Panika koronawirusowa za 3,2,1...

Kategorie: 

Źródło: twitter.com

Koronawirus coraz bardziej kształtuje nasze życie i wcale nie trzeba do tego być nim zarażonym. Znajdujemy się w samym środku epidemicznego szaleństwa i sami wkrótce ruszymy do sklepów wykupować żywność. Tak na wszelki wypadek. 

 

Z koronawirusem żyjemy od połowy stycznia, ale dopiero niedawno zauważyliśmy pierwsze symptomy szaleństwa, zawsze towarzyszącemu , zawsze towarzyszącego epidemii. Ludzie, jeśli mogą zginąć, zawsze starają się zabezpieczyć, a ponieważ zabezpieczenie przed ekspansją koronawirusa rozprzestrzeniającego się drogą kropelkową. 

 

Jakkolwiek koronawirus znany jako SARS-CoV-2 nie ma zbyt wysokiej śmiertelności, przynajmniej dla młodszych, to już zaraźliwość jest na wysokim poziomie. Głównie z tego powodu WHO podnosi poziom globalnego zagrożenia w związku z ekspansją koronawirusem na "bardzo wysoki". 

 

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 coraz bardziej wpływa na cały świat. Wszystkim powoli udziela się panika, a wskaźniki światowych giełd pikują w dół. Wygląda to przerażająco, tak jakby wielki kryzys gospodarczy właśnie się zaczynał. 

 

Warto zwrócić uwagę na to, że niemal wszystkie łańcuchy dostaw są poważnie zagrożone. Zdecydowana większość komponentów powstaje w Chinach, a ponieważ tam fabryki stoją, to nie trzeba być specjalnie profetycznym, żeby wiedzieć, że ze względu na braki komponentów najdalej za miesiąc sytuacja w wielu gałęziach gospodarki stanie się bardzo trudna. Już teraz niektóre fabryki pracują na resztkach zapasów, a wymiana handlowa z Chinami cały czas zamiera.

 

W takich okolicznościach trudno się dziwić, że ludzie zastanawiają się czy dostęp do dóbr, które potrzebują, będzie zapewniony, a skoro nie, to robienie zapasów wydaje się raczej posunięciem roztropnym niż szalonym. 

 

Już teraz, nawet w Polsce, czyli kraju, w którym nie ma potwierdzonych przypadków zakażeń koronawirusem z Wuhan, zaczyna się szaleństwo gromadzenia zapasów. Nie jest to jeszcze na taką skalę jak w Japonii czy we Włoszech, ale wszystko jeszcze przed nami.

 

Masek ochronnych już teraz brakuje i niektóre apteki wywieszają informacje, że masek brak. Zresztą stosowanie masek ma sens tylko w przypadku zakażonych, bo rzeczywiście ograniczają one rozprzestrzenianie się wirusa, ale nue chronią przed jego złapaniem. Aby być chronionym trzeba mieć specjalną maseczkę i gogle, a nawet wtedy ryzyko zakażenia koronawirusem w pobliżu kogoś zakażającego, będzie wysokie. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika ąę

W historii świata zawsze były

W historii świata zawsze były pandemie.Ale w XXI kiedy miliardy ludzi błyskawicznie  dzięki ełroplanom przenoszą się z miejsca na miejsce ( na wyspach kanaryjskich już byliśmy , może ekwador albo sri-lanka ??) to nowe odmiany wirusów i bakterii mają ułatwione zadanie. Być może "złagodnieją" bez udziału ludzi i prezygasną. Na szczepionki nie liczmy za bardzo, ponieważ one (wirusy) bardzo łatwo ulegają mutacjom i i w tym jest problem...

Portret użytkownika keri

Dokładnie tak - to tylko

Dokładnie tak - to tylko kolejna kampania reklamowa kolejnego mediawirusa. Z wypuszczeniem srajwirusa czekali na sezon grypowy, aby wszystkie zgony grypowe zaliczać do ofiar srajwirusa.

Agresywna reklama medialna skierowana jest do głupoli, którzy co sezon lubią być straszeni epidemią i niczego się nie uczą po minięciu paniki. Nie widzą, że są uważani przez bigfarmę i resztę złoczyńców za bezmózgówców, którzy dadzą sobie wcisnąć każdy kit.

Włoski naukowiec o urojonej pandemii: https://stopnop.com.pl/wloski-naukowiec-o-wirusie. Cov-19 to egzosom do komunikacji międzykomórkowej, a nie wirus: https://www.youtube.com/watch?v=oMPguza54mM

Portret użytkownika euklides

Za rok nie będzie Black

Za rok nie będzie Black Friday ani szału świątecznych zakupów. Za rok zafundują wam atak wirusa, bo rzeczywiście zachowujecie się jak stado baranów. Gdyby nie było reżimowych mediów to byścia nawet nie wiedzieli co to jest wirus. I dopiero wtedy skupilibyście się na realnych problemach, które was otaczają. No, ale niestety nie widzą jak są sterowane.

Pozdro keri i reszta myślących... I wiedzcie, że szauję was nie dlatego, że się we wszystkim zgadzamy, ale dlatego, że w wielu rzeczach się nie zgadzamy.

Strony

Skomentuj