ONZ proponuje szersze włączenie owadów do diety ludzkości

Kategorie: 

Smażone owady to przysmak w Chinach - źródło: 123rf.com

Jak wiadomo Azjaci jedzą czasami dziwne rzeczy, przynajmniej z punktu widzenia europejskich gustów, należą do nich też owady. Okazuje się, że coś, co większość ludzi uważa za obrzydliwość, może być rekomendowane przez Organizację ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), jako remedium przeciwko głodowi na świecie.

 

Urzędnicy tej agencji ONZ twierdzą, że spożywanie pszczół, gąsienic i chrząszczy, może zapobiec masowemu głodowi na naszej planecie. W trakcie organizowanej właśnie w Rzymie specjalnej żywieniowej konferencji temat tak zwanych owadów jadalnych znalazł bardzo duże zainteresowanie. FAO postuluje, aby przeprowadzić specjalną kampanię propagandową, która wytłumaczy ludziom, że chrząszcze, koniki polne, świerszcze i cykady to nie odrażające stworzenia, lecz doskonałe źródło białka i witamin.

 

Według raportu ludzie mogliby spożywać ponad 1400 gatunków owadów, które już dzisiaj są częścią tradycyjnej diety prawie 2 miliardów ludzi w Azji. Według przedstawicieli ONZ to wystarczający powód, aby włączyć te okropieństwa do naszej diety. W nieco łagodniejszej wersji sugeruje się, aby wykorzystywać owady, jako karmę dla zwierząt, ponieważ rozmnażają się szybko i mogą przetrwać w niemal każdych warunkach.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Cosiek

Wiecie, ci co nie mają

Wiecie, ci co nie mają pieniędzy, to głodują - nawiązuję do tych 70% marnowanego jedzenia. Gdyby jeszcze były jakieś miejsca, gdzie by się takowe jedzenie zanosiło i rozdawało - jakaś redystrybutornia - to każdy głodny by sobie przyszedł coś zjeść. A tak to nie ma się komu za to wziąć, a narzekać każdy potrafi. To samo ze staniem się rolnikiem, najpierw trzeba mieć ziemię - a jeszcze przedtem pieniądze by ją kupić. Następnie sprzęt rolniczy i ludzi do pracy. Więc nie ma co osądzać 'studenciaków', że przerośnięte ego mają. Do tego coraz droższe ziemie. Ten kto kupił za PRL ten się teraz cieszy, że dotrzymał ją do tych czasów i często teraz te ziemie sprzedają za wieloktrotnie większe sumy niż kupili.
 
Gdzieś kiedyś przeczytałem takie obliczenia, że aby zlikwidować głód w Afryce wytarczyłoby tylko ... 13 miliadrów dolarów $ (na nasze to te prawie 40 mld złotych). Dla multimiliarderów i państw, które wydają łącznie BILIONY dolarów na zbrojenia wojskowe nie powinno to być problemem, nawet na każdym kontynencie włożyć po te kilkanaście mld. dolców, ale widocznie komuś zależy na utrzymaniu głodu, przede wszystkim w Afryce i spowolnieniu ich rozwoju gospodarczego, aby dalej mieszkali w chatach drewnianych i polowali na antylopy. Jeśli czlowiek głodny, to nie myśli o rozwoju, a myśli o zaspokojeniu głodu. A może... wgl. nikomu bajecznie bogatemu nie zależy na innych. 
 

Portret użytkownika pies

cos to podejzana reklama

cos to podejzana reklama robaczkow wiadomo ze kazdy je co lubi  lub inaczej ujmujac moze nie to co lubi nieublizajac biednym i bezrobotnym na co starcza kasy , a poniewaz wiadomo ze sa juz w obiegu mowic zartem sztucznie modyfikowane robaczki niejednokrotnie z czipem lub wirusem sami dobrowolnie pomozemy im w depopulacji 

Portret użytkownika Hincu

co oni znow za brednie

co oni znow za brednie pier*ola, glod? zadnego glodu nie ma jest on fikcyjny, co prawda ludzie gloduja, ale to przez NWO, 70% zarcia sie marnuje i jest wyrzucane, 50% z tych 70 nie nadaje sie w ogole do konsupcji bo tyle tego robia ze ludzie nie sa w stanie tego wszystkiego zjesc i to sie psuje... do tego  dojdzie zdrowy tryb zycia, rolnictwo zniwelowaloby glod w ciagu 2 lat, ale po co? w koncu ekonomia tez sie utrzymuje na glodzie... jeb*ny onz powinien juz dawno upasc tak jak nato i unia cwelopejska

Portret użytkownika sekator

aby wykorzystywać owady, jako

aby wykorzystywać owady, jako karmę dla zwierząt,............ Zwierzęta roślinożerne nie jedzą mięsa  !!!!!!!!!!!  karmienie krów miesem skączyło sie " chorobą muzgu u ludzi.   bogaci wbija nam do głowy wszystko to co uchroni ich standart życia i zachowa współczesną ekonomię bez zmiam . Postęp nastąpił w kazdej dziedzinie tylko nie w ekonomi ta dalej tkwi w Feudaliżmie

Portret użytkownika Poko

Male gospodarstwa rolne sa

Male gospodarstwa rolne sa celowo gnebione normami, ustawami, podatkami, by upadaly, a ich ziemie przejmuja wielcy inwestorzy, ktorzy i tak po 5 latach nie moga przetrwac, bo pieniadze sie nie koca i trzeba kredyty splacac, a one  sa niespacalne, bo koniunktura zmienia sie wg ustalen "z gory". Ci nowobogaccy nie zdaja sobie sprawy, ze psuja rynek, zabieraja prace innym, przez nich sa zawyzane ceny na surowce, mlody inwentarz, nasiona i nawozy, a ich produkty sa wyceniane na psie pieniadze. Sami skoncza z reka w nocniku, ale pomarzyc mozna, nie? I jeszcze do tego dodac trzeba, ze praca w rolnictwie jest najbardziej ryzykownym zawodem pod wzgledem przewidywalnosci zyskow. Sami widzicie codzieje sie z pogoda, chorobami zwierzakow, itp. Czesto 2 tyg. poslizg czasowy moze kosztowac 40 i wiecej procent planowanego zysku, ktory i tak jest czesto minimalny.
A robaki to niech sobie sami zra. Jak jest glod to i tego nie ma. Widocznie stwierdzili, ze i na robaku mozna zarobic i juz pewnie na wszelki wypadek wprowadzaja akcyzy.

Portret użytkownika lalala

Dokładie tak, ale historia

Dokładie tak, ale historia już to zna - były kołchozy...
Korporacje  - brzmi imponująo - produkować tanio i dużo a sprzedawać z solidnym zyskiem, a efekt widać. Nie ma własności prywatnej a kupujących nie stać na pzremielenie tych wielkich produkcji. Nie chcieli się podzielić to muszą wyrzucać na smietniki.
Sytuacja klasyczna - a ludzie jak umierali z głodu tak umierają. I gdzie tu postęp cywilizacyjny. Nic się nie zmieniło. Jest kolorowej. galeria handlowa na galerii i jaki to ma wpływ na szacunek, wrażliwość, troskę o człowieka etc. ... przykre czasy!

Portret użytkownika MulderXXX

Akurat w tym pomyśle nie

Akurat w tym pomyśle nie widzę nic zdrożnego. W końcu owady i insekty były jadane w krajach azjatyckich i afrykańskich grubo przed rozszerzeniem się ONZ, Unii czy innych "wynalazków" i ludzie żyli. Podobno niektóre z tych przysmaków smakują tak "swojsko" jak popcorn, smażony bekon lub gorzka czekolada, a jeśli to prawda to nie mam nic przeciwko. Gorzej jeśli geniusze z Brukseli zaczną wciskać jakąś  GMO-podobne wynalazki w te biedne robaczki, wtedy zaczyna się problem, ale tak bez niczego, to czemu nie? 

Strony

Skomentuj