Nurek natknął się na dziesięciometrowego węża morskiego

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Mieszkaniec Nowej Zelandii sfilmował niezwykłe stworzenie przypominające węża morskiego - podaje Fox News. 21-letni Ben Laurie ujrzał go, gdy on i jego przyjaciele byli zaangażowani w podwodne polowania na żółwie w pobliżu Cape Brett na nowozelandzkiej wyspie Severny.

Według niego, stwór o długości dziesięciu metrów i średnicy ciała co najmniej pięćdziesięciu centymetrów dryfował wraz z przypływem. Nurkowie sugerują, że natknęli się na niezwykle dużą agregację planktonu.

„Wtedy jeden z chłopaków dotknął go i powiedział, że wcale nie jest miękki. Przypomina bardziej karton w dotyku” – tłumaczy Laurie.

Później dowiedział się, że stwór, którego napotkali, może być pirosomem - ogromną kolonią bezkręgowców we wspólnej skorupie. Wielkość pojedynczych osobników wynosi zaledwie kilka milimetrów, ale cała kolonia może dorastać do czterech lub więcej metrów długości.

„Najwyraźniej występują one na głębokości dwóch tysięcy metrów i rzadko można je znaleźć w tak płytkich wodach" – opowiada nurek. „Ten prawdopodobnie był chory czy coś”.

W 2018 r. poinformowano, że mieszkaniec nowozelandzkiego miasta Christchurch zamieścił na Facebooku zdjęcia dziwnego stworzenia morskiego. Miało ono długi ogon z dwoma wypustkami po bokach, kolce, przypominające pazury, na skrzydłach i ostre zęby w pysku.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn
Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Skomentuj