Odkryto już tysiące planet pozasłonecznych

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Prawie 30 lat temu, ludzkość odkryła pierwsze planety pozasłoneczne. Dopiero wtedy mieliśmy solidne podstawy, aby uważać, że kosmos jest pełen takich obiektów. Jednak dzięki współczesnej technologii nie tylko namierzamy, ale też potwierdzamy ich istnienie i możemy badać ich skład.

 

12 marca, międzynarodowy zespół astronomów z grupy The Exoplanet Team, którą prowadzi Obserwatorium Paryskie, powiadomił oficjalnie o potwierdzeniu istnienia czterech tysięcy planet pozasłonecznych. Dzięki intensywnej pracy naukowców, liczba ta stale rośnie, a wiedza o egzoplanetach ciągle poszerza się.

 

Warto przypomnieć, że pierwszymi wielkimi odkrywcami byli Aleksander Wolszczan i Dale Frail, którzy w 1990 roku wykryli dwie planety w pobliżu szybko obracającego się pulsara o nazwie PSR B1257+12 (Lich).

W kolejnych latach, zainteresowanie kosmosem wyraźnie wzrosło, a co za tym idzie, astronomowie zaczęli odkrywać kolejne odległe światy o bardzo różnych charakterystykach. Zaczęliśmy też odkrywać różnorodne systemy gwiezdne, które składają się z jednej, dwóch, a czasem nawet ośmiu planet.

 

Abel Mendez, dyrektor Planetary Habitability Laboratory (PHL) z Uniwersytetu w Arecibo powiedział, że spośród tych czterech tysięcy egzoplanet, co najmniej 49 z nich potencjalnie nadaje się do zamieszkania. Aby to ustalić, należy wziąć pod uwagę szereg różnych czynników. Najważniejsze z nich to rodzaj planety i jej odległość względem gwiazdy, stabilność orbity oraz ilość ciepła, emitowanego przez gwiazdę.

 

Naukowcy zakładają, że życie chociażby w postaci bakteryjnej wymaga obecności wody w stanie ciekłym. Nigdy jeszcze nie natrafiliśmy na życie pozaziemskie, dlatego nie możemy stwierdzić, czy woda faktycznie jest tu czynnikiem decydującym. Lecz z biegiem lat, gdy nasza technologia rozwinie się, będziemy mogli odkrywać kolejne światy, badać je i być może wreszcie zidentyfikujemy życie w kosmosie.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika minoduesp

Niestety ale za pomoca

Niestety ale za pomoca teleskopów nigdy nie uda się znaleźć ziemiopodobnej planety ani tymbardziej potwierdzić istnienia na niej życia . Trzeba poczekać jeszcze kilka stuleci aż osiągniemy na tyle wysoki poziom technologicznego rozwoju by loty kosmiczne na duże odległości nie były czymś bardziej niezwykłym niż podróż pociągiem. (poziom z filmu STAR-TREK ) Ale by to osiągnąć ludzkość musi się zjednoczyć ,porzucić wojowanie ,wznieść się ponad zwierzęce instynkty i znieść technologiczną cenzurę by już nigdy nic nowatorskiego nie było ukrywane - żyć ,pracować i tworzyć dla wspólnego dobra . Oto warunek do spełnienia a potem bedzie już tylko lepiej. 

Portret użytkownika mariusx78

Zgadzam się po części z

Zgadzam się po części z przedmówcą 'Arya' oraz po części z 'Angelus'. Z jednej strony kosmos jest za duży żebyśmy tylko my Ziemianie byli jedynym przejawem życia i świadomości we wszechświecie. Z drugiej strony nawet jeśli gdzieś w odległych galaktykach występują inne formy bytów, to nam i tak nigdy nie uda się tam dotrzeć, i dlatego z tego punktu widzenia jesteśmy na naszej malutkiej kuleczce zupełnie sami w nieskończonej odchłani, i jak ta nasza "malutka kuleczka" padnie, to My padniemy razem z nią. Nasze ciała są przystosowane tylko i wyłącznie do życia Ziemi! Amen.

Portret użytkownika Arya

Najbliższe nam życie może być

Najbliższe nam życie może być tysiące lat świetlnych stąd, więc jak chcesz je poznać? Nie dysponujemy jeszcze technologią, która pozwoliłaby w pełni poznać naszą planetę, a co dopiero życie na innych planetach. Ono może być powszechne, bo w skali kosmosu tysiące lat świetlnych to jest pikuś....

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

podejrzeam, że

podejrzeam, że prawdopodobienstwo wystąpienia takowego jest równe prawdopodobieństwu występowania latających krów.. tzn jestem pewien, że pradopodobienstwo  wynosi "0"

 a więc nonsens rozumowania goni nonsens pojmowania... Dlaczego "tysiące lat świetnych: a nie np 800 000 000 km?

Portret użytkownika Arya

A ja uważam, że

A ja uważam, że prawdopodobieństwo jest bardzo duże. Bóg chcąc poznać siebie utworzył fizyczny wszechświat i nieskończenie wiele form życia. To co jest na Ziemi to jedna z wielu form samopoznania boskiego umysłu przez samego siebie. Jak widzisz pisze w twoim języku, ale z punktu widzenia Źródła jest identycznie. Nie ograniczajmy Boga/ Źródłą w jego możliwości tworzenia czegokolwiek. Powiem więcej. Jeśli teoretycznie coś jest możliwe, to boska istota zadbała o to, by stało się to rzeczywistością. Tak więc istnienie innych form życia niz tylko ziemskie jest nie tyle prawdopodobne, co patrząc z tego punktu widzenia po prostu oczywiste.

 

A dlaczego w latach śwetlnych, a nie w kilometrach? No cóz, za dużo zer bym musiał pisać, a poza tym nie chce mi się przeliczać jednostek.

 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Anna23

Odktyto na ekrfanie kompureta

Odktyto na ekrfanie kompureta w grafice. To nieistnieje. Karmią ludzi takimi bzdurami. Rzeczywistość jest inna.  Nikt z ludzi nie jest w stanie to zweryfikować. Na pewno nie zwykli zjadacze chleba. Kontrola ludzi nie zachwiana. 

Portret użytkownika lol

ani metodologii nie

ani metodologii nie przedstawią ani jakim sprzętem to odkrywają, nikt z kamerą nie był i nie sfilmował jak to się robi,

ten The Exoplanet Team na swojej stronie ma tylko jakieś schematy i opisy na których odległosći niema od ziemi ale temperature i mase tych obbiektów zmierzyli to są dopiero prawdziwi  naukofcy.....

do tego mają linki u siebie do różnych obserwatoriuf Nasa gdzie jedynymi zdjeciami udostepnionymi są te które pokazują obserwatorium jakie jest ładne i cudowne

Portret użytkownika hs100

Tyle obrazków do oglądania na

Tyle obrazków do oglądania na hologramie wszechświata a tzw. uczeni mają przynajmniej zajęcie i powód do wyłudzania kolejnych grantów. Praktyczne zastosowanie ich wiedzy wynosi zero: gdyby nawet owe planety istniały człowiek nigdy do nich nie doleci po to żeby wbić tam flagę, eksterminować tambylców  i eksploatowac  ropę naftową. Na szczęście.

Skomentuj