„Pancerny Marian” gwoździem do trumny dla PiS? NIK posiada dowody świadczące o głębokich patologiach obecnej władzy

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Rząd PiS obok kryzysu pandemicznego, już wkrótce być może będzie musiał sobie poradzić z tym, co ujawnią raporty Najwyższej Izby Kontroli.

Był taki czas, że szef NIK - Marian Banaś - z powodu afery ze swoim udziałem, był wręcz przymuszany do rezygnacji ze stanowiska przez najważniejszych ludzi w PiS.

Teraz to on może rozdawać karty, bo jak zapowiedział, ma bardzo mocne dowody na to, że PiS ma sporo za uszami.

Kontrole NIK dotyczą głośnych spraw, które mogą mocno uderzyć w obecny rząd. Afery GetBack i SKOK Wołomin, budowa elektrowni w Ostrołęce czy kradzież 9 milionów złotych z kasy CBA, to tylko niektóre z nich. Szczególnie wrażliwa jest kwestia SKOK-u. Tomasz Sekielski przygotowuje na temat tej sprawy dokument i z jego relacji wynika, że wielu kluczowych świadków nie chciało brać udziału w produkcji, z obawy o swoje bezpieczeństwo.

Marian Banaś powiedział:

Jeśli chodzi finanse publiczne, obronność, bezpieczeństwo wewnętrzne i energetyczne oraz osoby, które odpowiadają i zarządzają tymi obszarami, posiadamy dowody świadczące o głębokich patologiach i dysfunkcji w tym zakresie. […] Mam na myśli osoby władzy, zarówno z obecnej ekipy rządzącej, jak i poprzedniej. To dotyczy także tych obszarów, o których już mówiłem, które są przedmiotem kontroli doraźnych. Widać systemową niewydolność, marnotrawstwo instytucji kontrolowanych. Skalę patologii pokażemy na przykładzie realizacji inwestycji w Ostrołęce.

Tak więc „totalna opozycja” także nie ma powodów do radości, bo i do jej przedstawicieli NIK zapewne już wkrótce się przyczepi. Pozostaje pytanie, czy siła Jarosława Kaczyńskiego jest tak duża, by tę potencjalną lawinę zablokować?

Rząd już teraz stracił zaufanie Polaków. Gdy do działań z powodu COVID-19, dojdą jeszcze inne afery, PiS może się już z tego nie wybronić.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

No i czym tu się jarać

No i czym tu się jarać szaraczki ? ONI wszyscy maja na siebie jakieś "teczki,haczyki,świństewka " Bo, to jest jedna TYLKO i WYŁĄCZNIE Jedna.... BANDA na inna BANDĘ a potem i znowu ODWROTNIE teraz my rządzić "bedziem" przy korycie a potem znowu WY.

Portret użytkownika inzynier magister

należy powołać komisję

należy powołać komisję państwową do zwalczania lóż masonskich diabelskich ! komisja ta będzie wyszukiwała loże i ich tajne spotkania i szybko je dezaktywowała ! W tym celu także należy powołać grupy modlitewne które będą sięmodlić o miłosierdzie Jezusa by nas ochraniał od czarów diabelskich iluminatów ! należy także opublikować nazwiska polityków którzy sprzedali swoje dusze iluminatom diabła !

Wraz z premierą dokumentu o ostatnim roku w działalności muzycznej Lady Gagi, pojawiły się informacje na temat wyciętych scen lub tych, które zwyczajnie nie trafiły do oficjalnego filmu "Gaga: Five Feet Two". Razem z kamerą podążamy za artystką, by zobaczyć, jak nagrywa płytę, spędza czas z rodziną, czy cierpi z powodu choroby. W jednej ze scen, które nie znalazły się w dokumencie, piosenkarka miała przyznać, że karierę zawdzięcza zaprzedaniu duszy illuminatom. 

Lady Gaga o illuminati powiedziała jeszcze:

"Mogą dać ci specjalne moce, zewnętrzne piękno, talent, majątek na chwilę… ale to nie trwa długo. Właśnie dlatego wielu ludzi, którzy taplają się w ciemnościach jest tak nieszczęśliwych. Lśnią jasno, jak gwiazda poranna, a potem zaczynają popełniać samobójstwa albo niszczą siebie nadużywając różnych substancji".

Ponoć piosenkarka miała się też zwrócić o pomoc do egzorcysty, by pomógł jej przepędzić "nieczyste siły". 

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika N

Ja pamiętam ze pracując w

Ja pamiętam ze pracując w jednym zakładzie produkcyjnym w Polsce dla prywatnego właściciela który niemożliwe ze sam dorobił sie dużej firmy. Ma ogromne problemy z wyslawianiem się więc nie sądzę żeby ogarnia cokolwiek więcej niż był człowiekiem słupem. Kiedyś kolega mi powiedział ze widział na biurku dokument na przelew na żeby graniczne konto o tytule opus dei...wtedy się dziwię a teraz już się nie dziwię niczemu. Manto sens... zaczął jakiś skromnie biznes i dostał propozycję nie do odrzucenia. ... takich jak on jest pewnie od groma i co roku ślą characz po kilka milionów za granicę.  Firmy nie podam z wiadomych przyczyn... chce mieć spokój i nie oglądać się za siebie.

Portret użytkownika Quark

Zwykle to Arnold Boczek

Zwykle to Arnold Boczek mawiał : "Afera jest !" - była jest i jeszcze zapewne niejedna zostanie odkryta i tak gówienko po gówienku aż się całą tą stajnię Augiasza wysprząta , bo ostanio to już byki zaczynały rogami w sufit drapać !

Strony

Skomentuj