Od początku XX wieku poziom Morza Południowochińskiego podniósł się o 150 mm

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Eksperci z Regionalnego Instytutu Oceanologii Chińskiej Akademii Nauk ustalili, że od 1900 r. poziom wody w Morzu Południowochińskim podniósł się o 150 mm. O ustaleniach poinformowała chińska gazeta China Daily.

Według niej chińscy naukowcy doszli do tego wniosku, badając specyfikę rozwoju koralowców. Według ich obliczeń od 1850 do 1900 r. poziom wody wzrastał o 0,73 mm rocznie, a od 1900 do 2015 r. średnio o 1,31 mm. Ponadto w latach 90-tych XX wieku proces ten wyraźnie przyspieszył, do 3,75 mm rocznie.

 

Naukowcy uważają, że takie zmiany są związane zarówno z aktywnością słoneczną, jak i gazami cieplarnianymi. Drugi z tych czynników, ich zdaniem, mógł stać się dominujący po 1950 roku.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Q

Doświadczenia z fizyki naczyń

Doświadczenia z fizyki naczyń połączonych nie mają zastosowania do oceanów na planecie . I teraz zapytasz czemu .. ? Jest tak dlatego , że poziom wód w morzach i oceanach jest wartością względną uzależnioną od dwóch parametrów : 1- wysokości gruntów nad poziomem dna oceanicznego , wegług którego dokonuje się pomiaru (czyli relatywizm ) i 2- lokalnej wartości grawitacji ziemskiej , która nigdy nie jest stała na całej ziemi , gdyż jej wartość ulega znacznym wachaniom uzależnionym głównie od masy gruntów i odległości od jądra w miejscu pomiaru. Gdyby zobrazować graficznie pole grawitacyjne ziemi (jako sfera wokół ziemi) to byłoby one połafdowane jak powierzchnia piłeczki golfowej. Skutuje to tym , że różnica lokalnego poziomu wody na powierzchni oceanu może dochodzić do 100m (górki i doliny). Nie da się tego zwyczajnie zauważyć bo obserwator zawsze znajduje się na powierzchni wody a owe "bąble grawitacyjne" mają bardzo duże rozmiary i łagodne "stoki". Podsumowując , wzrost poziomu wody wzdłuż lokalnej linii brzegowej nie musi być uzależniony od zwiększonej ilości wody w akwenie np. w wyniku stopienia się lodu. Przypływy wywoływane grawitacją księżyca pokazują jak to działa , okresowo przeciwdziałając (czyli zmniejszając) lokalne pole grawitacyjne ziemi. Poziom wody w oceanie mógł ulec zmianie w wyniku zapadnięcia się linni brzegowej lub osłabniecia lokalnego pola grawitacyjnego. Oni tylko stwierdzili fakt .

Portret użytkownika Zn,

Oprócz gradientu

Oprócz gradientu grawitacyjnego ( od masy ziemi i jej ,,maskonów" oraz wpływu Księżyca i Słońca) największy wpływ, powodujący efekt spływu wody w kierunku równika, ma siła odśrodkowa wynikającą z ruchu obrotowego Ziemi wokół jej własnej osi.  Gdyby stopniowo spowolnić i zatrzymać obrót Ziemi wokół jej osi obrotu, to poziom wody w rejonie Polski sięgałby podobno około 2km powyżej obecnego. Aż dziw bierze, że patoelyty ekoterrorystycznych satanistów jeszcze nie zaczęły nas straszyć ,,efektem spowolnienia".

Portret użytkownika Ted

Zawsze można spojrzeć z

Zawsze można spojrzeć z drugiej strony i rozważyć, czy to nie obniża się ziemia ( płyta tektoniczna, jej fragment ). Pomiary satelitarne wysokości Himalajów też wskazują na zmianę wysokości - i to nie w czasie ponad 100 lat, bo tyle czasu nie trwają.

Zniszczę tą planetę.

 

Skomentuj