Opublikowano zdjęcie córki Putina, która mieszka w Holandii

Kategorie: 

https://www.facebook.com/s.z.Man.mskUK/photos/pb.713622688680694.-2207520000.1405965495./746492768727019/?type=1&theater

W poniedziałek portal informacyjny Obozrevatel.com w odniesieniu do użytkownika Facebooka Ser 3-M zamieścił zdjęcie córki Putina, która mieszka w Holandii. Wygląda na to, że publikacja nie jest przypadkowa w kontekście wydarzeń na Ukrainie.

 

Masza Putin to najstarsza córka Włodzimierza i Ludmiły Putin. Dziewczyna urodziła się 28 kwietnia 1985. W latach 1986 – 1990 mieszkała w NRD wraz rodzicami. Od połowy 2000 roku przebywa poza Rosją.


Według De Telegraaf, od początku 2013 roku mieszka w Holandii, razem z 33 – letnim Yorritom Faassenomiga, obywatelem Holandii. Maria Putin jest bardzo rzadko spotykana w towarzystwie ojca. Jej zdjęcia nie trafiały wcześniej do prasy.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika 85r

Samolot nie spowodował wojny

Samolot nie spowodował wojny światowej, następną ofiarą może być curka putina. Ciekawe czy wtedy putin zareaguje. Zachód pokazał co jest ich nastepnym celem tym zdjęciem. Ciekawe czy putin wyciągnie odpowiednie wnioski. Choć patrząc na jego opieszałośc względem ukrainy wątpie. A ukraince w holandi już się zbierają by strajkować pod jej domem. Do tragedi może dojśc lada dzień. A jeśli potrafili zestrzelić samolo z 300 ludźmi to co dla nich jest jedna ważna.

Portret użytkownika koń który mówi

Bez przesady. W samolocie

Bez przesady. W samolocie było 300 gnijących trupów z fałszywymi paszportami i nikomu włos z głowy nie spadł. Żaden prawdziwy rejs lotniczy nie zostałby z premedytacją pokierowany wprost nad strefę wojenną. Zwłaszcza, że 10 poprzednich kursów odbywało się inną trasą i bardzo łatwo jest to udowodnić.
Nikt nie ośmieli się tknąć córki Putina. Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce i że jedynym efektem byłyby trupy rodziny murzyna lub paru syjonistów np. na ukrainie, a nie żadna wojna.

Portret użytkownika koń który mówi

Ano żyje sobie w Holandii i

Ano żyje sobie w Holandii i co z tego? Nie jesteście chyba tak naiwni, żeby sądzić, że służby takie czy inne nie wiedzą o tym skoro wy wiecie. Tylko co z tego wynika? Bo mnie się zdaje, że nic. Zapewne należy ona do najlepiej strzeżonych kobiet w Holandii. A może nie? A jeśli to wyrodna córeczka, która nie chciała żyć w cieniu wielkiego papy i wybrała własną drogę? Tym bardziej głupie byłoby gadanie, że to Putin tam ją umieścił.

Portret użytkownika jakmyszy

Rosja rozbitemu i

Rosja rozbitemu i podzielonemu Zachodowi napluła w py.k zieloną melą spod wątroby. 
Dotychczas dzieci terrorystów z Kremla, miały się na "zgniłym, spe...lonym" Zachodzi jak pączusie w masełku... Zachód udawał, że nic się nie dzieje, ani 10.IV.2010, ani w czasie aktów terroru FSB na Rosjanach, ani nawet podczas trucia polonem 210 Litwinienki w Londynie, przy okazji dokonując skażenia postronnych osób w tym obywateli Zjednoczonego Królestwa. Nic sie nie stało...
 
Putin i jego doradcy w tym Dugin, zachodzili w głowę co trzeba tym ci.tom z zachodu zrobić, jak należy ich upokożyć, gdzie jest ta granica po której skończą się żałosne wyrazy oburzenia... okazuje się, że dopiero zestrzelenie 200 Europejczyków i zrobinie z nich pożywki dla larw much plujek, lisów i szczurów sprawiło, że NIEKTÓRYM na Zachodzie miarka się przebrała. Niestety tylko NIEKTÓRYM, bo media ciągle piszą o "katastrofie". 
 
Zachód nie był tak słaby jak dzisiaj nawet w latach 30-tych XX wieku. Wtedy powiem skala infiltracji przez rosyjskie ośrodki dywersyjnie była nieporównywalnie mniejsza niż ma to miejsce obecnie. 
 
Wiecie po co była wojna z terroryzmem po 2001 roku? Żeby podbić cenu gazu i ropy z 25-30$ na 100, a momentami i 150$ za baryłkę. 
Wiecie po co była podbijana cena ropy i gazu? Po to aby upadającą gospodarczo Rosję zaopatrzyć w pieniadze, które pozwolą jej powstać z kolan, dozbroić się i... wypuścić na ściotowiałą UE.  
 
Wiecie po co światu duży konflikt zbrojny od Lizbony po Władywostok?  Po to, aby raz na zawsze zamknąć drzwi za "Starym Światem" i otworzyć drzwi do nowego świata, z nowymi technologiami, które "wyzwoli porządek powojenny". 
 
Patrzcie na IIWŚ - jaki dała progres ludzkości. Owszem kosztem mas. Ale powiedzmy sobie szczerze - czy tym cynikom tam na samej górze gór, zależało na jednostce, która wchodzi w skład mas. 
 
To nie wina, jaszczurów, reptilian, NWO, bilderbergów, chazarów, aszkenazi czy żydów sefardyjskich, komuchów, nazioli, lewaków czy prawaków - liczą się efekty. Nie ideologie i nie jednostki. 
 
Tu nie chodzi o władzę i pieniądze. Tu nie chodzi o sprawienie bólu i cierpień. Tu też nie chodzi o ochronę przed nimi... 
Oni patrzą na tłuszczę, jak na jeszcze jedną formę życia. Sens naszego życia, dla nich jest niemal tak samo istotny jak larwy komara w stawie pod lasem. Z tą różnicą, że pula możliwych eksperymentów z taką larwą jest mocno ograniczona, wobec nieco tylko doskonalszej formy życia jaką się człowiek.  Nami można posterować, zastraszyć, pocieszyć, otoczyć opieką lub jej pozbawić... wygenerować cały zasób nowych podniet i fetyszy, którę będą nas napędzac w odpowiednio zaprogramowanym kierunku. 
 
W tej układance, wszyscy są pionkami. I te Tuski, i te Obamy, i Hiltery i Putiny. To wszystko to jeden wielki eksperyment. 
 
I choćbyśmy niewiem jak byli szlachetni, honorowi, mężni i silni, to i tak w bezmiarze czasoprzestrzeni nie ma to wielkiego znaczenia. 
 
I tak było. Jest. I będzie po kres czasu.

Strony

Skomentuj