Olbrzymia eksplozja zakończyła testy nowej rakiety SpaceX

Kategorie: 

Źródło: SpaceX

9 grudnia, SpaceX przetestowało statek kosmiczny Starship, rakietę o największej ładowności w historii eksploracji kosmosu. Testy zakończyły się olbrzymią eksplozją, która stawia ambitne plany Elona Muska, pod wielkim znakiem zapytania.

 

Pojazd kosmiczny z powodzeniem uniósł się w powietrze, wykonał zamierzony manewr i podjął przygotowania do lądowania. To właśnie wówczas doszło do niekontrolowanego wybuchu. Z powodu zbyt niskiego ciśnienia w jednym ze zbiorników paliwa, statek kosmiczny Starship spadł na ziemię, ze zbyt dużą prędkością. 


W rezultacie czego, z dyszy buchnął jasnozielony płomień, nastąpiła eksplozja, a statek został zupełnie zniszczony. Elon Musk, zapewnia że dane pozyskane dzięki tej pomyłce, pomogą w ulepszeniu technologii lotów kosmicznych. Zauważył on również, że udane wzniesienie się rakiety międzyplanetarnej, przejście na zbiorniki paliwa, precyzyjna kontrolę ruchu pojazdu aż do lądowania to osiągnięcia których nie można zanegować pojedynczą porażką. Wszystko to, stanowi bezcenny zestaw danych.

Ocena: 

4
Średnio: 3.5 (2 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

A taka fajna była,

A taka fajna była, amerykancka ! No dobra.Bez niepotrzebnych złośliwości. Może za 100 lat ? Przy dobrych wiatrach okolicznościach,świadomości i odpowiednio rozbudowanej mentalnie nauce? Będziemy mogli POWAŻNIE rozważać loty w kosmos? Tymczasem ...szkoda sobie głowę tym zaracać.Czas się skupić na ZIEMI ! Ziemia jako rodzina Jedyna ! Szczęśliwa,zdrowa i NASZA, najzdatniejsza nam mikro część KOSMOSU do zamieszkania Smile ....Jakie to jest wszystko patetyczne ale nosz ,,,,....,,,,quirfua...PRAWDZIWE !!! Masz dom w którym mieszkasz i go ROZWALASZ ? Na korzyść obiecanych gruszek na Wierzbie ? MISTYCZNEGO NIEOSIĄGALNEGO RAJU  ? Głupota to, czy zbydlęcenie ?....zagubienie chciałem napisać ? 

 

Szacuje się że  co drugi człowiek na ziemi zachoruje na raka a ty ciągle wierzysz w naukę i postęp cywilizacyjny?

 

Portret użytkownika RC

Kto jest w temacie wie swoje,

Kto jest w temacie wie swoje, szkoda że ZnZ powiela scenariusz Interia Onet itd odnośnie nagłówka EKSPLOZJA i przekręcania faktów w iadomym kierunku, już nie mówiąc o błędach merytorycznych np z tym zielonym płomieniem. To ja napiszę tak WIELKI sukces SpaceX, nikt dosłownie nikt się go nie spodziewał, wszyscy mogą zazdrościć. 30% szans na zebranie danych, poparte ilością wuprodukowanych egzemplarzy przerodziło się w lądowanie które w odpowiednich kombinezonach można by było prubować przeżyć. Zrobił to pierwszy prototyp w pełnej skali wyprodukowany i zaprojektowany w rekordowym czasie. SN8 będzie upamiętniony. Czekamy na kolejne testy by pchnąć przemysł kosmiczny do przodu.

Portret użytkownika Quark

Kurde , poco oni wciąż

Kurde , poco oni wciąż marnują pieniądze i środki na "dłubanie" w przestarzałym , nieekonomicznym i nie rokujacym na przyszłość napędzie rakietowym ,którego osiągi z trudem wystarczają by dolecieć na księżyc w kilka dni , nie mówiąc o dalszych podróżach !? Wysłana tą metodą w kosmos sonda Voyager dopiero teraz po 40 latach (!) zdołała dolecieć na kraniec naszego układu słonecznego .. A przecież od dawna już istnieją patenty , projekty i działające napędy wykorzystujące antygrawitację , które zużywając maleńki ułamek tej energii co silnik rakietowy pozwalają osiągać wielokrotnie wyższe prędkości nie mówiąc o innych zaletach , jedyne co potrzeba zrobić to ODTAJNIĆ stosowne dokumenty i przekazać nową technologię do produkcji . Nowy wspaniały świat jest w zasięgu ręki , jedyne co stoi na przeszkodzie to TWARDOGŁOWI działacze "ukrytego państwa" ,którym się wydaje ,że wiedzą lepiej co ma być .

Portret użytkownika emel

Quark wrote:  poco oni wciąż

Quark wrote:
 poco oni wciąż marnują pieniądze i środki na "dłubanie" w przestarzałym , nieekonomicznym i nie rokujacym na przyszłość napędzie rakietowym
Dlatego, że, pomimo starej technologii, nie mamy nic innego, co mogłoby je zastąpić.

Są co prawda silniki jonowe, które są fantastyczne w przestrzeni kosmiczej, mają duży impuls właściwy (są bardzo wydajne), ale wytwarzają tak niewielką siłę ciągu, że nie nadają się zupełnie aby wystrzelić ładunek z powierzchni Ziemi. 

 

Quark wrote:
 A przecież od dawna już istnieją patenty , projekty i działające napędy wykorzystujące antygrawitację  (...) jedyne co potrzeba zrobić to ODTAJNIĆ stosowne dokumenty

Napęd antygrawitacyjny jest fenomelny, a jego jedyny problem jest taki, że poza chwytliwą nazwą, nic się pod tym nie kryje. Nikt nie wie, jak to ma działac i czy jest w ogóle możliwe. Nie daj się wciągnąć w jakieś twierdzenia, jakoby taki napęd był opracowany, tylko utajniony. Włóż te histore między bajki.

Portret użytkownika KarolP.

W planie jest kolejne 10

W planie jest kolejne 10 prototypów przeznaczonych na testy. Osiagniecie stadium powtarzalności operacyjnej [wymaganego poziomu bezpieczeństwa i szybkości przywrócenia do kolejnego lotu] jest kwestią 2-3 lat. Eksplozja była widowiskowa dla laików - co ZnZ eksploatuje z żenującą przesadą - natomiast sukces tej fazy lądowania był oceniany przed lotem na najwyżej 15%. Zresztą - właśnie ta faza z eksplozją dostarczyła z sensorów najwięcej danych dla przygotowania kolejnych prób fazy lądowania końcowego na nowych prototypach. Można przyjąć, że trzeba poświęcić jeszcze 5 prototypów na uzyskanie dopracowanej technologi wielokrotnego startu i lądowania. Kolejne 5 "serii zerowej" pójdzie na dopracowanie wszystkich procedur orbitalnych, dla różnych typów ładunków i typów misji. Doradzam mniej bombastyczne teksty w tytule  - a więcej merytorycznego, zrównoważonego podejścia.

Skomentuj