Pakistański sąd uniewinnił kobietę skazaną na śmierć za obrażanie Mahometa

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Najwyższy sąd Pakistanu nakazał w środę uwolnienie chrześcijanki, która została skazana na śmierć za bluźnierstwo wobec proroka Mahometa. Wcześniejszy wyrok doprowadził do fali demonstracji w całym kraju.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok przeciwko Asii Bibi, chrześcijance, która w 2010 roku została skazana za obrażanie proroka Mahometa. Sprawa odbiła się szerokim echem i wywołała gwałtowne protesty w muzułmańskim kraju, liczącym około 200 milionów ludzi. W 2011 roku dwóch pakistańskich urzędników, wyrażających poparcie dla skazanej kobiety, zostało zamordowanych.

 

Podczas rozprawy sędzia Saqib zauważył, że tolerancja powinna być podstawową zasadą Islamu, dlatego podjął decyzję o uchyleniu kary. Decyzja spotkała się z ostrą reakcją islamistycznej partii Tehreek-e-Labaik, która ogłosiła, że Saqib i inni sędziowie zasługują na śmierć w świetle islamskiego prawa.

Warto przypomnieć, że Asia Bibi została skazana po tym, jak muzułmanki, z którymi pracowała, poskarżyły się miejscowemu przywódcy religijnemu, że doszło do bluźnierstwa. Obrażenie islamskiego proroka Mahometa na mocy pakistańskiego prawa jest równoznaczne z karą śmierci. Przywódcy Kościoła Katolickiego, zarówno Benedykt XVI, jak i Franciszek, wielokrotnie wzywali do uwolnienia kobiety.

 

Bibi ma zostać oficjalnie zwolniona z więzienia jeszcze w tym tygodniu, a władze zaleciły jej, by ze względów bezpieczeństwa opuściła kraj. Amerykańska Komisja ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej pochwaliła tą decyzję i wezwała miejscowych urzędników do uwolnienia pozostałych 40 osób, które czekają na śmierć za bluźnierstwo. Organizacja Amnesty International uznała z kolei postanowienie sądu za przełomowy werdykt w historii tolerancji religijnej w Pakistanie.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Skomentuj