Odkryto najjaśniejszą kometę dekady, C/2012 S1

Kategorie: 

Wielka Kometa z 1680 nad Rotterdamem, obraz namalowany przez Lieve Verschuier

Najjaśniejszą kometę tej dekady odkryto 21 września 2012 roku. Został jej przypisany indeks C/2012 S1. Fora astronomiczne aż kipią od informacji na temat tego sensacyjnego odkrycia.

Istnienie komety zostało już potwierdzone przez wielu ekspertów z dziedziny astronomii.  Aktualnie kometa C/2012 S1 znajduje się nad orbitą Jowisza, ale w przyszłym roku zbliży się bardzo do Słońca. W listopadzie 2013 roku powinna znaleźć się około 1,8 miliona kilometrów od naszej gwiazdy. Co odpowiada 0,22 AU. Właśnie ta odległość spowoduje, że kometa stanie się jasnym obiektem.

Kometa C/2012 S1 źródło: ISON

Kometa ma być dobrze widoczna nawet gołym okiem z północnej półkuli, czyli również z Polski. Ma osiągnąć maksymalną jasność, operując magnitudami astronomicznymi z wartością ujemną. Możliwe jest też, że Słońce poprzez swoje ciepło dokona fragmentacji komety C/2012 S1, co zdecydowanie zredukuje magnitudę. Taki proces nastąpił podczas przelotu komety Elenin.

 

Teraz naukowcy starają się zgromadzić większa ilość informacji na temat tego obiektu. W tej chwili większość parametrów komety jest nieznana. Wiadomo, że kometa nadlatuje z obłoku Oorta i zasugerowano, że to jej pierwsze zbliżenie do Słońca. Nie jest to jednak takie pewne, bo orbita komety bardzo przypomina tą, jaką miała tak zwana Wielka Kometa z 1680 roku.

Niemiecka rycina przedstawiająca wielką komete z 1680 roku

To może być to samo ciało niebieskie albo kolejna duża cześć komety z 1680 roku. Ta kometa była najbardziej jasną z wszystkich, jakie pojawiły się w XVII wieku i było ją można oglądać nawet w dzień. Pojawiła się 20 listopada 1680 roku. Obiekt C/2012 S1 również pojawi się w listopadzie, i miejmy nadzieję, że uda nam się zobaczyć piękny warkocz kometarny na miarę tego z XVII stulecia. 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Xardas

O tak już to widze. Powoli

O tak już to widze. Powoli rozkręcacie się jak w przypadku Elenin. A to zaraz będą interpretowane jakieś znaki, jak z worka wysypią się nic nieznaczące przekazy channelingowe od istot zamieszkujących ową kometę, zaraz powrócą modły o 489 gęstościach, zaraz powróci temat Nibiru (dla przypomienia Elenin miało zwiastować nadejście Nibiru, które teraz ponoć chowa się z Księżycem i wygląda tylko od czasu do czasu gdy Ziemianie sobie smacznie śpią - tak tak !. Jak to przeczytałem to wymiękłem). A może kometa ciągnie za sobą wielki napis <zbliża się 2012>. Zaraz zaczną się dyskusje, światowe odczyty, jedyny wyznacznki prawdy (youtube) zacznie aż kipieć milionami nowymi filmików (prawd objawionych). Jeśli już mamy tworzyć nową teorię spiskowąto proponuje zachować całkowite milczenie a zobaczycie, że na tym milczeniu zostanie zbudowany wielki spisek. Już mogę zacytować nagłowki postó i blogów: "Wielkie światowe milczenie w sprawie komety", "NASA ukrywa przed nami zbliżajacy się aramgedon", "Japończycy potwierdzają - to nie jest kometa", "Wielki admirał międzygwiednej floty Xerru nakazuje przygotować się na najgorsze (channeling), "Dlaczego w tej sprawie milczy Watykan"... itp itp itp. Zmykam do pracy i pozdrawiam...

Portret użytkownika Kapitan Planeta

Cały świat jest spięty. Na

Cały świat jest spięty. Na ziemi dzieją coraz dziwniejsze rzeczy, a poza ziemią zresztą też. Od dawna na ten okres zapowiadano dziwne cuda, które wbrew tym wszystkim ironicznym zapewnieniom z przed lat, dzieją się. Ludziom w głowach się kotłuje. Wojna światowa wisi dosłownie w powietrzu nad nami i patrzeć tylko, jak runie na ziemię. Mamy wszędzie kryzysy, wymierją zwierzęta, ogromne zmiany klimatyczne na całej ziemi. Ludzie tego zwyczajnie już nie ogarniają. Jest do tego masa skończonych debili, którzy wykorzystują to, by się dowartościować i porobić sobie z ludzi żarty, strasząc ich tym i owym. Sytuacja na świecie doszła do tego stopnia, że większość ludzi spodziewa się wszystkiego i na wszystko jest gotowa. Między innymi dlatego w każdej tego typu informacji niektórzy dopatrują się znaków, albo obawiają się z góry najgorszego. To nie jest głupota wbrew temu, co sugerujesz. To naturalna reakcja na aktualne wydarzenia na świecie. Tak naprawdę to ty masz problem. Z góry traktujesz to jak głupoty, a wydarzenia na świecie pokazują, że wszystko dziś jest możliwe. Nie można już wierzyć oficjalnym mediom, bo te nieustannie kłamią. Nie można wierzyć nauce, bo ta jest zawodna i równie kłamliwa, co media. Co więc zostaje? Internet. Nie można uwierzyć w zapewnienia, że kometa przeleci daleko od nas, bo wydarzenia z ostatnich lat pokazują, że nasi eksperci nie potrafią przewidywać takich zdarzeń. Ile to już było mniejszych czy większych kamieni, które musnęły ziemię kilka chwil po ich odkryciu? Ostatnio nawet był przypadek, kiedy planetoida uderzyła w Jowisza, a odkryli to amatorzy na domowych teleskopach. Wyjaśnij mi więc, jaką mamy u licha gwarancję, że informacje na temat tej komety są wiarygodne i prawdziwe? Nie ma żadnej gwarancji. Stąd się bierze tyle dziwnych teorii. Głupotą jest je wszystkie ignorować i wrzucać do wora z bzdurami. Z drugiej strony głupotą jest sikać w portki ze strachu przed zwykłymi przypuszczeniami. Należy zachować zdrowy rozsądek i odnaleźć się gdzieś pomiędzy tym wszystkim. Co będzie to będzie, ale warto być gotowym na wszystko, by nie obudzić się pewniego dnia z ręką w nocniku.

Portret użytkownika Kot Pankracy

Przedstawiona tu argumentacja

Przedstawiona tu argumentacja zupełnie do mnie nie trafia. Powody są dwa:1. za dużo generalizacji, co powoduje, iż miast dotyczyć ona "wszystkich" dotyczy w praktyce nikogo.  Ze zrozumieniem przeczytałbym zdaniem: "boję sie kryzysu, wymieniarania wielu gatunków .itd" lecz krzywię nos traktując niepoważnie określenie: "Mamy wszędzie kryzysy, wymierją zwierzęta, ogromne zmiany klimatyczne na całej ziemi." Otóż, nie wszędzie mamy kryzysy, nie wszędzie wymierają zwierzęta itd.2. Przedstawione przykłady tylko pozornie wskazują na eskalację ich wolumenu i to w szczególnie wrażliwym, bo dotyczącym poczucia bezpieczeństwa obszarze. Nie wiem na ile to sprawy wielkie, a na ile bełkot mediów żywiący się liczbą linii tekstu w news czy liczbą sekund materiału video. Dziś całkowicie odrzuciłem telewizję, materiał z internetu filtruję (bo mam mózg) i w najmniejszym stopniu nie odczuwam pogorszenia poczucia bezpieczeństwa.Jestem szczęśliwy, kocham i jestem kochany. To ja, w mojej głowie, zdecydowałem czy chcę być zalany pseudonaukowym rozrywaniem ran czy też nie.  Wybrałem dobre samopoczucie i to świetnie działa. Nie ma kryzysu, raz jest cieplej a raz zimniej, lód raz jest parą, innym razem wodą innym razem ciałem stałym, bo taka jest kolej rzeczy a ja tylko obserwuję mikroskopijny wycinek przestrzeni i czasu. Jestem szczęśliwy i nie widzę problemu eskalacji nieszczęść.

Portret użytkownika Blackhawk83

Jak dla mnie to te rzeczy

Jak dla mnie to te rzeczy działy się od zawsze, tylko teraz jest internet, stronki tego typu i jak ktoś pierdnie w Afryce to wszyscy o tym wiedzą. Zobaczcie sobie archiwum strony "Zmiany na ziemi" i zobaczycie że rok temu było to samo - Wulkan gdzies tam wzmożył swoją aktywność, trzesienie ziemi gdzieś tam - To wszystko dzieje się każdego roku, tylko że teraz wszyscy świrują bo ma być rzekomy "Koniec Świata" i wyolbrzymiają te wszystkie zdarzenia.

Portret użytkownika Mojeimie44

Wydaje mi się, że po to są

Wydaje mi się, że po to są plotki by zaciekawić słuchaczy i widzów. Faktycznie nie da się udowodnić, że za tym nie kryje się jakiś spisek ale i nie udowodnisz do momentu przybycia tej komety lub wysłania na nią sądy, że to nie jest prawda. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia ale to nie znaczy, że któraś ze stron jest gorsza. Człowiek jest wolny puki co i może się mylić a więc zarówno z jednej jak z drugiej strony nie ma narazie żadnych dowodów. Pewne jest tylko jedno: będzie wyglądać pięknie z ziemi, w nocy, podczas bezchmórnego nieba Smile

Portret użytkownika Mojeimie44

Też mi się tak wydawało ale

Też mi się tak wydawało ale nie wiedząc dokładnie nie chciałem tego pisać. W każdym razie jak nawet dżuma wybuchła szybciej to napewno jeszcze w trakcie trwania epidemi pojawiła się ta kometa! Wcześniej również była obserwowana i najprawdopodobniej to też ona symbolizowała nadejście mesjasza. Jednak to tylko domysły i nikt na razie ani nie potwierdzi ani nie zneguje tej wypowiedzi a jak sobie to odbierzwecie zależy tylko od was. W każym bądź razie komety zawsze symbolizowały głębokie zmiany w światopoglądzie człowieka a Biblia symbolizuje je z armagedonem.

Strony

Skomentuj