończąc swój wywód - apeluję do was wszystkich o używanie swoich mózgów, o chodzenie na głosowania i o uświadamianie bliźnich swoich o tym że to ważne. Pamiętajcie że każdy prawidłowo oddany głos się liczy, nigdy wcześniej nie zdawałem sobie sprawy że te różnice w wykresach na skale kraju wynikają z 3-5 głosów różnicy na jeden komitet! Tak, właśnie tak, to są tak małe ilości, że aż śmieszne - Przy obecnej frekwencji wybrałbym prezydenta niemal każdego większego miasta Polski jakimiś 12% ludności - bez dogrywki - często akcje na portalach społecznościowych gromadzą więcej fanów... więc tak, każdy prawidłowo oddany głos jest ważny! "PO lub PiS bo na innych to strata głosu"? - to mit - można wybrać absoluntnie każdego, zbierając ludzi i namawiając na to. Za rok wybory parlamentarne - pomyślcie o tym co napisałem. Można zmienić ten kraj. To jest nasz dom, dbajmy o to.

Portret użytkownika klrmf

Najpierw zgłebij swoje

Najpierw zgłebij swoje informacje na temat liczenia głosów, to, że w twojej komisji jak twierdzisz jedynym problemem były głosy nieważne niezanczy, że w innych tez tak było! Wejdx sobie np. na strone niezależna.pl i poczytaj o pani, która pełniła rolę męża stanu przy komisji, kiedy ta dzieliła głosy wążne _ na stół, nieważne_ pod stół z ciekawości sięgnęła po  kartę spod stołu i co widzi? Na karcie jest jeden krzyzyk_ głos jest wazny,pyta się pana z komisji dlaczego rzucił ważny głos pod stół a ten ot faktycznie "uratowała pana teni ten głos", kobieta oburzona siega po kolejna spod stołu i co? Znowu jeden krzyzyk i wazny głos został zaliczony na straty! Małżeństwo wraz z córka wybrało sobie na radną pewna kobietę, wszyscy skreślili jej nazwisko, nie było mowy tu o pomyłce, na liście z wynikami ta kobieta ma 0 głosów. To nie jeden taki przypadek w skali kraju. Pojąłeś teraz o co chodzi protestującym?!

Portret użytkownika kimbur

Wybory powinny być

Wybory powinny być jawne.
Chcę wiedzieć, czy mój głos zostal policzony zgodnie z moją wolą. I chcę mieć możliwość sprawdzenia, czy dobrze mój głos zapisano. Swego głosu się nie wstydzę, nawet jeśli zostałem zwiedziony.

Strony

Skomentuj