ONZ zdecydował o przyjęciu Paktu o Uchodźcach, który wszyscy mylą z Paktem Migracyjnym. Niejasne stanowisko Polski

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W siedzibie ONZ przyjęto kolejny kontrowersyjny dokument - Pakt ws. Uchodźców. To zupełnie nowy dokument, którego nie należy mylić z Paktem Migracyjnym, który wzbudza masowe protesty w Europie Zachodniej. Niektórzy uważają, że konsekwencje społeczne Paktu ws Uchodźców są porównywalne do Paktu Migracyjnego.

 

Jak wynika z oficjalnych informacji dzisiaj przyjęto Global Compact on Refugees aka Pakt ws. Uchodźców. Przeciwko zagłosowały Stany Zjednoczone i Węgry. Dominikana, Erytrea i Libia wstrzymały się od głosu. Długo nie jasne było co zrobiła Polska, dlatego z powodu braku dementi początkowo uznano, że brak oficjalnych informacji na ten temat oznacza, iż nasz kraj głosował za tym Paktem. 

Można zadać pytanie po co ONZ, w jednym czasie, przepycha dwie rzekomo niewiążące ale podobne deklaracje, zarówno w zakresie "prawa człowieka" jakim jest według ONZ siedzenie na zasiłku wybranego kraju świata, jak i w zakresie pomocy prawdziwym uchodźcom, których w ten sposób ONZ oddziela od migrantów w kwestii nazewnictwa. 

Ludziom, którzy uciekają ze swojego kraju z powodu prześladowań, wojny lub katastrofy, trzeba pomagać. Zwykle jednak tacy ludzie nie jadą masowo po pomoc przez pół świata tylko szukają jej w krajach sąsiednich. 

 

Pakt ws. Uchodźców ma za zadanie zmniejszenie presji na tych krajach poprzez dobrowolne przyjęcie dużych grup uchodźców, w taki sposób, jak ostatnio zrobili to Szwedzi czy Niemcy. Dzisiaj dowiedzieliśmy się od przedstawicieli PiS, że Polska nie zagłosowała za tym dokumentem, bo po prostu nie uczestniczyła w głosowaniu. Mimo to nawet PAP podał, że Polska głosowała za. Potwierdza to również wydruk z głosowania. Dziwne jest jednak to, że wśród głosujących przeciw brakuje tutaj Węgier. Sprawa jest zatem jeszcze bardziej tajemnicza.

Perfidia tej sytuacji polega na tym, że mało kto słyszał o tym drugim dokumencie i wszyscy się mylą uważając, że chodzi o oprotestowany Pakt o Migracji. Nie możn a wykluczyć, że może to nie jest przypadek, że były one głosowane niemal w tym samym czasie. Prawdopodobnie intencją mogło być takie sprzężenie terminów, aby ludzie nie połapali się, że to są dwa dokumenty ONZ namawiające do tego samego, czyli masowej nieograniczonej migracji. 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)


Komentarze

Portret użytkownika euklides

Podważam legalność wszystkich

Podważam legalność wszystkich samozwańczych instytucji na czele z ONZ, które nie ma nic wspólnego z narodami, gdyż w jego skład wchodzą mafie, które samozwańczo zwią się przedstawicielami narodów, a w istocie funkcjonują na zasadzie terrororyzowania podbitych narodów. Mafie te finansują swoją działalność z kradzieży i rozbojów, które zwią opodatkowaniem, nie działając w oparciu o żadne cywilizowane umowy, gdzie podmioty są stronami dobrowolnego porozumienia.

Portret użytkownika whujumamunie

Obecnie w Polsce 80 %

Obecnie w Polsce 80 % problemów to Unia Europejska. Zamiast się tak ekscytować, przypomnijcie sobie proszę 13 514 872 matołów głosujących za wstąpieniem do UE (byłeś wśród nich?). Trzeba o tym było myśleć w 2003 podczas referendum, proszę 13 514 872 matołów. No i jeszcze ten błysk geniuszu w A.D. 2009 – Traktat Lizboński panów Kaczyńskich. Aż im pióro pokazało gest Kozakiewicza, ale też nie pomogło, proszę 13 514 872 matołów.
W sumie wszyscy siedzą w g ó w n i e po szyję a więc cicho sza umysłowe niemoty.
„Unia” mówiła, że „da” tylko nie dosłyszeliście, że „w d u p ę”. 14 mln matołów dedykuję wierszyk:
”Koci, koci, łapci,
pojedziem do babci,
ale ani słówka,
bo babcia Żydówka”

Chciał naród polski Unii to ją ma. Koniec kropka.
Referendum w Polsce w 2003 roku – referendum ogólnokrajowe w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej: „Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?”
TAK 13 514 872 / 77,45%
NIE 3 935 655 / 22,55%
Głosy ważne 17 450 527 / 99,28%
Głosy nieważne 126 187 / 0,72%
Razem 17 576 714 / 100,00%
Frekwencja 58,85%
Frekwencja wymagana 50,00%

„Warto zwrócić uwagę, że subwencje, jakie przez ostatnie 14 lat Polska uzyskała z Unii Europejskiej (146 mld euro), po odjęciu od nich wpłaconych w tym czasie przez Polskę składek (47 mld euro), a następnie podzielone przez 14, wynoszą 7 mld euro rocznie. Jest to, według aktualnego kursu, równowartość 28 mld złotych. Tymczasem w rekordowo korzystnym dla rządu i finansów państwowych roku 2017, koszty obsługi długu publicznego wyniosły 28,6 mld złotych, co oznacza, że subwencje netto z UE przeznaczamy w całości na obsługę długu publicznego, czyli przekazujemy lichwiarskiej międzynarodówce.”

 

Portret użytkownika euklides

Większość nie może

Większość nie może terroryzować mniejszości. O ile referendum nie było sfałszowane, to te 77% głosujących, którzy byli uprawnieni do głosowania (czyli tak naprawdę mniejszość narodu!) powinno teraz samo przyjmować do siebie imigrantów, płacić podatki na swoich ulubieńców i spłacać długi.  Jeśli nawet nie podbito frekwencji fałszując wyniki referendum, to te 42% nie biorące udziału w głosowaniu nie zgadza się z zasadami gry, gdzie część sterowanej przez media populacji narzuca swoją wolę innym, a odpowiedzialność za podjętą przez nich decyzję muszą ponosić wszyscy.

Portret użytkownika 3377207

Przecież jak by osoby które

Przecież jak by osoby które głosowały na NIE nie przyszły na głosowanie to by nie było to ważne referendum ; frekwencja 50 procent by nie doPISsaała proste głos liczony prawie że podwójnie głosowałeś na nie ? Smile

Strony

Skomentuj