Ostatnie wstrząsy wulkanu Katla i Grzbietu Śródatlantyckiego mogły być powiązane

Kategorie: 

Google Earth - www.irishweatheronline.com

Grzbiet Reykjanes, część podwodnego Grzbietu Śródatlantyckiego doświadczył ostatnio wstrząsów w dużym stopniu zsynchronizowanych z tymi występującymi na Islandii w obrębie wulkanu Katla.

 

Do wzmożenia aktywności sejsmicznej w okolicy Islandii dochodzi w ciągu ostatnich 48 godzin. Europejskie centrum sejsmologiczne EMSC zarejestrowało, co najmniej osiem podwodnych trzęsień na obszarze około 850 km na południowy zachód od islandzkiej stolicy Reykjaviku.

 

Najsilniejszy ze wstrząsów miał magnitudę 5.7 w skali Richtera i był zlokalizowany 892 km od islandzkiej stolicy. Zjawisko miało miejsce 7 października, 20 minut przed pierwszą w nocy czasu uniwersalnego a głębokość wstrząsów ustalono na 10 km pod dnem morskim.

 

Prawie w tym samym czasie islandzki instytut meteorologiczny zarejestrował roje trzęsień pod lodowcem Mýrdalsjökull w południowej Islandii. Wczoraj niektóre ze wstrząsów w obrębie Katli miały magnitudy sięgające nawet 3.5 w skali Richtera i występowały na głębokości jednego kilometra.

 

Komentarz ZnZ:

Fakt powiązania tych wstrząsów z występującymi w obrębie grzbietu oceanicznego wskazuje na naturę tych wstrząsów i ich pochodzenie. Są to z pewnością efekty zjawisk zachodzących na wielkich głębokościach. Islandzka plama gorąca może nas w najbliższym czasie bardzo zaskoczyć.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika krzysztof

Wszedłem w podany link

Wszedłem w podany link i.....słowo honoru,moje wibracje uniosły się na niebotyczny poziom...,poczułem się zagubiony a kiedy znalazłem "kategorie" i "najnowsze wpisy",zakręciło mi się w głowie.. Po blisko 20 latach nauki w życiu,zrozumiałem,że nie umiem nic,jeszcze mniej wiem i generalnie mój byt okazuje się płaski,nijaki i wątły...Dobrze,że chociaż córkę zdążyłem wychować,może Ona łatwiej mi to wszystko wytłumaczy,jako byt młody z otwartym umysłem.... Każdemu polecam chodz 5 minut pobytu na tejże mistycznej stronie,bo już mi jakoś lekko na sercu,mimo absolutnego zagubienia wewnętrznego... Niestety Nowych Czasów nie doczekam,bo,jak sądzę w swojej subiektywnej ocenie,nic wart nie jestem,z rozumem też jakoś nie tęgo,więc byłbym jedynie balastem... Jednak pozdrawiam Naszych braci z Kosmosu lecących w Naszą stronę i apeluję- zróbcie kochani porządek na Ziemii,bo,jak to mój św.p.dziadek mawiał- wszystko to o kant d..py potłuc...Pozdrawiam. Ps. I po co mi te zapasy na wypadek kataklizmu? A rozdam wszystko w cholerę tym,co mają lepsze drgania ode mnie,chociaż czasem i ja drgam tak jakoś dziwnie,o,nawet teraz dłoń mi jakoś tak podskoczyła....KT.

Portret użytkownika Lem Jaskiniowy

Widzę tu powazne braki w

Widzę tu powazne braki w wiedzy; może to kwestia wieku, może wykształcenia, może "magicznego" myślenia - bez różnicy. Gwoli przemagnesowania Ziemi sprawa jest banalna - Ziemia może TRWALE odwrócić biegunowość WŁĄCZNIE wtedy gdy zrobi to Słońce, a ono WYŁĄCZNIE wtedy gdy przejdzie przez Equador naszej Galaktyki. Te cykle nie są związane z Nibiru. Do odwrócenia biegunów Nibiru jest więc niepotrzebne. Oczywiście Nibiru, gdyby założyć jego olbrzymią masę, może CZASOWO przemieścić (przemieszczać) nasze bieguny, a nawet je odwrócić, ale po wykonaniu wolty okołosłonecznej bieguny powróciłyby na poprzednie pozycje. Jest tez drugi aspekt sprawy: przemagnesowanie, samo z siebie, planecie zaszkodzić nie może; co najwyżej pradu przez kilka dni nie będzie. Nibiru zagraża nam w zupełnie inny sposób - otóż przylatując z głębi pustki przynosi drastycznie inny potencjał elektryczny niż aktualnie posiada Ziemia. Jeśli znajdzie się zbyt blisko nas, to nastąpi spektakularne wyładowanie elektryczne między obiema planetami, które przeora Ziemię niczym trwający kilkadziesiąt sekund wybuch mega-jądrowy. Rzecz w tym, że nie znając (nie mając) danych z odczytów teleskopow NASA i Watykanu nie wiemy któredy wyładowanie przetrasuje Ziemię.

Portret użytkownika ZANTAR

poniekąt NIBIRU albo coś z

poniekąt NIBIRU albo coś z nią związanego ma staranować Księżyc i już ma ona wielki wpływ na magnetosfery całego ukł słonecznego oraz na triadę SŁOŃCE,KSIĘŻYC,ZIEMIA i przede wszystkim jej fale grawitacyjne oddziaływują na sejsmikę całego systemu słonecznego to ponoć niezły mega-rezonator !!!

Portret użytkownika Tao

PB, nasza Ziemia to obecnie (

PB, nasza Ziemia to obecnie ( jeszcze) jedno wielkie szambo, mega kupa która niszczy, zabija nietylko nas ale również wszystko dookoła - rośliny, zwierzęta.Mega kupa powstała dzięki takim istotom ktore nie chcą zmian, nie mają świadomości, czują się w tym szambie dobrze.Czas na zmiany, na kapitalny remont, w nim cala nadzieja.Bez tych zmian czeka nas tylko destrukcja, samozniszczenie.Mega kupa sama się nie sprzątnie, musi ktoś za nią to zrobić dlatego potrzebne są ekipy porządkowe.Zapraszam do generalnego i skutecznego sprzątania, raz na zawsze naszej ukochanej i umeczonej Ziemi.

Portret użytkownika PB

Tao, wiem o co Ci chodzi, ale

Tao, wiem o co Ci chodzi, ale doprecyzuję dla lepszego zrozumienia przez innych. Ludzie na Ziemi są zarazą dla siebie samych i dla całej planety.Oczywiście nie wszyscy, ale głównie tacy, których mamy za sąsiadów i mijamy na ulicach czyli "wspaniali polacy" (dużo nie bywałem za granicą lecz z doświadczenia nie spotkałem większego chamstwa niż w tym śmiesznym kraju).Masz rację nawołując do zmian, jednak popatrz realnie. Czy zauważasz te wrogie spojrzenia stojąc na światłach lub idąc ulicą? Czy dostrzegasz chamskie zachowania ludzi w miejscu w którym mieszkasz? Jeśli tak to zdaj sobie sprawę z ogromu zjawiska i zważ opcję licząc przewagę patologii nad normalnością.Słabe umysły zostały już zdobyte. Niczego z tym nie zrobisz i również nie wykorzystasz ich do walki o normalność. Globalny kataklizm załatwiłby sprawę natomiast lokalne rewolucje do niczego nie prowadzą, gdyż decydenci zawsze pozostają bezkarni i manipulują słabymi jednostkami do samego końca (wystarczy popatrzeć na kampanię wyborczą oszołomów PO, SLD itp). Skrytykowałem tekst przekazu, gdyz jest absolutnie beznadziejny. Publikując coś takiego tracisz poparcie ludzi zdrowych psychicznie.Mam nadzieję, że nie dotknąłem Cię osobiście. Jeśli jednak tak się stało to przepraszam.

Portret użytkownika MR.Z

"Oczywiście nie wszyscy, ale

"Oczywiście nie wszyscy, ale głównie tacy, których mamy za sąsiadów i mijamy na ulicach czyli "wspaniali polacy" (dużo nie bywałem za granicą lecz z doświadczenia nie spotkałem większego chamstwa niż w tym śmiesznym kraju)."  Też jestem takiego zdania, mieszkam w uk jak jadę czasami do polski, lub oglądam jakieś filmiki  szok. Nie potrafiłbym się odnaleść w tym kraju po 10 strach wyjsc czy wyjechac na ulice, ale ja wam powiem ze ta patologia rodzi sie z braku pieniedzy i to nie ci ludzie są źli tylko ten chory system robi z nich patologie i krymianlistów. Jeżeli człowiek żyje w dostatku to nie przychodzą mu do głowy głupoty, zajmuje się swoją pasją, rodziną itd... Przykro mi jest gdy na to patrze bo mam tam całą rodzine, żyli tam nasi przodkowie Sad jutro wybory głosuje z UK, nie będe nikomu tłumaczył na kogo, dlaczego, czy kto jest ten dobry a kto zły. Wystarczy logicznie pomyśleć, przeanalizować wszystkie dostępne media, poukładać w głowie FAKTY! tak fakty a nie plotki czy co kolega-koleżanka powie, i mieć swoje zdanie.Pozdrawiam Co do tego kto na kogo głosuje wystarczy spojrzeć, http://vod.gazetapolska.pl/522-tusk-rzadzi-wypier  a to nie pierwszy raz kiedy z jednej partii szaleją policja nawet się nie pojawia, a jak druga chcę powiedziec kilka słów bez dymu to się nasyła MO.

Portret użytkownika PB

Będąc w UK po kilku

Będąc w UK po kilku tygodniach zerwałem wszystkie kontakty prywatne z rodakami. Do pracy przychodzili brudni i śmierdzący. W pracy kradli i się obijali. Po pracy głośno klnąc chlali do nocy i się bawili. O zachowaniu tych co gustują w panach nawet nie będę wspominał bo mało osób by uwierzyło.Sam nie jestem święty, ale takim upadkiem moralnym brzydzę się jak niczym innym.Odnośnie wyborów stosuję jedną zasadę. Odrzucam słowa, którymi politycy nas zasypują i sprawdzam co zostało tak naprawdę zrobione. Rachunek obecnej ekipy (słowo adekwatne do składu rządu) jest taki, że zostało zrobione dużo, ale wyłącznie samego złego.Niektórzy jeszcze nie zauważyli, że od wielu lat prowadzona jest polityka słowa. Ci "ludzie" uznali, że mogą powiedzieć wszystko, gdyż słowo nie musi być powiązane z czynem. Tak też robią..czyli mówią językiem korzyści a czynami metodycznie niszczą ludzi i gospodarkę.

Strony

Skomentuj