Odsalanie wody z mórz i oceanów nadzieją dla miliardów ludzi

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Najbliższe dekady mogą być czasem wielkiego kryzysu wodnego, który może dotknąć kilka miliardów osób na całym świecie. Nadzieja tkwi w rozwoju technologii, które pozwolą znacząco zredukować niedobory wody pitnej.

Pozyskiwanie zdatnej do picia wody poprzez usuwanie soli morskiej, ciągle jeszcze nie doczekało się metody, która byłaby opłacalna ekonomicznie. Tylko w takim wypadku można będzie oczekiwać, że istniejące obecnie koncepcje, zostaną wykorzystane na tyle, aby ludzkość nie musiała toczyć wojen o dostęp do źródeł słodkiej wody.

Badacze cały czas pracują nad rozwojem technik, pozwalających na skuteczne i bardzo efektywne odsalanie.

W 2020 roku zaczęli poważnie testować materiał typu szkielet metaloorganiczny, który ma służyć właśnie do filtrowania wody morskiej. Jest nadzieja, że w odróżnieniu od innych sposobów, ten będzie wymagał znacznie mniejszego zużycia energii.

Testy wykazały, że po umieszczeniu materiału w wodzie, jest on w stanie selektywnie zatrzymywać jony i wszelkie inne zanieczyszczenia na swojej powierzchni. W ciągu 30 minut materiał ten jest zdolny do zredukowania zanieczyszczeń do poziomu, który zdecydowanie mieści się w wytycznych WHO, dotyczących bezpiecznej wody pitnej.

Można wyprodukować 139,5 litra świeżej wody na kilogram tego materiału dziennie. Po wychwyceniu zanieczyszczeń, materiał ten można oczyścić poprzez ekspozycję na światło słoneczne, które wpływa na uwolnienie wychwyconych soli w 4 minuty.

Technika ta zdaniem jej twórców, jest mniej energochłonna niż termiczne procesy odsalania i mniej skupiona na używaniu chemikaliów do czyszczenia, niż na przykład proces odwróconej osmozy.

Czy jednak jest ona na tyle skuteczna, by stać się głównym komercyjnym narzędziem do uzdatniania wody?

Jedno jest pewne, zamiast głowić się nad opracowywaniem kolejnych bomb, naukowcy oraz inżynierowie, powinni przenieść swoje działania na dużo bardziej korzystny dla ludzkości obszar badań.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika SurvivorMan

I między innymi właśnie z

I między innymi właśnie z powodów ekonomicznych, wody dla ludzi zabraknie a pieprzenie o tym że jest jej od cholery, tylko trzeba odsolić, i inne takie głodne kawałki, to zwyczajna nierealna UTOPIA! Energię też cała ludzkość mogłaby mieć za darmo i co z tego... Zwyczajna UTOPIA! Nierealna przynajmniej do momentu, aż korporacje nie zredukują populacji do "bezpiecznego poziomu"! Gdy będzie już po wszystkim, nagle się okaże że można, choć po redukcji nawet nie będzie trzeba...
A co do przeludnienia...
Historyjka o tym, jakoby Ziemia nie była przeludniona, wzięła się z tego, że jakiś debil wziął kalkulator, zsumował powierzchnię wszystkich lądów Ziemi, podzielił przez ilość ludzi i wyszło pajacowi, że każdy człowiek na planecie mógłby otrzymać na własność 1 hektar ziemi i jeszcze by został zapas! Głupek Głupek Głupek

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Quark

Masz rację ! Dodam tylko , że

Masz rację ! Dodam tylko , że od tych 150 mln. km2 lądów trzeba odjąć wszystkie akweny wodne , lasy , góry , nieużytki (gdzie nic nie urośnie) i pustynie - gdzie nikt nie chce mieszkać oraz obszary już zabudowane i pola uprawne , rezerwaty przyrody , tereny wiecznego lodu (arktyka) , obszary skażone (sładowiska , wysypiska itp.) oraz powierzchnię infrastruktury lądowej (drogi , stadiony , boiska itp. itd.) 

Portret użytkownika Quark

O to właśnie . Ale zobacz jak

O to właśnie . Ale zobacz jak minusy "lecą" .. Głombów na świecie jest taki multum , że produkcja "kiełbasy wyborczej" idzie pełną parą ! Naczytali się "Anastazji" ... i myślą , że świat jest do zawojowania cały ! A tu ZONK . Sami mają brzuchy pełne to nie widzą jak miliony cierpią z głodu i pragnienia bo mimo że ziemi "pod dostatkiem" to ostatni deszcz spadł tam 5 lat temu a ostatnia krowa uschła z braku trawy . A trzeba jeszcze wziąć pod uwagę kurczące się zasoby wszystkich surowców - choćby ropy , której zasoby się przecież nie odnowią , podziemne zbiorniki wody pitnej też się nie napełnią ... Wszystko co można było tanio wykopać z pod ziemi już wykopano niestety - teraz będzie już tylko drożej i skromniej . Oceany też niby miały być "niewyczerpane" a tu ...ooo ... ryby się skończyły .... niemożliwe ? :-/  

Portret użytkownika endriu gołota

Zastanów się co piszesz bo

Zastanów się co piszesz bo znowu się demaskujesz i przepychasz masońskie kłamstwo o przeludnieniu ziemi To że wody brakuje z powodów ekonomicznych pisałem ci poprzednim razem i cieszę się ze to zrozumiałeś, ale to że wodę robi się z pieniędzy, a mowa o technologiach to jest pieprzenie głodnych kawałków ? Może poczekaj do wieczora aż zejdzie ci bania po weekendzie Wiem ze jest to pisane do mnie, to może sprostujmy Nie pisałem że wody na ziemi jest do cholery, chyba nawet gimbus powinien o tym wiedzieć że ilość wody na ziemi jest stała Napisałem że można ja uzyskać dzięki technologiom odsalania oraz uzdatniania, najwyraźniej nie rozumiesz co oznacza słowo uzdatnianie.Uzatnianie wody to dzisiaj podstawa jej obrotu na ziemi a stworzenie nowocześniejszych technologii nie jest dzisiaj większym problemem. Problemem pozostaje finansowanie, przykladem jest Izrael

Świat zamiast udawać że szuka wody na Marsie kasując za to potężne ilości pieniędzy módłby za to rozwiązać światowe problemy z pozyskiwaniem i dystrybucją wody na ziemi

Portret użytkownika SurvivorMan

Uderz w stół, a gorzała się

Uderz w stół, a gorzała się rozleje ROFL
Jak już Ci troki puściły (choć pisząc to, nawet o Tobie przez sekundę nie pomyślałem, bo zwyczajnie mnie nie interesuje Twoje zdanie dłużej niż w momencie kiedy jestem zmuszony na nie odpowiedzieć), to pogadajmy, nie ma problemu Dirol
Nie czytasz ze zrozumieniem!!! To przede wszystkim!!!
"Pieprzeniem głodnych kawałków" jest to, że wodę można po prostu odsolić i wtedy wszyscy będą mieli jej do woli Głupek
NIE!!! NIE MOŻNA!!! To jest UTOPIA!!! Albo inaczej, żebyś w końcu zrozumiał: Można tylko w teorii, bo w praktyce, właśnie ze względów ekonomicznych, oraz z powodu zwykłej pazerności na pieniądz, a także pewnych planów korporacji wobec społeczeństw oraz tego, że korporacje mają jednostkę za gówno, nigdy nie zostanie to wdrożone, no chyba że po jakimś totalnym wywróceniu cywilizacji do góry nogami i zredukowaniu ludzi przynajmniej o połowę!!!
Ja Ci bardzo wyraźnie dawałem do zrozumienia, że ja powody braku wody rozumiem i wyraźnie pisałem, żebyś wytłumaczył swoje mądrości blisko 4 miliardom ludzi, którzy braku wody na co dzień doświadczają, a nie mi - no i dalej tego nie rozumiesz Głupek
I z "gimbusami to Ty nie wyskakuj" bo to nie kto inny jak Ty, nie rozumiejąc kompletnie tego co piszę, wyskoczyłeś z jakimiś gimbusowymi docinkami o Marsie, wyparowaniu itd Głupek
To nie jest moja wina, że trzeba Tobie wyraz po wyrazie tłumaczyć tezę "ludziom zabraknie wody" Nie
A o uzdatnianiu wody i o tym czym ono jest, akurat mnie pouczać nie musisz, bo się tym zajmowałem przez lata Dirol

P.S.
Tu inny przykład Twojego mylenia pojęć i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.. Cytuję:
"Nie pisałem że wody na ziemi jest do cholery, chyba nawet gimbus powinien o tym wiedzieć że ilość wody na ziemi jest stała" - co to ma być za zdanie? ROFL
Rozumiesz znaczenie stwierdzenia, że czegoś jest "do cholery / od cholery"??? ROFL
Oczywiście że ilość wody na Ziemi jest stała!!! Ktoś tu mówił że nie??? Głupek

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika SurvivorMan

Klasyka...

Klasyka... ROFL
"Całą tą dyskusją tylko mnie utwierdziłeś..."...
Potem jedynie puste stwierdzenia, typu: "Zarzucasz temat stekiem zbędnych wywodów..." Głupek
Jesteś płytki jak Bałtyk 5m od brzegu! ROFL
Zero kontrargumentów! Jeno puste stwierdzenia Głupek
P.S.
A jak już chcesz piętnować "trollowanie" (swoją drogą, to pojęcia nie masz co to słowo oznacza, ale wpierdalasz je w dyskusję namiętnie), to najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem ROFL

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Strony

Skomentuj