Papież Franciszek zrywa z nauką Kościoła i sugeruje swoje poparcie dla NWO, aborcji, eutanazji i lewicowej ideologii

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Kościół Katolicki pod rządami jezuity z Argentyny został już przeorany potężnym podziałem między tradycjonalistami i postępowcami. Papież Franciszek stosując taktykę małych kroczków usiłuje zmienić tradycję kościoła w taki sposób, że to co zrobiono na Soborze Watykańskim II będzie uważane za niewiele znaczącą modyfikację.

 

Upadek Kościoła po Vaticanum Secundum zdecydowanie przyspieszył i prawdopodobnie nie byłyby możliwe lewicowe rojenia Jorge Bergoglio gdyby nie to nieszczęście zapoczątkowane w 1965 roku. Teraz Katolicy znaleźli się w sytuacji, gdy galopujący postęp narzucany przez dominującą obecnie część hierarchów, prowadzi w kierunku zmian doktrynalnych wbrew Katechizmowi. Jest to jawne odrzucenie nauk Jana Pawła II i Benedykta XVI.

 

Ostatnio pod rządami papieża Franciszka watykańskie instytucje zaczęły się nawet angażować w ekologię. Na rozmaitych odczytach pojawiają się rzekomi "ekologowie", którzy rzekomo troszczą się o zwierzęta, ale ci sami ludzie angażują się w propagowanie aborcji i eutanazji. Gdy do tego doda się dziwaczne wypowiedzi Franciszka wspierającego islamizację Europy, to czas zadać sobie pytanie dokąd to zmierza?

Papież Franciszek wbił klin w Kościół Katolicki swoją kontrowersyjną adhortacją Amoris laetitia. Spowodowała ona konsternację wśród duchowieństwa i kilku kardynałów zwróciło się otwarcie do papieża o interpretację jego słów na temat tego komu można udzielać komunii świętej. Papież nie odpowiedział jednak na to zapytanie tylko kontynuuje przeobrażanie Katolicyzmu w religię NWO.

 

W międzyczasie papież Franciszek postanowił zaingerować w treść popularnej modlitwy "Ojcze Nasz". sugerując zmianę frazy "i nie wódź nas na pokuszenie" na "nie pozwól, byśmy ulegli pokusie". Rzeczywiście ten fragment zawsze budził kontrowersje i niektórzy sugerowali, że ten wers jest raczej adresowany do Szatana a nie do Boga. Zdaniem Franciszka Bóg nie wodzi na pokuszenie, tylko najwyżej pomaga podnieść się po grzechu.

 

Intencje papieża Franciszka są trudne do odgadnięcia i nie wiadomo do końca jaki jest cel tego modernistycznego szaleństwa. Można sobie tylko wyobrazić, że wkrótce zniesiony zostanie celibat, dopuści się do komunii świętej rozwodników czy homoseksualistów i będzie się rozgrzeszać za aborcję uznając, że płód to nie człowiek a aborcja to nie zabijanie. Jak wiadomo masoneria od zawsze walczyła z Kościołem. Taki cel ma przecież wspierana przez nich gorliwie islamizacja Europy, która tak bardzo podoba się obecnemu papieżowi. Można chyba zatem założyć, że to co robi obecny następca św. Piotra, to dywersja, która ma na celu niszczenie wiary chrześcijańskiej od środka.

Być może trop wskazujący na masońskie inspiracje papieża Franciszka może się wydawać nieco przesadzony, ale gdy widzi się tegoroczne świąteczne dekorację Watykanu to można odnieść wrażenie, że jednak coś w tym jest i masoni zamanifestowali w te Boże Narodzenie swój udany podbój Watykanu.


 

Ocena: 

5
Średnio: 4.2 (6 votes)




Komentarze

Portret użytkownika Gość 77

Wszystkich piszących tu

Wszystkich piszących tu pozdrawiam i życzę  - gdy nadejdzie czas śmierci - aby mogli z takim samym zapałem jak teraz, mówić Bogu że te głupoty co tu wypisują były tylko objawem słabości człowieczej a nie wrogością wobec Stwórcy. Czas samooceny jeszcze przed wami, jest czas, tylko jak go wykorzystacie?

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Poczytałem komentarze i widać

Poczytałem komentarze i widać że kilka osób stara się myśleć samodzielnie. Nie wnikam w szczegóły luzik, pozdrawiam. Sa też osobniki co nadal wierzą w bozie co lata na chmurce i strzela piorunami w niegrzeczne dzieci, które ta sama bozia rzekomo stworzyła. (Ludzie, to jest tak jakbyście przez 5 lat rzeźbili wspaniały posąg a potem tłukli w niego młotkiem gwałcili go analnie na koniec zrobili z gruzu kibel i nasrali do niego. Taka jest s skrócie wykładnia 2 od-żydowskich religii. Co ciekawe nie ma innych religii na tej planecie. Buddyzm to filozofia, szamanizm to też nie religia, a masoneria czyli czary mary, to też tylko przerobiona karykatura religii. Bogiem masonów jest Jahbulon czyli jahwe z belzebudem jadą na świni do piekła.)  https://pbs.twimg.com/profile_images/417255909513887745/Vf5sNR6V.jpeg

Portret użytkownika Zenek ;)

jahbulon == abraham

jahbulon == abraham

jahbulon to słowo pochodzenia chińskiego, jah znaczy Z NIEBA, bul to przekręcone BEL (patrz a.BEL, BEL.ze.BUB czyli hitlerowski DZWON (NOL)) ....

jahwe jest WROGIEM ROGATEJ ŚWINI zwanej abraham (też noe czy abel).....

Portret użytkownika syriues

Czlowiek rowniez moze zyc

Czlowiek rowniez moze zyc nadzieja.Nadzieja nie potrzebuje znakow cudow uzdrowien,ale samego Boga i czlowieka.Jednej malej sciezki,przez ktora mozna jedynie trafic za pomoca swojej duszy.Kiedy cialo sie podda,moze wtedy takie cuda osiagnac.Dusza powinna byc rozwijana bardziej niz cialo,a to co widzimy w 21 wieku ,to zapatrzenie sie jedynie w cialo i w wyroby.

Bog powiedzial,ze nie ostanie sie kamien na kamieniu i piekne wyroby ludzkich rak znikna w odmetach morza i nie ujrzy wiecej czlowiek rozpusty i zgorszenia.

Bogu jedynie zalezy na tym,byscie byli madrzy.Madrosc to tez dar od Boga,ale to czlowiek jej nie chce i nie jest jej godny.Bo zeby byc godnym,trzeba byc czystym i miec ta iskre ktora pali sie nawet w obliczu smierci.

Ten artykul to tylko dalsze oglupianie i spychanie na manowce

Portret użytkownika Solo8o

Tak wielu jest tu ludzi

Tak wielu jest tu ludzi zaczynających myśleć samodzielnie, a pomimo to ten kajdan, ten element zagrody cierniowej utrzymuje umysły na uwięzi. Największą pułapką jest myślenie, że kiedyś to Watykan był "prawdziwy", a teraz jest przejęty przez Illuminati. Otóż nie, Watykan od samego początku jest tą samą prężnie działającą machiną oblężniczą tyle, że teraz odgrywa inną rolę. Ta symbolika to nic nowego. Istniała ona i w synagogach i wielu bardzo starych katedrach. Ludzie wierzą w mityczną wojnę Szatana i Boga, ale to jest tylko mitologia watykańska. Sam fakt, że ta organizacja, przyczyniła się do tylu zbrodni na świecie jasno dowodzi, że od samego początku istnienia jest organizacją przestępczą skupiającą pod swymi strzechami wielu podłych i przebiegłych ludzi, którzy tak łatwo nie daliby się podejść jakimś tam iluminatą. Mało tego Watykan jest jednym z najistotniejszych graczy w illuminowaniu rzeczywistości, jak nie najważniejszym. Nigdy nie można byłoby na świecie wprowadzać bezpośrednio tego co wprowadzane jest teraz, bez uprzedniego kilkuset letniego przygotowania gruntu przez KK i podlegające mu organizacje. Takie jak chociażby inkwizycja. Ale co jest bardziej przerażające to to, że oni też mają swoich przełożonych. I tu już nie wiadomo kim Ci przełożeni są. Czy są to potomkowie najwyższych kapłanów egipskich, którzy przez wieki skrywają się w szeregach wytresowanego i stworzonego przez siebie narodu wybranego? Czy są to istoty, reprezentujące obcą cywilizacje? Czy jakaś inna organizacja, wywodząca się z poprzedniej cywilizacji panującej tu na ziemi? Co do samego Boga to na pewno taki istnieje, jako nieskończona duchowa świadomość tego świata, której też jesteśmy częścią jak każdy organizm żywy i nie tylko. Jednak Watykańskie brednie tak bardzo wykrzywiły ten obraz, że ludzie albo stają się fanatykami religijnymi, albo fanatycznymi ateistami. Mało tego, na tym świecie mówi się o Szatanie więcej niż o Bogu. Dlaczego? Bo mamy się bać. Paradoks urósł już do takiego stopnia, że boimy się Boga i Szatana. Łatwiej jest nam uwierzyć w to, że Bóg stworzył czyste zło niż w to, że Bóg nas stworzył jako swoich partnerów. Stworzył nas na obraz i podobieństwo Swojej duchowej Świadomości, ale byśmy mogli ją rozwinąć stworzył nam również różne światy. W tym ten w którym się znajdujemy. Olbrzymią piaskownice dla swoich młodszy braci/dzieci, w której możemy doświadczać przeciwieństw, dokonywać wyborów i rozwijać naszą świadomość dążąc samowolnie do z manifestowania się jako nieskończona Boska Miłość. Po tamtej stronie wszyscy jesteśmy równi, różnice są tylko tutaj, bo bez tych różnic nie moglibyśmy doświadczyć naszego rozwoju. Nasza dusza o tym wszystkim wie i gdy tylko udaje się nam spojrzeć na świat z naszego wnętrza wtedy dopiero widzimy jak bardzo jesteśmy ze sobą zespoleni. Ale kiedy zaczynamy spoglądać na zewnętrzny świat przez pryzmat naszych zewnętrznych predyspozycji na które składają się ciało i umysłowe projekcje na temat nas samych, uwarunkowane przez społeczeństwo w którym się wychowaliśmy. Wtedy zaczynamy postrzegać świat zewnętrzny, jako obcy, wrogi i oddalony od nas. W którym robi się dla nas za ciasno i nieprzyjemnie. A to dlatego, że w przeciwieństwie do naszej doskonałej nieskończonej duszy nasze przemijające i niedoskonałe ciało na które składa się również mózg daje się łatwo manipulować i łatwo ulega różnym iluzją. Dlatego wierzymy w inscenizacje polityczne i mitologiczną wojnę Sekty Satanistów z Chrześcijanami. Dopóki nie przejrzymy przez ciernie iluzji, które nas dzielą i nie zrozumiemy, że to my mamy być tym zbawieniem dla nas i jednoczesnym zapalnikiem do zbiorowego skoku kwantowego w naszej kolektywnej świadomości, to tak długo będziemy się męczyć nadaremnie tępo klepiąc paciorki i skacząc sobie do gardeł.

Historia lubi się powtarzać...Prawda? Nieprawda. Historia nie jest jakimś nadrzędnym ożywionym tworem, nie jest zbiegiem przypadkowych sytuacji. Zdarzenia są skutkiem czegoś, co było wcześniej planowane.

Portret użytkownika Paweł

Adminie Twój artykułu

Adminie Twój artykułu odnośnie zmian na ziemi jakie idą za decyzjami Franciszka, prowadzi do  podziałów, irytacji, złości wśród ludzi. Wydaje mi się, że musisz spojrzeć na "jego decyzjie" przez pryzmat zakończenia penego cyklu na Ziemi, który niesie za soba m.in rozmontowanie starego systemu. Ten proces zakłada pokazanie nieprawdy tkwiącej w starym systemie. Pokazanie nieprawdy odbywa sie poprzez pewne zdarzenia czy zachowania ludzi, których mozemy nie rozumieć. Możemy źle to oceniać gdyż nie widzimy całości planu prowadzącego do złotego wieku. Nie bronię tu nikogo ale Najwyższy wie co robi. Więcej zaufania, więcej obserwacji, mniej krytyki. 

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Reforma diabelskiej struktury

Reforma diabelskiej struktury może prowadzić w miarę budzenia się społeczeństw do bardziej wyrafinowanych kłamstw i wyrafinowanej obłudy Pawle....

 Panstwo Kościelne zwane obecnie Watykanem jako rodzic katolicyzmu, rodziło sie na zbrodni, sodomi i przekupstwie...

 Gratuluję naiwności i głopoty...

Portret użytkownika inzynier magister

Święta Rodzina jako uchodźcy

Święta Rodzina jako uchodźcy na łodzi przemytników? To nie ponury żart, ale przykład autentycznej lewackiej propagandy proimigracyjnej z włoskiego Castenaso. Tamtejszy burmistrz chce w ten sposób przypominać o „tragedii uchodźców”.Takie szyderstwo z bożonarodzeniowej szopki wymyślił burmistrz położonego pod Bolonią miasteczka Castenaso, Stefao Sermenghi. Jak tłumaczy, przedstawienie Dzieciątka Jezus, Maryi i Józefa jako imigrantów na autentycznej łodzi przemytniczej ma przypominać Włochom o tragedii ludzi, którzy próbują przedostać się do Europy przez Morze Śródziemne. By nadać rozgłos swojej akcji, Sermenghi nakazał też wykorzystanie fotografii tej „innowacyjnej” szopki na miejskich kartkach z życzeniami świątecznymi.: http://www.pch24.pl/wloscy-lewacy-urzadzili-szopke--swieta-rodzina-w-pontonie-przemytnikow,56754,i.html#ixzz5120Q5Nln

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj