Obwołany fałszerstwem "kanadyjski plan pandemii" wypełnia się na naszych oczach

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Pod koniec grudnia zeszłego roku poddaliśmy analizie rzekomego fake newsa z Kanady, który został uznany za fałszerstwo przez wszystkich lewicowych cenzorów zwanych eufemistycznie "niezależnymi weryfikatorami". Chodziło o plan pandemii koronawirusa, który rzekomo wyciekł z kanadyjskiego rządu. Obsobaczony przez cenzorów dokument sprawdza się na naszych oczach.

 

Sprawdźmy zatem co z tego rzekomo fałszywego dokumentu się sprawdziło na dzień 20 lutego 2021 roku, czyli niemal dokładnie dwa miesiące po pierwszym artykule na ten temat jaki opublikowaliśmy na tych łamach. Dobitnie pokazuje to czy rzeczywiście mamy do czynienia z fałszerstwem, ale każdy może sam to ocenić.

Powyższy obrazek podsumowuje "kłamstwa" z kanadyjskiego wycieku. Jak widać wypelniają się one zgodnie z harmonogramem.

– Faza wtórnych ograniczeń (lockdown),  przewidywana realizacja do listopada 2020 r.

Właśnie w listopadzie w Polsce wprowadzono lockdown, który nazwano "Narodową Kwarantanną". Stan ten trwa do dzisiaj. Otwarto tylko stoki narciarskie, na dwa tygodnie i to akurat w czasie gdy poszusować zapragnął prezydent Andrzej Duda. Restauracje nadal są zamknięte, mimo, że minęły już cztery miesiące. Nic nie wskazuje też na to, aby miało się to zmienić w najbliższym czasie.

– Przyspieszony zakup lub stworzenie miejsc izolacji w każdej prowincji i na każdym terytorium – do grudnia 2020 r.

Nadal nie wiadomo po co polski rząd stworzył szpitale jednoimienne, które stoją w większości puste. W izolatoria przekształcono Stadion Narodowy, hale wystawiennicze i temu podobne obiekty. Stoją i zapewne czekają na kolejne etapy harmonogramu COVIDa.

– Codzienne nowe przypadki Covid-19 przekroczą wydolność systemu testowania, nastąpi wzrost liczby zgonów związanych z koronawirusem – do końca listopada 2020 r.

Nie trzeba chyba udowaniać, że to się stało, ale liczba zgonów na COVID-19 bez chorób współistniejących to zaledwie 6 tysięcy w całym 2020 roku, za to kreatywna statystyka uprawiana przez lekarzy wpisujących COVIDa komu się dało, doprowadziła do tego, że ilość ofiar oficjalnie podawanych publiczności, wynosi 27 tysięcy. Do tego aż 40 tysięcy zabitych to skutek działań rządu, który zamknął służbę zdrowia i uczynił z niej służbę COVIDa. Mimo to ci prawdopodobni ludobójcy bezczelnie twierdzą, ze są niewinni paraliżu usług medycznych i wygodnie wskazują COVIDa jako rzekomo jednynego winnego. Ci ludzie zginęli nie na COVID ale przez reakcję rządu na COVID i miejmy nadzieję, że winni tego stanu kiedyś za to zapłacą.

– Całkowity lockdown (bardziej rygorystyczny niż pierwsza i druga faza – koniec grudnia 2020 r. lub początek stycznia 2021 r.

W połowie grudnia 2020 roku, zgodnie z harmonogramem z kanadyjskiego fake newsa, nasza psychopatyczna władza postanowiła dokręcić śrubę. Zamknięto szkoły i zakazano Polakom spędzać hucznego Sylwestra. Zabroniono nawet przemieszczania się 31 grudnia i strzelania z fajerwerków. Na szczęście Polacy zignorowali te zakazy.

– Reforma i rozszerzenie programu dla bezrobotnych w celu przejścia na powszechny program dochodu podstawowego – do I kwartału 2021 r.

Hasło "dochód gwarantowany", jeszcze niedawno nikomu nie było znane. NIektórym, którzy pamiętają poprzednią komunę, może się ono kojarzyć z hasłem "Czy się stoi czy się leży, dwa tysiące się należy". Do tego właśnie sprowadza się idea płącenia ludziom za to, że są i nic nie robią.  Myli się ten, kto myśli, że to się jeszcze nie dzieje. Jest to już opracowywane i wkrótce o tym usłyszymy.

Powyższa ilustracja to pierwsza strona opracowania na ten temat wykonanego dla Senatu. Można się z nim zapoznać tutaj. Mamy zatem kolejny konkret z kanadyjskiego "fake newsa", który może się ziścić w założonym czasie.

– Przewidywana mutacja COVID-19 oraz/lub infekcje nowym szczepem wirusa (określanym jako COVID-21) prowadząca do trzeciej fali o znacznie wyższej śmiertelności i wyższym współczynniku zakażenia – do lutego 2021 r.

Gdy dokonywaliśmy tej analizy w połowie grudnia jeszcze nie było mowy o COVID-21. Właściwie nadal tak się tego nie określa. Zamiast tego rozprawiamy o różnych mutacjach - brytyjskiej, brazylijskiej, amerykańskiej, południowoafrykańśkiej i tak dalej. Lista się wydłuża, a ludzie są straszeni nowymi typami wirusa grypopodobnego. Mamy zatem jak w zegarku kolejne wypełnienie etapu z harmonogramu z kanadyjskiego "fake newsa". Nowe rzekomo bardziej zaraźliwe szczepy SARS-CoV-2 powodują, że zbiorowa paranoja nakręca się jeszcze bardziej. Już od kilku tygodni politycy opowiadają nam o "trzeciej fali", tak jakby jej oczekiwali. Ostatecznie ogłoszono ją wczoraj.

– Codzienne nowe przypadki hospitalizacji z powodu COVID-21 i zgonów związanych z COVID-19 i COVID-21 przekroczą możliwości placówek medycznych – I i II kwartał 2021 r.

I tak od listopada mamy zapaść systemu służby zdrowia. Lekarze nadal udają, że leczą, a minister zdrowia Adam Niedzielski robi z siebie idiotę wzywając publicznie, żeby ludzie się diagnozowali na inne choroby niż COVID. Jest to tym bardziej bezczelne, że to właśnie on im to uniemożliwiał od miesięcy i nadal to robi. Zorientował się jednak, że konsekwencją mogą być zarzuty karne i próbuje sobie przygotowywać strategię obrony, apelując aby ludzie się diagnozowali w niedziałającej służbie COVIDa, bo przecież nie zdrowia.

– Kolejny, wzmożony lockdown (trzeci lockdown). Pełne ograniczenia w podróżowaniu (w tym między prowincjami i miastami) – II kwartał 2021 r.

Możemy być pewni, że czeka nas kolejny lockdown, który prawdopodobnie potrwa do końca czerwca 2021. Tak przynajmniej jest w harmonogramie. Prawdopodobnie do Wielkanocy nastąpi jeszcze większe dokręcenie śruby. Już teraz przebąkuje się o zakazie stosowania przyłbic i chust. Trudno powiedzieć co zostanie pozamykane, wiadomo, że sklepy i restauracje należące do korporacji raczej będą funkcjonowały, a rządzący pognębią pewnie kolejne grupy polskich przedsiębiorców, próbując doprowadzić ich do bankructwa. To nie jest przypadek, że w cztery miesiące po tym gdy zamknięto gastronomię, nagle pańśtwowy Orlen zapowiada otwarcie kilkuset punktów gastronomicznych w całej Polsce. Trudno powiedzieć jak dolegliwy będzie ten nowy lockdown, ale nie można wykluczyć niczego, włącznie z aresztem domowym, jak przed rokiem.

– Przejście wszystkich osób fizycznych do programu powszechnego dochodu podstawowego – połowa drugiego kwartału 2021 r.

Teraz nadal wydaje się to nieprawdopodobne, ale zamieszczone powyżej dowody wskazują, że prace nad dochodem bezwarunkowym trwają. Kiedyś się zakończą, czy w drugim kwartale tego roku? Czas pokaże.

– Przewidywane zakłócenia łańcucha dostaw, niedobory zapasów, znaczna niestabilność gospodarcza – koniec drugiego kwartału 2021 r.

W pierwszym półroczu 2021 roku mają nas czekać pierwsze niedobory w zakresie dostepu do podstawowych dóbr takich jak żywność. Prawdopodobnie będzie to konsekwencją załamania się łańcuchów dostaw. Ostatnie plany żądania pozytywnych testów na COVID od kierowców poruszających się w tranzycie jakie zapowiedzieli niedawno Niemcy, może spowodować, że taki transport towarów jaki znamy obecnie skończy się i przewożenie dóbr - przynajmniej okresowo - będzie bardzo utrudnione. Taki stan rzeczy może doprowadzić do załamania łańcuchó dostaw przewidywanych w kanadyjskim profetycznym "fake newsie"

– Rozmieszczenie wojska w głównych miastach, a także na wszystkich głównych drogach w celu ustanowienia punktów kontrolnych. Ograniczenia podróżowania i przemieszczania, wsparcie logistyczne odizolowanych okolic – do III kwartału 2021 r.”

To jeszcze przed nami, chociaż obstawiane przez policjantów rogatki na ulcach wyjazdowych miast, pojawiły się już podczas pierwszego zamknięcia Polaków rok temu. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że ta zdegenerowana władza jest zdolna do tego, aby wyprowadzić wojsko na ulice. Takie plany zapewne już powstają, a czy zostaną zrealizowane? Czas pokaże.

 

Co do ostatnich dwóch punktów "fałszywego" planu, ma nas czekać załmanie systemu ekonomicznego i ono jest już na horyzoncie. Miałoby to być coś w rodzaju Nowego Ładu gospodarczego. Ma nastąpić reset, do którego tak namawia szef WEF, Klaus Schwab, a w konsekwencji likwidacji zostaną poddane kredyty, a więc i długi, ale i własność prywatna i wartość walut. Otworzy to ostatecznie okno możliwości pozwalające na wdrożenie globalnego komunizmu i zarazem systemu ucisku wzorowanego na chińskim.

Na koniec 2021 i początek 2022 przewiduje się masowe przymusowe szczepienia. Teraz jeszcze oficjalnie są one dobrowolne, chociaż już zaczyna się zmuszanie, na przykład planując warunkowanie wpuszczenia na pokład pociągu, autobusu czy samolotu, tylko osoby zaszczepione, dysponujące potwierdzającym to dokumentem - tak zwanym paszportem szczepień. Jeszcze kilka miesięcy temu, gdy ktoś o tym mówił, był nazywany "foliarzem" lub "płaskoziemcą", okazuje się, że ta teoria spiskowa odspiskowała się rekordowo szybko i praktycznie już stała się faktem.

W pierwszym etapie prawdopodobnie rolę paszportu szczepień będzie pełnić kod QR o określonej ważności. Prędzej czy później ludzie będą mieli implantowane chipy RFID, które będą pełniły funkcję paszportu szczepień, dowodu tożsamości i będą służyły do płatności zbliżeniowych. Czy stanie się to już za rok? Biorąc pod uwagę naszą szybko zmieniającą się dystopijną rzeczywistość, nie sposób wykluczyć, że za rok nie znajdziemy się właśnie na tym etapie kanadyjskiego harmonogramu.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Jack Ravenno

Kierowcy międzynarodowi

Kierowcy międzynarodowi zaczynają być szykanowani na granicach. Jak myślicie - łańcuchy dostaw będą rwane czy nie? Zaznaczam, że praktycznie całą żywność jest transportowana drogowo. A kolej? No nie Smile plan jest realizowany. Został zapowiedziany wcześniej i tyle. Tak zawsze działają sataniści. Muszą objawić plany. Milczenie oznacza zgodę.

Portret użytkownika Kwazar

"kanadyjski plan pandemii"

"kanadyjski plan pandemii" wypełnia się na naszych oczach" Tak ale nie tylko ten,Jest 1000 zastępczych i jeszcze jeden PLANDEMII plan. Tak więc czy on jest "kanadyjski" czy "afrykański" Cały czas to jest ten SAM PLAN.Plan PLANDEMII !! Czy zdajecie sobie sprawę że ''''WHO'''' To jest wlasność niejakiego Rockefellera ? Wspomnę, że to ma swoje światowe powiązania. A teraz, jak chcesz to wierz w pandemie na zlecenie. 

Portret użytkownika dąb-rozwadowski

czy jest jakiś powod czy ten

czy jest jakiś powod że ten plan nie mógłby być kłamliwy ? oczywiste że jest kłamliwy ale skoro się pokazał to politycy go też przeczytali a im co bardziej głupie, podłe i wredne tym szybciej będą to wdrażać. wywoływanie problemów to ich ulubiony sport.

człowiek ma niby wolną wolę, ale niech tylko dupa zechce srać

Portret użytkownika mikelis

Skoro ten rzekomy plan jest

Skoro ten rzekomy plan jest jawny albo stał się jawnym, już nie przejdzie. Takie rzeczy są zawsze ściśle tajne, ale - jeżeli zwykły zjadacz chleba ma do niego dostęp, to:

-po pierwsze jest to zwykła podpucha, manipulacja

-po drugie - nigdy takiego planu nie było lub prawdziwy plan jest zupełnie odmienny od przedstawionego (jeśli tylko istnieje).

Teraz w dobie programów graficznych i in. łatwo się coś podrobić, by wyglądało na prawdziwe.

A wirus SARS-CoV-2 i choroba COVID-19 nie jest teorią spiskową. I wiem, co mówię. W mojej rodzinie on był, dał o sobie znać. Spytajcie się mojej siostry, a powie Wam co się jej przytrafiło w styczniu br. i grudniu 2020.

Strony

Skomentuj