Ogromna zapora może doprowadzić do klęski żywiołowej w Afryce

Kategorie: 

Źródło: Twitter

Tama Gilgel Gibe III znajdująca się w Etiopii, może spowodować katastrofę ekologiczną w Afryce. Niektórzy eksperci ostrzegają, że jej budowa oznacza zniszczenie tysięcy unikalnych ekosystemów w środkowej Afryce.

 

Gilgel Gibe III to jedna z trzech takich budowli hydrotechnicznych w Etiopii, które powstały na rzece Omo. Przepływa ona przez Etiopię i wpada do Jeziora Rudolfa na granicy z Kenią. Tama ta jest jedną z najbardziej niezwykłych budowli inżynierskich w Afryce. Jej wysokość wynosi aż 246 metrów.

Budowa tej elektrowni powinna w założeniu znacząco wzmocnić potencjał energetyczny Etiopii , ale kosztem tej inwestycji może być katastrofa ekologiczna w środkowej Afryce. Zapory wodne zmniejszyły przepływ wody do jeziora Rudolfa o prawie 90%, zagrażających życiu plemion rolniczych, jak również zwierzętom, które żyją w ujściu rzeki Omo i na brzegu jeziora. 

 

Naukowcy biją na alarm sugerując, że Jezioro Rudolpha może w krótkim czasie powtórzyć los Morza Aralskiego, którego powierzchnia, na skutek gospodarki wodnej w ZSRR, zmniejszyła się o 75% w ciągu ostatnich 60 lat, a ilość wody spadła tam prawie o 90%. 

Morze Aralskie

Ekolodzy nie mają wątpliwości, że to może prowadzić do powstawania nowych pustyń i spowoduje spustoszenie ekosystemów Afryki Środkowej. Z kolei Etiopskie władze nie chcą słyszeć o tych wątpliwościach przedstawiając krytykujących jako osoby nieprzychylnie nastawione do rozwoju gospodarczego Etiopii i Afryki.

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika dd

Jak to jest, że państwa

Jak to jest, że państwa chętnie inwestują w elektrownie wielkogabarytowe - czy to wodne, czy atomowe czy welowe. Następnie inwestują w całą pajęczynę linii przesyłowych w danym kraju. Wydatki bardzo duże, a przy tym ryzykowne dla sąsiędztwa na które oddziałują. Same minusy - czy jest rozwiązanie - tak inwestować w małe przydomowe źródła energii - np. na górskim strumyku gospodaż będzie miał mała turbinkę wodną a na dachu panele słoneczne, albo w domu przy którym nie ma rzeczki instlujemy panele, albo nawet małą elektrownię a raczej generator jądrowy, albo do ogrzewania wspieramy rozwój wszelakich pomp ciepła z odzyskiem przez rekuparatory.

No tak rozwiązań wiele dla domów indywidualnych, kosztownych na start. To co jest nie tak? - a nie pomyśłałem - jakby każdy samodzielnie sobie wytwarzał energie albo się skrzyknęłoby kilku sąsiadów to państwo nie miałoby za bardzo wpływu na to jak to działa. A tak to podatki i podatki od podatków na rachunku za prąd nadal występują.

Portret użytkownika baca

ciekawe kto sporządził raport

ciekawe kto sporządził raport przeciwny temu aby szczupli ludzie z Etiopii mieli trochę własnej energii...

"nasze" raporty piszą przecież niemcy, bo im zasrali cały kraj tymi debilnymi wiatrakami i chętnie by zatopili nasze kopalnie aby sprzedawać swój prąd...

na Belgię też robi szwab nagonke aby im polikwidować elektrownie atomowe a potem zalać niemieckim prądem...

tymczasem nasz węgiel jest nie tylko dziesięć razy tańszy niż atom ale... w stu procentach naturalny... i stąd naciski okupanta aby z węgla zrobić diabła i wcisnąć nam drugą fukishimę lub czernobyl... prawdziwy cel tego jest aby z Polski zrobić składowisko radioaktywnych odpadów zwalanych nam potajemnie przez zdradziecki rząd z całej żydounii...

 

Portret użytkownika Kosciuszko

Coś za coś. Jestem za

Coś za coś. Jestem za naturalnymi formacjami lecz biorąc pod uwagę tamtejsze warunki ta inwestycja może mieć sens. Powstanie nowe lustro wody, znacznie zasobniejsze w wodę i do tego energia elektryczna. Powstaną nowe pola, do tego wyżej położone.

Skomentuj