Okazało się, że mięso ekologiczne ma taki sam wpływ na klimat jak tradycyjne mięso

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Naukowcy odkryli, że produkcja tak zwanego ekologicznego mięsa wytwarza mniej więcej taką samą ilość gazów cieplarnianych, jak produkcja tradycyjnego mięsa. Okazało się, że obecność nawozów i dodatków w paszach dla zwierząt nie wpływa znacząco na ilość gazów cieplarnianych, które emitują one podczas ich życia.

 

Wcześniej naukowcy odkryli, że hodowla zwierząt wytwarza około 15 proc. wszystkich gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery rocznie. Szacuje się, że codziennie jedna krowa wytwarza od 250 do 500 litrów metanu. I to bez uwzględnienia dwutlenku węgla, który zwierzęta wydzielają podczas oddychania. Uważano, że ilość tę można zmniejszyć, dokarmiając zwierzęta żywnością hodowaną bez użycia nawozów.

 

Ale teraz niemieccy badacze wykazali, że mięso ekologiczne nie jest dużo lepsze od naturalnego mięsa pod względem ilości gazów cieplarnianych, które dostają się do atmosfery w wyniku jego produkcji. Autorzy badania przeanalizowali ilość gazów cieplarnianych, które powstają podczas produkcji różnych produktów spożywczych. 

 

Naukowcy podzielili żywność na trzy główne kategorie - tradycyjne mięso, organiczne mięso i żywność roślinną. Badacze wzięli pod uwagę emisje z różnych etapów procesu produkcyjnego - na przykład przy uprawie i przetwarzaniu pasz i nawozów, a także metan uwalniany przez zwierzęta i rozkład ich odchodów. Uzyskane dane wykazały niewielką różnicę w emisji gazów cieplarnianych z produkcji mięsa tradycyjnego i ekologicznego. 

 

Autorzy odkryli, że redukcja emisji z ekologicznej hodowli zwierząt była często równoważona zwiększoną emisją metanu z powodu wolniejszego tempa wzrostu i potrzeby hodowania większej liczby zwierząt, ponieważ są one zwykle mniej mięsne. Naukowcy odkryli również, że kurczaki hodowane metodami ekologicznymi wytwarzają nieco więcej gazów cieplarnianych niż kurczaki hodowane tradycyjnie. Jednak ekologiczna wieprzowina generuje mniej emisji niż tradycyjna wieprzowina.

 

Badacze sugerują potrzebę wprowadzenia podatków od mięsa, odzwierciedlających środowiskowe koszty ich produkcji. Naukowcy szacują, że taki podatek od zwykłej wołowiny podniesie jej cenę o około 40 procen podczas gdy wołowina ekologiczna wzrośnie tylko o 25 procent ponieważ już teraz jest droższa niż zwykła wołowina. 

 

W założeniu wzrosną również ceny produktów zwierzęcych, takich jak ser czy mleko. Wzrost cen normalnych produktów ma pozytywnie wpłynąć na stymulację rynku produkcji sztucznego mięsa, które zacznie podbijać światowy rynek.

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika euklides

W tym wszystkim naukowcom

W tym wszystkim naukowcom umknęło ile zanieczyszczeń wytwarza jeden badacz. Typowy badacz pochłania nawet 10 razy tyle zasobów co krowa czy świnia. Nawet ekologiczna hodowla badaczy to ogromne obciążenie środowiska. Skoro wszystko już wiadomo to wydaje się dość oczywiste, że populację badaczy należy zredukować, gdyż nie są już w zasadzie do niczego potrzebni. Czym mieli by się zajmować po przedstawieniu diagnozy? Przecież sami kraść nie potrafią, tylko wspierają w tym polityków licząc na ochłapy.

Portret użytkownika Quark

Gdyby pierdy zwierząt miały

Gdyby pierdy zwierząt miały jakikolwiek wpływ na klimat ziemi to jak wytłumaczyć fakt naszego istnienia w świecie , w którym ogromne dinozaury zjadające w minutę tyle trawy ile waży krowa zapewne też pierdziały okrutnie wytwarzajac wiecej metanu niż roczne zapotrzebowanie Izraela . A mimo to klimat mamy dość chłodny a i epoki lodowcowe regularnie się zdarzały ... ot i cały ten pseudo-naukowy bełkot trafił tam skąd wydobywają się te gazy !

Skomentuj