Państwo Islamskie przeprosiło za atak na izraelskich żołnierzy

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Były Minister Obrony Izraela Mosze Ja’alon przypomniał incydent, w którym terroryści z tzw. Państwa Islamskiego zaatakowali pozycje Sił Obronnych Izraela (IDF) na Wzgórzach Golan. Polityk prawdopodobnie przez przypadek wygadał się, że islamiści przeprosili Izrael za agresję.

 

W listopadzie zeszłego roku, ISIS po raz pierwszy zaangażowało się w walkę z izraelskimi żołnierzami na syryjskiej granicy. Zaczęło się od wymiany ognia, po czym IDF z pomocą samolotów wojskowych i czołgów dokonało kontruderzenia, w wyniku którego zginęło 4 islamistów.

 

W sobotę podczas wydarzenia w mieście Afula, Mosze Ja’alon przyznał, że Państwo Islamskie wystosowało przeprosiny. To zaskakujące oświadczenie nie doczekało się jednak żadnego komentarza choćby ze strony IDF czy najbliższego otoczenia byłego Ministra Obrony. Zgodnie z izraelskim prawem, komunikowanie się z ISIS jest nielegalne.

 

W przeszłości izraelscy politycy przynajmniej kilka razy przyznawali, że ich kraj wspiera organizacje zbrojne funkcjonujące na terenie Syrii między innymi zabierając rannych do swoich szpitali. Państwo Islamskie walczy głównie z Hezbollahem, wojskami syryjskimi i irackimi. Islamiści prawdopodobnie po raz pierwszy w ogóle za coś przeprosili i sam fakt, że dotyczy do Izraela jest co najmniej podejrzany.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Nazwisko lub pseudonim

Oj, ktoś przeprasza za coś

Oj, ktoś przeprasza za coś izrael?! To ja się też przyłączę i też ich kuźwa na wszelki wypadek za coś przeproszę. Co prawda nie wiem za co, ale ogladam dużo tv i wiem, że u Polaków na pewno coś się znajdzie i muszę ich za coś przeporsić, pokajać się. Żeby tylko chcieli wybaczyć....żeby nie bili, żeby nie chcieli znowu kasy, kamienic, okupu tzn rekompensaty. Nie jestem antysemitą i od najmłodszych lat nawet dziecko biję tak profilaktycznie, żeby mu coś złego na myśl o żydach nie przyszło.

Portret użytkownika SurvivorMan

To kolejna sytuacja, któa

To kolejna sytuacja, która potwierdza znany od dawna fakt, że ISIS to dziecko Izraela, USraela i Arabii Saudyjskiej...
Abu Bakr al-Baghdadi, to w rzeczywistości Simon Elliot - agent Mossadu. W tamtym roku ponoć zginął... Na moje oko, to siedzi teraz gdzieś pod palmą, spija drinki i żyje z kasy za wykonane zadania...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Skomentuj