Odnaleziono ślady istnienia tajemniczego obiektu znajdującego się w Drodze Mlecznej

Kategorie: 

Źródło: NASA

Międzynarodowa grupa astronomów odkryła niezwykłą uciekającą gwiazdę PG1610+062, która została rozpędzona przez grawitację średniej masy czarnej dziury - hipotetycznego obiektu, którego istnienie w Drodze Mlecznej od dawna nie zostało potwierdzone.

Naukowcy zaobserwowali gwiazdę za pomocą teleskopu Keck na Hawajach. Zmierzono jej prędkość obrotową, prędkość radialną, a także określono jej skład chemiczny. Okazało się, że PG1610+062 jest młodą masywną gwiazdą, której coś nadało pędu tak, że leci z prędkością wystarczającą do opuszczenia Drogi Mlecznej.

 

Według obliczeń przyczyną tak dużej prędkości może być czarna dziura o średniej masie. Wcześniej uważano, że uciekające gwiazdy pojawiają się, gdy supermasywna czarna dziura niszczy układ podwójny, pożerając jedną z gwiazd co nadaje drugiej energii i niemal wystrzeliwuje ją. Jednak trajektoria PG1610+062 nie potwierdza tej teorii, ponieważ gwiazda ta nie przechodzi w pobliżu centrum galaktyki, w której znajduje się supermasywna czarna dziura Sagittarius A *.

Źródło: Centre de Données astronomiques de Strasbourg / SIMBAD / SDSS

W związku z tym powrócono do hipotezy, że w młodych gromadach gwiazd w spiralnych ramionach Drogi Mlecznej powinny istnieć średnie czarne dziury, ale jak dotąd takich obiektów nie wykryto. W przypadku PG1610+062 wykluczono inne hipotezy i zasugerowano, że ruch gwiazdy to dowód nie wprost na istnienie takich pośrednich form studni grawitacyjnych w naszej Galaktyce.

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Zarkis

Nie mamy niewidzialnej

Nie mamy niewidzialnej bariery od próżni, grawitacja trzyma powietrze "przy powierzchni" co nie znaczy że ono nie ucieka, bo jest ono w niewielkich ilościach wywiewane z najwyższych wastw atmosfery i z POZA niej przez wiatr słóneczny. Mylnie jednak uważasz że jest jakaś granica do której powietrze występuje a poza nią jest czysta próżnia. Nawet na wysokości kilku tsięcy kilometrów są niewielkie ilości cząstek ziemskiego powietrza...

Strony

Skomentuj