Ocean może magazynować znacznie mniej dwutlenku węgla niż się spodziewano

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Oceany są jednym z najważniejszych pochłaniaczy dwutlenku węgla na naszej planecie. Obecnie przechowują około 39 tysięcy gigaton dwutlenku węgla - 50 razy więcej niż krąży w atmosferze. Jednak zdaniem zwolenników teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia, nie jest to dobra wiadomością.

Zdaniem klimatystów nie możemy polegać na wychwytywaniu i składowaniu dwutlenku węgla w celu rozwiązania kryzysu klimatycznego, ponieważ zbyt szybko produkujemy zbyt dużo nadmiaru CO2. Co więcej, nowe badanie pokazuje, że głębiny oceaniczne nie są w stanie zatrzymać tak dużej ilości węgla, jak wcześniej sądzono.

 

Naukowcy przyjrzeli się cyklowi węgla, który jest wysysany przez mikroskopijne rośliny żyjące w pobliżu powierzchni wody, a następnie opada na dno morskie. Na podstawie nowych modeli śledzenia cząstek wydaje się, że proces ten jest „nieszczelny” i na dłuższą metę zatrzymuje mniej węgla niż wcześniej sądzono.

 

Ocean jest ważnym pochłaniaczem dwutlenku węgla, a głębokość, na jaką osadza się biologiczny węgiel, wpływa na to, ile atmosferycznego dwutlenku węgla gromadzi się w oceanie. W tym badaniu eksperci klimatyczni dowodzą, że długowieczność składowania dwutlenku węgla w głębokich oceanach może być znacznie krótsza, niż się powszechnie uważa.

 

Do tej pory wierzono, że ścieżki cyrkulacyjne w głębokim oceanie będą utrzymywać każdą cząstkę uwięzionego węgla, która osiągnęła głębokość 1000 metrów z dala od świata przez kilka tysiącleci. Modelowanie wykorzystane przez naukowców wykazało, że tylko średnio 66 procent węgla, który osiągnął głębokość 1000 metrów w północnym Atlantyku, będzie składowane przez sto lat lub dłużej. Chociaż skuteczność wychwytywania CO2 różniła się w zależności od czynników, w tym prądów oceanicznych i temperatury, węgiel musiałby osiągnąć głębokość 2000 metrów, aby prawie na pewno przetrwać przez ponad 100 lat – na tej głębokości pozostało 94% węgla symulacje pokazały, że istniała przez sto lat lub dłużej.

 

Wyniki te mają implikacje dla szacunków przyszłych prognoz absorpcji węgla przez globalne modele biogeochemiczne, które mogą być przeszacowane, oraz dla strategii zarządzania węglem. Wraz ze zmianą klimatu i oceanów modele będą wymagały aktualizacji. Eksperci są przekonani, że w przyszłości oceany będą się coraz bardziej rozwarstwiać w miarę ocieplania, co oznacza mniejsze mieszanie się warstw i mniej węgla opadającego na dno.

 

A im dokładniejsze są nasze modele, tym lepiej będziemy w stanie zrozumieć, co nas czeka i jak możemy temu zapobiec, jeśli zajdzie taka potrzeba. Naukowcy muszą jak najdokładniej wiedzieć, ile CO2 produkujemy, ile oceanów może zmagazynować i jak długo to wytrzyma. Możliwe, że poprzez uzupełnianie naturalnego obiegu węgla na różne sposoby, więcej węgla można usunąć z cyrkulacji atmosferycznej – ale w tym celu musimy wiedzieć, jak wydajne i skuteczne są głębiny oceaniczne jako pochłaniacz dwutlenku węgla.

 

Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Global Biogeochemical Cycles.

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Pixa

Wszystko co mowia trzeba

Wszystko co mowia trzeba obrocic o 180 stopni czyli jak mowia ze oceany malo co2 biora tzn ze jest odwrotnie. Wszystko co mowia to klamstwo tak to nie, nie to tak. Skoro mowia ze smugi chemiczne to nie sa smugi chemiczne tzn ze one sa proste. Przekrec wszystko o 180 stopni a swiat staje sie smieszniejszy. Nie to tak a tak to nie to proste niz 2 plus 2 razy 2. Jing jang duzo tlumaczy tylko ono jest odwrotnie zrobione.

Portret użytkownika Endymion

"jak pare setek tysięcy lat

"jak pare setek tysięcy lat temu", organizmy krzemowe są bardziej podatne na sterowanie przez komputer.. chyba o to chodzi.. walka z węglem, aby "ewoluować" do epoki krzemu. Organizm krzemowy, to robot, będą jeszcze cyborgii, a ludzie to tylko pokarm? W Matrixie byli zamknięci w biologicznych kokonach podtrzymujących ich przy życiu, czerpano z nich energię, a oni żyli w "metauniversum", nie mieli nic i byli szczęśliwi. Matrix, to kolejny film proroczy..

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Endymion

Nie jestem biologiem, mogę

Nie jestem biologiem, mogę się mylić, ale organizm krzemowy zawiera więcej krzemu niż organizm węglowy. Tu chodzi o główny sklad organizmu, my mamy w większości wodę, a to inna bajka niż roboty. NaukoFcy z NASA szukają życia w Kosmosie, szukając tlenu, a Na Ziemi są odkryte organizmy, które zamiast tlenu używają azotu. Nie jestem specem w tych sprawach, ale dużo czytałem i to mnie przekonuje. Są organizmy, które po za prawidłami biologii istnieją. W takiej tablicy Mendelejewa jest wiele luk, pustych miejsc dla nie odkrytych pierwiastków, których odkrycie wywróci do góry "nogami" cheię i biologię.. Nas uczono, że życie potrzebuje tlenu i słońca oraz pokarmu, ale to tylko stereotyp na temat możliwości zaistnienia życia, dawno obalony.

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika spokoluz

Na ziemi są zbadane i

Na ziemi są zbadane i potwierdzone organizmy beztlenowe Smile

tak na marginesie - najlepszy konserwant czyli spiryt jest wytwarzany w warunkach beztlenowych i konserwuje każdy organizm tlenowy.

Człowiek do trawienia w żołądku używa kwasu beztlenowego HCL - kwasu solnego Smile

Kwasów beztlenowych jest tylko 9 odmian i oprócz powszechnego HCL reszta jest rzadkością naturalną.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Strony

Skomentuj