Ostrzeżenia, których nikt nie słucha

Kategorie: 

Depositphotos

Wiele razy podkreślałem na łamach bloga, iż sytuacja na globalnych rynkach finansowych jest nieporównywalnie gorsza niż podczas wybuchu kryzysu z 2008 roku. Podstawowe przyczyny czyli nadmierny dług nie został zredukowany lecz spotęgowany. Problemy systemowe absolutnie nie zostały rozwiązane. Skoordynowanym dodrukiem na poziomie banków centralnych zalano rynki walutą czym jedynie kupiono czas.

 

W mediach słyszymy, że Europa ma się w miarę dobrze. Wyjątkiem jest nieznacząca Grecja. W USA natomiast ekonomia rozkwita. Rynek derywatów (instrumentów pochodnych), którego wartość wynosi wg. ostrożnych prognoz 12-krotność globalnego PKB także nie jest problemem. Generalnie zarówno politycy jak i instytucje finansowe zapewniają nas, że problemy owszem są ale mamy nad nimi kontrolę. Owszem, mają kontrolę. Przynajmniej do momentu, w którym kontrolę tą utracą.

 

Gdy jednak poważne problemy czy to na nadmuchanych rynkach akcji czy to długu rządowego przypominającego bańkę wszechczasów ostatecznie pękną, znowu usłyszymy „nikt nie mógł tego przewidzieć”. Czy jednak jest to prawda czy czarnowidztwem zajmują się tylko alternatywne media? Otóż nie do końca. W ostatnim czasie dwie bardzo poważne instytucje czyli Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Rozrachunków Międzynarodowych (bank centralny dla banków centralnych) opublikowały mnóstwo ostrzeżeń. 

 

Dzięki uprzejmości Larry’ego White poniżej publikuję listę wybranych komunikatów. Z braku czasu (mnóstwo wyjazdów, obecnie piszę z Kijowa) nie mogę ich przetłumaczyć, ale jeżeli wasz angielski na to pozwala to warto abyście się z nimi zapoznali. Dzięki temu zdacie sobie sprawę w jakiej kondycji jest obecny system finansowy. 

1. Lipiec 2014 - BIS - Poważne ostrzeżenie przed bańką spekulacyjną. 

2. Październik 2014 - BIS - „Nikt nie mógł tego przewidzieć”.

3. Październik 2014 - MFW - „W jaki sposób 3,8 bln USD obligacji rządowych może pójść z dymem?”

4. Grudzień 2014 - BIS - „Nowe ostrzeżenie odnośnie rynków kapitałowych”

5. Grudzień 2014 - BIS - „Ostrzeżenie dotyczące USD”

6. Kwiecień 2015 - MFW - „Szok wynikający z braku płynności na rynkach”

7. Czerwiec 2015 - The Telegraph na podstawie raportu BIS - „Świat jest bezbronny w obliczu kolejnego kryzysu finansowego”

8. Lipiec 2015 - MFW - „System finansowy w USA jest nadal bezbronny wobec kryzysu.”

Podobnych ostrzeżeń obie instytucje opublikowały w ostatnim czasie znacznie więcej ale nie chcę zarzucać Was ogromem informacji. Na koniec miejcie na uwadze, iż autorem publikacji nie jest ktoś żyjący z czarnowidztwa lecz BIS - instytucja wyznaczająca globalną politykę finansową bez której aprobaty nie może być podjęta żadna znacząca decyzja. Opinii MFW (mimo, iż w ostatnich latach bardzo stracił na znaczeniu) także nie powinniśmy ignorować. Pamiętajmy o tym, gdy po raz kolejni medialni eksperci powtórzą chórem „nikt nie mógł tego przewidzieć”.

 

Trader21

Źródło: Independent Trader – Niezależny Portal Finansowy

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: Independent Trader
Portret użytkownika Independent Trader

Komentarze

Portret użytkownika Kogiel Mogiel

Najlepsza inwestycja na wieki

Najlepsza inwestycja na wieki wieków to jest w czyste sumienie.
Współcześni ludzi skaczą sobie po głowach byle tylko wyprzedzić innych w zajmowanych stanowiskach w pracy, aby dojść do celu posuwają się po trupach nie licząc się z niczym i z nikim, wszelkie przeszkody zwalczają siłą i agresją, pędzą przez życie jak opętani pełni nienawiści do wszystkich którzy przypadkowo staną im na drodze do zdobywania majątków i pozycji społecznych, jedni drugich utopiliby nawet w łyżeczce wody byle tylko ktoś drugi nie miał lepiej niż ten pierwszy, moralność etyka dobroć - zanikło, liczy się tylko pomnażanie dóbr materialnych, wyścig do każdej choćby najmniejszej władzy, oraz wyniszczanie wszelkiej konkurencji choćby tak na wszelki wypadek. Nadzy przyszliśmy na ten świat i nic z niego nie wyniesiemy oprócz swojego sumienia i duszy. To co po nas pozostanie na tym świecie to zaledwie kupka prochu, a o dalszej wędrówce duszy zdecyduje pozytywna lub negatywna karma. Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogacz trafi do Królestwa Niebieskiego. Nie o to chodzi aby specjalnie żyć w permanentnej biedzie, jednak ilu ludzi dorabia się wyłącznie dzięki krzywdzie innych ludzi, wykorzystując ich niewiedze lub naiwną dobroć serc, a później udają dobrych katolików regularnie przyjeżdżając do Kościoła. Nawet sam współczesny Kościół to już nie jest ten sam Kościół jaki stworzył Bóg i nawet pismo święte opisuje całkowity upadek moralny Kościoła w czasach ostatecznych, co zresztą nie trudno zauważyć w dzisiejszych czasach, pedofilia, watykańskie bankowe pralnie brudnych pieniędzy bezpośrednio pod oczami ostatnich Papieży i kilkaset innych odstępstw od prawdziwej wiary, nawet laik widzi że coś tu jest nie tak jak ma być.  

Portret użytkownika BettyMegami

I znowu media podniosą krzyk

I znowu media podniosą krzyk że trzeba zabierać ludziom resztki ochrony państwa bo trzeba rozpasać (doinwestowywać/ratować/etc co wymyślą) korporacje które zabrały (prywatyzacje/wrogie przejęcia/spekulacyjne niszczenie mniejszej konkurencji) ludziom ich miejsca pracy... że trzeba wszystko oddawać ultrabogatym oligarchom (tak, to właśnie jest prawdziwy nowy porządek świata, władza już dawno jest w rękach ultrabogatych rodów oligarchicznych) albo likwidować bo doprowadzone do nierentowności. I znowu media zaczną wmawiać że to my wszyscy za dużo wydawaliśmy i odpowiadamy za spekulacje elit. Dość. W Łodzi, gdzie mieszkam, w 1905 roku ludzie potrafili się postawić władzy będącej przeciwko społeczeństwu i teraz jest czas żeby zrobić to samo. Nie spłacajmy czyiś zabaw.

Strony

Skomentuj