Papież Franciszek poparł ideę legalizacji związków homoseksualnych

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Kardynał Jorge Maria Bergoglio nazywany też Papieżem Franciszkiem, jawnie poparł ideę legalizacji związków partnerskich twierdząc, że pary homoseksualne zasługują na prawną ochronę dla swoich związków. Oznacza to, że formalna głowa Kościoła postuluje ochronę prawna dla pozostawania w grzechu, co jest sprzeczne z dotychczasową nauką Kościoła. Kontrowersyjne twierdzenie pochodzi z opublikowanego w środę filmu dokumentalnego "Francesco".

  

Z papieżem Franciszkiem już tak jest, że najpierw mówi coś niemądrego, lub wręcz szokującego, a potem Katolicy prześcigają się w interpretowaniu co tak właściwie powiedział papież i dlaczego nie jest to nic dziwnego. Naginają przy tym często logikę, albo wymownie milczą jak wtedy gdy Franciszek postanowił zorganizować w Watykanie procesję z figurką bożka pogańskiego zwanego Pachamama. Aby zatem spróbować zrozumieć co powiedział Ojciec Święty posłużmy się cytatem z jego wypowiedzi.

"Osoby homoseksualne mają prawo do bycia w rodzinie; są dziećmi Boga; mają prawo do rodziny. Nikogo nie można wyrzucić z rodziny, ani sprawić, by jego życie było z tego powodu niemożliwe. To, co musimy stworzyć, to prawo do wspólnego pożycia. One mają prawo do tego, by być prawnie chronionymi".

Z tego cytatu wynika wyraźnie, że Jorge Mario Bergoglio zwany dla zmylenia przeciwnika "papieżem Franciszkiem" poparł związki partnerskie dla par homoseksualnych. To nie pierwszy raz gdy człowiek ten gorliwie realizuje globalistyczną agendę. Wcześniej pośrednio wspierał islamizację Europy nakazując przyjmowanie tzw. uchodźców, a nawet porównując ich do Jezusa Chrystusa. 

 

Papież Franciszek wsparł też niedawno koncepcję stworzenia rządu światowego i wyraził nadzieję, że szybko wszyscy zostaną zaszczepieni przeciwko koronawirusowi. Jego wypowiedzi od dawna przypominają to co mówi lewica, dlatego trudno się dziwić, że do koszyczka ze skandalami, pan Bergoglio dołożył i takie słowa, jawnie wspierające to co nauka kościoła uważa za grzech.

 

Trudno się dziwić, że do tego doszło. Już samo powołanie Bergoglio na Tron Piotrowy, odbyło się w podejrzanych okolicznościach. Papież Benedykt XVI, który nadal żyje, został prawdopodobnie zmuszony do abdykacji przez tak zwaną homoseksualną "mafia lawendową", której istnienie jest już teorią spiskową tylko dla tych, którzy w ogóle nie interesują się sprawami Watykanu.


 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika ARTUR

Ukamienowanie to słaba śmierć

Ukamienowanie to słaba śmierć bo są mocniejsze , jeśli przyjdziesz do mnie i będziesz zgrywał mądralę homosia ponad prawem który będzie moich uczył wnuków swojej wizji świata to możesz się zdziwić że można tak długo umierać . Ogólnie znam kilku gejów i szanuję ich jak każdego a oni mnie , co robią w domu to nie moja sprawa .

Portret użytkownika Alien1974

<p>..........................

...................................... Ale manipulujecie, jak ostatnio z tą różą kompasową wokół obelisku na placu przed Watykanem. Rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych zasugerował tylko, że Jackowski może.być rosyjskim trollem z powodu tego, że Jackowski skrytykował pobyt wojsk amerykańskich w Polsce. Nie było mowy o żadnej pandemii. Sam Jackowski nie neguje pandemii, tylko twierdzi, że działania okołopandemiczne są dziwne. Ponadto Sodoma i Gomora została zniszczona 12 tysięcy lat temu, gdy Żydów nie było jeszcze na Ziemi i nie została zniszczona z powodu seksu sodomicznego, ale z powodu konfliktu genetycznego między Nefilimami. A co do Franciszka, to on nie jest wysłannikiem szatana, on jest szatanem. 

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj