Odkryto nowe właściwości lecznicze marihuany - przyspiesza gojenie złamanych kości

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Marihuana jest już obecnie uznawana za pełnoprawny lek, a w wielu krajach właśnie trwa walka o jej legalizację. Wcześniej lekarze docenili antyrakowe działanie marihuany oraz na jej zdolność do zmniejszania bólu oraz zmniejszania napięcia mięśniowego. 

 

Tym razem naukowcy odkryli, że kanabidiol (aktywny składnik marihuany) przyspiesza gojenie się złamań - podaje Gursesintour. Kanabidiol posiada właściwości przeciwzapalne. Jak wykazały badania prowadzone przez izraelskich naukowców, jego obecność wpływa znacząco również na proces gojenia się kości udowych u szczurów.

 

Odkrycie to może zmienić życie nie tylko pacjentów ze złamaniami, ale i osteoporozą. Naukowcy opracowują obecnie nad stworzeniem odpowiedniej terapii w oparciu o dokonane odkrycie.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu medycznego:

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika chemdog

To ze marihuana ma lecznicze

To ze marihuana ma lecznicze wlasciwosci jest faktem, to ze uzaleznia niektore osoby to tez jest fakt ale trzeba zaznaczyc ze ci ludzie zazwyczaj sa po prostu podatni na uzaleznienia, lecz skupmy sie nie na mrihuanie tzn kwiatach uzywanych do palenia lecz na konopiach jako calej roslinie i zerknijmy na jej zastosowania gdzie bylo jej zrodlo delegalizacji poniewaz mogla ona doprowadzic do bankructwa cale galezie przemyslu:

  • Tekstylia: Z włókna konopnego można stworzyć wszelkie tkaniny, od delikatnej bielizny począwszy, na szorstkim płótnie kończąc [3]. Od czasów gdy konopie uprawiano i u nas, techniki obróbki włókna tak posunęły się naprzód, że konopne ubranie nie musi już oznaczać ciężkich i szorstkich szmat. Współczesny materiał z konopi jest silniejszy, cieplejszy, delikatniejszy, a przede wszystkim bardziej długowieczny niż bawełna [2].
  • Sznurki: Nie bez powodu floty żaglowców wyposażano w olinowanie konopne. Spośród wszystkich włókien naturalnych, to właśnie jest najsilniejsze i najbardziej odporne na gnicie i słoną wodę [9].
  • Papier: Wręcz idealny do sporządzania archiwów. Nie żółknie z czasem, ani nie traci na wytrzymałości tak jak papier drzewny [11]. Z konopi można produkować papier dowolnego rodzaju
  • Papier: Jeden hektar konopi daje tyle masy papierowej, co cztery hektary lasu [12]. Co więcej, konopie jako rośliny jednoroczne, dostarczają surowca co rok, a ich skoszenie nie przynosi szkody środowisku, w odróżnieniu od wycinki lasu. Papier konopny może być wybielany bez produkcji szkodliwych dioksyn i jest dużo bardziej trwały niż papier drzewny [13].
    "Dioksyny należą do grupy związków określanych jako "parszywa dwunastka" (z racjii tego, że jest ich 12, ang. POP - persistent organic pollutants). Ich wspólną cechą jest duża stabilność w przyrodzie. Związki te były tematem dwóch konferecji (w Hadze i Johanesburgu) mających na celu wyeliminowanie ich z użycia. Dioksyny dobrze rozpuszczają się w tłuszczach, dlatego akumulują sie w organizmach z końca łańcucha pokarmowego - rybach, ptakach, ssakach (również w ciele czlowieka). Skutki - uszkodzenie układów rozrodczego, nerwowego i odpornościowego; uszkodzenie płodów; uszkodzenie nerek i wątroby; alergie. Nowa konwencja, zakazująca produkcji i stosowania POP, ustalona ostatecznie w Johanesburgu zacznie obowiązywać gdy zostanie ratyfikowana przez 50 krajów."[22]
  • Płyty paździerzowe: Sprasowane łyko konopne po sklejeniu żywicą fenolową daje odporne na ogień i wodę płyty, o dobrych właściwościach izolacyjnych [14]. Ocieplenia budynków były do niedawna jednym z powodów, dla którego hodowano w Polsce niewielkie ilości konopi.
  • Plastik: Pierwsze tworzywa sztuczne produkowano na bazie celulozy (np. celofan, celuloid). Konopne łyko jest jednym z najbogatszych źródeł celulozy [3]. W odróżnieniu od plastiku wytwarzanego z ropy naftowej, tworzywa celulozowe ulegają biodegradacj

to tylko niektore zastosowania, reszta dostepna w necie.
Dodam ze jest bardzo dobra na problemy z zasypianiem
kiedys stosowalem, lecz od paru lat nie potrzebuje. Smile

Portret użytkownika nałukowiec

Pragnieta gnoje ćpać, jarać i

Pragnieta gnoje ćpać, jarać i bez ograniczeń zlasowywać dopalaczami swoje głupie mózgi i zatruwać cielsko wszelkim syfem? Wasz wybór, róbta co chceta, krzyżyk na drogę, a wszyćkie porzondne ludzie mają was w doopie i zdychajta se, ino nie w łóżku w szpitalu! Bo jakim prawem, po takich żuli, ratowniki na sygnale jadą gdy inny chory staruszek umiera? Dlaczego takich zażyganych śmierdzielów zbiera się z ulicy i zawozi do szpitala i robi im wszystkie drogie badania, a staruszek w kolejce latami czeka, i nie doczekawszy się umiera? Dlaczego na takie łajzy marnować tyle hajsu ze składek tych porządnych, harujących jak woły, co nigdy po lekarzach nie chodzą? Naćpałeś się? Ujarałeś? Uchlałeś jak świnia wynalazkami? Zatrułeś syfem? To zdychaj i nie dzwoń po karetkę albo płać z własnego za wszyćko, potrójnie! Tak powinno być!

Portret użytkownika Prawda o komunie

Ty debilu. Niech dziadek se

Ty debilu. Niech dziadek se zdycha. W hazliku siedzi za duzo a jego choroby to gorzalka i cygarety napewno. Rak watroby,pluc osteoporoza spowodowana przez zlogi alkoholowe w stawach. Kto dziadek teraz to stary alkoholowy komuch , cale zycie nic nie robil i jeszcze pasozytuje on narodzie. 

Portret użytkownika may

Jesteś prostym człowiekiem

Jesteś prostym człowiekiem ale próbujesz logicznie myśleć, jednak w tym kraju to cięzkie. Skoro Państwo czerpie ogromne zyski ze sprzedaży alkoholu i tytoniu, to ma obowiązek przyjechać po żula, czy kogoś z atakiem serca. Chyba sam przyznasz, że to by był szczyt gdyby państwo brało kase z wóde ale nie zajmowało się upitymi. Również uważam dopalacze za gówno, ale wystaerczy przejechać się do Berlina czy Pragi by zobaczyć, że nie ma z tym problemu bo jest ogólnodostępna marihuana. Nikt normalny nie kupuje chemii do palenia skoro ma kwiaty natury na które nikt nie umarł od kilkutysięcy lat.  Skoro cię wkurzają, żule, naćpane małolaty to właśnie powinieneś być za legalizacją. Jak byś miał kiedyś szanse popodruzować po europie zachodniej, alb usa gdzie ostatnio byłem to bys widział, że źródłem złego zachowania ludzi w żadnym stopniu nie jest marihuana a właśnie alkohol. Sam mam ojca alkoholika, wstrząsające przeżycia, bicie go po ryju jak nie przytomny, patrzył ale nie widział, ciagnięcie po podłogach itd. Muszę przyznać, że heroiniści na dworcu bywają w lepszej forimie niż mój stary po wódzie. Ujarani ludzie, nawet groźne typki przemieniają się  miłych grubasków, marzących jedynie o powerejdzie i snikersie. Coś tam wychwytujesz ale jest to wszystko bardzo płytkie. Dlaczego nie manifestujesz za zakazem sprzedaży alkoholu, jeżeli się tak martwisz, że karetka pojedzie do zula zamiast do twojego dziadka?  Wódą nikogo nie wyleczyli, legalna morfina pohodna hery też jeszcze nikogo nie wyleczyła a olej RSO z marihuany wyleczył już tysiące ludzi w tym dzieci. Więc pomyśl głębiej w czym tkwi sedno. Nie chodzi tu już o to, że jakaś partia straci poparcie bo 68% jest za ! Za podniesieniem progu emerytalenego chyba nikt nie był a podnieśli.... Tu chodzi o dużo, dużo grubsze układy i kosmiczne pieniądze... Ty niestety jesteś produktem komercji, dobermanem świń z Orwella ale przynajmniej nie jesteś świadom . Ale nie zakazuj innym się leczyć.  Nie zakazuj mamą leczyć sowje narodzone dzieci. Nie skazuj ludzi na smierć ot tak , bo chyba jeszcze nie wiesz co to znaczy kogoś stracić.

Portret użytkownika ser hijo

Zagłoba w lot pana starostę

Zagłoba w lot pana starostę kałuskiego przeznał, a ten niezmiernie go polubił i we wszystkim się do niego zwracał, zwłaszcza że i od księżnej Gryzeldy słyszał, jako w swoim czasie sam książę Jeremi pana Zagłobę wenerował i vir incomparabilis nazywał. Co dzień tedy przy stole wszyscy słuchali, a pan Zagłoba prawił o dawniejszych i nowszych czasach, o wojnach z Kozaki, o zdradzie Radziwiłła, o tym, jako pana Sapiehę na ludzi wyprowadził.
- Radziłem mu - mówił - iżby siemię konopne w kieszeni nosił i po trochu spożywał. To tak ci się do tego przyzwyczaił, że teraz coraz to ziarno wyjmie, wrzuci do gęby, rozgryzie, miazgę zje, a łuskwinę wyplunie. W nocy, jak się obudzi, także to czyni. Od tej pory tak mu się dowcip zaostrzył, że i najbliżsi go nie poznają.
- Jakże to? - pytał starosta kałuski.
- Bo w konopiach oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa.
(...)
- Musiałeś waść siła konopnego siemienia i sam zażywać? - rzekł na to pan Sobiepan.
- Ja nie potrzebowałem, ale waszej dostojności z całego serca radzę! - odparł Zagłoba.
 
Hehe. Co to w ogole za pomysl zakazywac ludziom roslin? W dodatku leczniczych? Toc na samym poczatku Bog stworzyl wszystkie rosliny i powiedzial, ze byly DOBRE. Z roslinami jest tak, jak ze wszystkim - trzeba umiec je wykorzystywac. Zalecam ¨zloty srodek¨ Arystotelesa. 
Niedlugo wprowadza zakaz wysmiewania glupoty. Aby nie obrazac uczuc idiotow.
 

Portret użytkownika Pulsar

admin napisał:Kanabidiol

admin wrote:
Kanabidiol posiada właściwości przeciwzapalne. Jak wykazały badania prowadzone przez izraelskich naukowców, jego obecność wpływa znacząco również na proces gojenia się kości udowych u szczurów.

Srata tata....

Quote:

To co jest dobre dla szczurów, niekoniecznie może być dobre dla ludzi.
Zwierzęta nie są istotami ludzkimi. Zwierzęta są innym gatunkiem istot żywych, a każdy gatunek funkcjonuje według specyficznego planu fizjologicznego i unikalnego kodu genetycznego. Bowiem często okazuje się, że reakcje organizmów ludzkich są odmienne od zwierzęcych.

Cyjanek potasu – jest jedną z najbardziej niebezpiecznych trucizn. Mimo to króliki mogą połykać podwójne, śmiertelne dla człowieka dawki tej trucizny (proporcjonalne do masy ciała) i przeżyć. Natomiast mysz może przeżyć po połknięciu dawki cyjanku równej 700% dawki śmiertelnej dla człowieka.

Cyjanek wodoru (kwas pruski) – jest trucizną jeszcze bardziej zabójczą: same jej opary mogą zabić nas w niespełna minutę. Jednak owce, ropuchy i jeże mogą przeżyć po połknięciu o wiele większej dawki tej trucizny niż wynosi dawka śmiertelna dla ludzi. W istocie mówi się, że jeże mogą połknąć dawkę kwasu pruskiego, która mogłaby uśmiercić cały pułk żołnierzy.

Strychnina – może być konsumowana w relatywnie dużych ilościach przez kurczaki, króliki, świnki morskie i małpy długo ogonowe. W rzeczywistości, króliki mogą przeżyć 30-krotnie relatywnie większą dawkę, niż wynosi dawka śmiertelna dla człowieka.

Skopolamina – to kolejna śmiertelna dla nas trucizna. Już 5 mg tej substancji zabije człowieka, lecz – co dziwne – koty i psy mogą przeżyć po połknięciu 100 mg tej substancji. Relatywnie (uwzględniając stosunek masy ciała) będzie to dawka około 360 razy większa od śmiertelnej dawki tej substancji dla człowieka! Jednak kotom – stworzeniom odpornym na działanie skopolaminy – śmierć może przynieść spożycie zwykłego soku z cytryny! Również króliki mogą padać martwe po skonsumowaniu soku cytrynowego.
-------

Mitoksantryna – inny lek przeciwnowotworowy, nie jest szkodliwy dla serca psa ale powoduje uszkodzenie serca ludzkiego.

• Związek chemiczny – acetylocholina – rozszerza arterie wieńcowe u psa, ale zwęża ludzkie arterie wieńcowe, prowadząc do zawałów serca.

• Lek przeciw artretyzmowi, kwas fenklozydowy – nie szkodzi wątrobie psa ale powoduje groźne uszkodzenie wątroby u człowieka.

Isoprenalina – lek antyastmatyczny, po przetestowaniu go na psach, został określony jako bezpieczny. Jednak tylko w latach sześćdziesiątych zabił on 3 500 brytyjskich astmatyków.

Digitalis – to lek, który powoduje podwyższenie ciśnienia krwi u psów, lecz u człowieka może on istotnie obniżyć ciśnienie krwi i być pomocny w kardiologii.

Używanie zwierząt do testowania leków, farmaceutyków i środków chemicznych przeznaczonych dla ludzi – jest ryzykowną, nierozsądną procedurą pozbawioną naukowych, logicznych podstaw. Środki uznane jako bezpieczne po przetestowaniu ich na zwierzętach, mogą w istocie okazać się bezużyteczne czy wręcz szkodliwe dla ludzi. Wymieńmy tu tylko kilka przykładów:

• W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych pewien środek antydepresyjny Thalidomid, przypisywany kobietom w ciąży, spowodował, że ponad 10 tysięcy noworodków urodziło się bez rąk lub nóg.* Środek ten był wcześniej testowany na zwierzętach i nie wykazał, że może być niebezpieczny lub powodować jakieś skutki uboczne. I nawet później, gdy wiwisektorzy z Nowej Zelandii odkryli, że króliki są w podobny sposób narażone na działanie Thalidomidu, to działo się tak tylko wówczas gdy królikom aplikowano dawkę 300 razy większą od dawki stosowanej wtedy dla ludzi. Ta uderzająca różnica w reakcji organizmów zwierzęcych i ludzkich jest sprawą zupełnie oczywistą, chociażby ze względu na istniejące różnice w budowie łożyska u ludzi i zwierząt (organu, który dostarcza pokarm i związki chemiczne do płodu będącego w łonie matki).

• W latach 60. lek przeciwko biegunce o nazwie Clioquino – oślepił lub sparaliżował dziesiątki tysięcy ludzi a wielu innych uśmiercił. Testy tego leku na zwierzętach wskazywały, że był on bezpieczny.

Wszystkie te oraz wiele innych bezużytecznych lub niebezpiecznych leków zakwalifikowano do grona "leków bezpiecznych" po przeprowadzeniu rozległych testów i doświadczeń na zwierzętach.
Współczynnik błędu w doświadczeniach wykonywanych na zwierzętach mający określić szkodliwość reakcji leków i środków chemicznych na organizm ludzki osiąga aż 95% (!).

Strony

Skomentuj