Nowy lek może łagodzić objawy alergii na orzechy

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Eksperymentalny lek może łagodzić alergię na orzechy ziemne. Uczulenie na orzechy jest jedną z najczęstszych przypadłości dotykających populację. Wyniki opublikowano m. in. w New England Journal of Medicine.

 

Badanie przedstawione podczas American Scientific Allergy, Asthma i Immunology Annual Scientific Meeting pokazało, że dwie trzecie osób biorących udział w badaniu eksperymentalnym leków mogło spożywać orzeszki ziemne bez nieprzyjemnych konsekwencji.

 

Eksperyment obejmował 551 osób w wieku od 4 do 55 lat. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy: jedna miała otrzymać eksperymentalny lek, a grupa kontrolna placebo.

Badanie zostało uznane za sukces. Według naukowców, 250 uczestników z 372, którzy otrzymali eksperymentalny lek, było w stanie spożyć minimum 600 mg białka arachidowego bez odczuwania nieprzyjemnych objawów, związanych z alergią pokarmową. Tylko 5 ze 124 uczestników grupy kontrolnej mogło zjeść taką samą ilość bez doświadczania negatywnych skutków.

Brian Vickery, główny autora badania powiedział, że eksperymentalny lek już wkrótce będzie dostępny w formie kapsułki. Lek działa jako immunoterapia doustna, która stopniowo wystawia pacjenta na działanie substancji uczulającej, nie powodującej alergii. Dr Vickery podkreśla jednak, że substancja nie leczy alergii, a zmniejsza lub całkowicie usuwa nieprzyjemne objawy.

Lek czeka na zatwierdzenie przez amerykańką Agencję Żywności i Leków i będzie on produkowany przez firmę farmaceutyczną Aimmune Therapeutucs.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Zenek ;)

Jak już to wcześniej pisałem

Jak już to wcześniej pisałem "ŚWIAT STWORZYŁ BÓG" jakiego opisany w Ks Rodzaju DOM do potopu mieścił się NIE, nie w Afryce jak to wam WMAWIAJĄ wszelakie judeo-JASZCZURY z "kondomem" na głowach a na Oceanie Arktycznym i jakie to miejsce widać na mapach z jeszcze XIX wieku (blog bruska -> off-topic)

Wedle nauki miało to miejsce około 10.000 pne. i trwała ta sielanka do czasu kiedy na planetę PRZYPEŁZŁ PRADAWNY WĄŻ czyli maryja/ abraham/ moloh/ magog ze swoim LGBT czyli (w wykopaliskach) afroazjatami (tak pse państwa PIERWSI ŻYDZI to CZARNUCHY, potem "zbielały" bo ZAZDROŚCILI BIAŁYM BIAŁEJ SKÓRY i ze wszelkich mycek CHCIELI BYĆ BIALI JAK BIALI co i dziś widać jak się nachalnie w BIAŁE RODY dla GENÓW WŻENIAJĄ).... około 3.700 pne (start żydowskiego kalendarza)....

Przez pewnien czas obie strony żyły w pokoju ale PAZERNE na SZCZĘSCIE i BOGACTWA i MOCE DUCHOWE gojów żydostwo wypowiedziało wojnę Słowianom... czy ogólniej to mówiąc DEMONY znane jako ASUROWIE czy z brytyjska PLEMIĘ DANA (brytyjski dwór) wypowiedziało wojnę, ba ŚLUBOWAŁO WOJNĘ SŁOWIANOM (Wanom) do WYBICIA OSTATNIEGO Słowianina czyli do ostatniego WIERZĄCEGO w DAWNĄ WIARĘ (geny w tej wojnie nie są ważne ale WIARA)) jaka toczy się do dzisiaj....

a jaka wybuchła około roku 3.400 pne..... ewentem znanym ze SPISANYCH BAJAŃ jako "scalanie Egiptu" pod jedno "berło" (czyli jego REZANIEM, czy SZECHITOWANIEM z podludzi) mimo, iż w tamtych czasach POCZĄWSZY od POLSKI poprzez BLISKI WSCHÓD aż do końca tzw GÓRNEGO EGIPTU panowała JEDNA SŁOWIAŃSKA KULTURA (i podobnie na  boki) czyli od 10.000 pne do 3.400 pne wedle datowania wykopalisk.

Tą pierwszą WOJNE O PLANETĘ znaną z wymienionych wcześniej mitów nazywano też wojną pomiędzy cywilizacją hinduistyczną (ascetyczną) a cywilizacją hinduistyczną (rozpustną i lubieżną (rama/ kama/ mara/ maryja/ abraham/ jouma)) lub pomiędzy cywilizacją buddyjską a hinduistyczą (budda w języku japońskim to BUDO == DROGA SŁOŃCA, budda = budoda = DAŻĄCE SŁOŃCE z naszych wierzeń) i to dochodzimy do MAGICZNEGO znaczenia GOJ....... czyli JOG bo tak brzmi oryginał w LUDZKIEJ MOWIE.

jogin to jak wiadomo ASCETA, człek jaki NIE POŻĄDA, w przeciwieństwie do wszelakiego żydostwa z ciała i ducha, DÓBR i DOCZESNYCH jak i tych BLIŹNIEGO człek jaki ŻYJE OBECNOŚCIĄ BOGA W SOBIE czyli jest GNOSTYKIEM... czyli jest tym samym wierzącym jakiego SIEPACZE żydowskich BLUŹNIERSTW zwanych wiarami biblijnymi czy jezuskowo-maryjnymi BESTIALSKO ZWALCZALI poprzez CAŁE ŚREDNIOWIECZE paląc na stosach... acetyzm to też NAUKI jakich uczył ludzi Chrystus (nie mylić z żydowskim PEDAŁEM jezusem czyli ablem/ baalem/ gogiem).... ascetyzm to też nauki pozostałe do współczesności w dziełach zwanych Wedami (nie mylić z kacapskimi PODRÓBKAMI zwanymi "słowiano-wedy))

ASCETYZM czyli to co ludzie praktykowali w ramach CHRZEŚCIJAŃSTWA

PRAWDZIWEGO CHRZEŚCIJAŃSTWA a nie tego LUDOZERCZEGO PASTISZU zwanego na przykład kato(dwu)licyzm CHRZEŚCIJAŃSTWA znanego jako BUDDYZM MAHAJANY a jakiego szczątki na naszych terenach są znane (chociażby) jako ŚWIĄTYNIA ARKONY (-> Kalaczakra (to 2 wymiarwy plan Arkony))

Pamiętajcie o tym słuchając NAWOŁYWAŃ wszelakich kościelnych pedofili do konieczności "OBRONY (ich) WIARY" (plugawej) wzywających do obrony ich ZBUDOWANYCH na (waszej) KRWI, WYZYSKU i NIESZCZĘSCIU pałaców władzy wzywających do konieczności SKŁADANIA waszych CHRZEŚCIJAŃSKICH ŻYĆ w obronie ich BEZBOŻNEJ LUDOBÓJCZEJ żydowskiej IDEOLOGII (udajacej zresztą jakoby była "daną od boga wiarą").

Pamiętajcie o tym bo przepowiednie mówią TYLKO o CHRZEŚCIJANACH (DAWNOWIERZĄCYCH) jacy dostąpią TRONU BARANKA... czyli mówią tylko o tych jacy SIĘ NAWRÓCĄ i WYRZEKNĄ wyznawania dowolnego odżydowskiego BLUŹNIERSTWA i BAŁWOCHWALSTWA.... czyli dowolnej wiary abrahamowej, biblijnej, dowolnego judeocywilizacyjnego "osiągnięcia" jak wojujące LGBT chociażby, Poprzez NAWRÓCENIE a nie poprzez WALKĘ JEDNEGO żydowskiego BLUŹNIERSTWA z INNYM żydowskim BLUŹNIERSTWEM jak wam to wmawiają judeo-REPTYLE z "kondomami" na głowach...

TYLKO NAWRÓCENIE albo wraz z żydowstwem z ciała i ducha (posiadaczami czipa na ręce i czole) SZEOL i ZATRACENIE na wieki.

PS.

w polin+ coraz nachalniej jest rozpalana WOJNA pomiędzy różnymi żydowskimi BLUŹNIERCZYMI SEKTAMI jak ostatnio w Białymstoku pomiędzy katzolami a lgbt+ to jest ich WOJNA...  WEWNĘTRZNA wojna BLUŹNIERCÓW i BAŁWOCHWALCÓW jezusa

NIE MUSICIE w niej w tej CUDZEJ WOJNIE za NIERZĄDNĄ BESTIĘ maryję (abrahama/ magoga/ moloha)... UMIERAĆ niech w niej SAMI w imię własnych SODOMICZNYCH wyznań GINĄ.... bądźcie tymi MĄDRYMI...tymi jacy się im NIE DADZĄ WKRĘCIĆ w emocje o KONIECZNOŚCI OBRONY ŚWIĄTYNI WSZELAKIEJ PLUGAWOŚCI (czyli Częstochowy). jak wam to ZAFRASOWANI i OBURZENI waszą niechęcią do walki katabasy WMAWIAJĄ.... POPEDZAJAC "karą boża" do boju.....  OCALCIE swoje ŻYCIA... skoro BÓG DAŁ WAM NA TO szansę....

(wpis edytowany przez moderację - za duże odstępy!)

Portret użytkownika Kwazar

Obawiam się, że to nie tylko

Obawiam się, że to nie tylko o Polskę tu chodzi.Ja widzę w tym szerszą perspektywę i robotę .Trwa "ofensywa zboczeństwa" w całej Europie.Na ulicach wykorzystywani są pożyteczni tęczowu idioci.Większośc z nich nigdy nie była "Homo niewiadomo" ale im zaiplementowano hasło klucz "wolność" Teraz używa sie ich jako narzędzi.Narzędzia są w skoordynowanej realcji z mediami.Buduje się NEGATYWNY obraz ludzi normalnych.Kto za tym stoi ? Nie mam pojęcia ale wyraźnie widać metodykę w działaniu. 

Portret użytkownika Zenek ;)

Orzeszki ziemne są zdrowe i

Orzeszki ziemne są zdrowe i tak dalej znaczy BYŁYBY gdyby nie to, iż (podobno) już 100% upraw jest ZARAŻONYCH GRZYBEM jakiego spożywanie daje objaw "alergi na arachidy".

Kolejnego ZWIAŁEGO z "demo(N)kratycznego laboratorium badawczego" ULEPSZACZA gojskiego ŚWIATA. Kolejną CELOWO stworzoną BROŃ BIOLOGICZNĄ rozsiewaną wcześniej po świecie by tak ZNISZCZYĆ uprawy a więc i ZYSKI u koszernej konkurencji a z czasem jak to przy wszelkich ŻYDOWSKICH WKŁADACH w ŚWIATOWE DOBRO..... pustoszących ŚWIAT jak SODOMICZNA ZARAZA... jak BIBLIJNA SZARAŃCZA..... koalicji psycholi, zboków i złodziei zwanych w bibli "narodem abrahamowym" (magogowym)....  czy jak w ezo te wszelkie reptyliańsko-plejadiańsko-akturiańskie dziwolągi "zbawiające planetę" od PIERWONYCH JEJ MIESZKAŃCÓW... czyli goim.

(wpis edytowany przez moderację - za duże odstępy!)

Portret użytkownika Kwazar

W PRL-u To orzeszki ziemne

W PRL-u To orzeszki ziemne rosły na drzewach zakopanych w ziemi.Nikt o tych drzewach z orzeszkami nie słyszał ani ich nie widział Nikt też faktycznie z tego powodu nie cierpiał specjalnie.Były zawsze jabłka,czasami czereśnie i sporadycznie pomarańcze i banany na święta.Winogrona okazjonalnie jak się rzuciły akurt a także orzechy włoskie stale ale bez specjalnego polubienia oraz całkiem sporadycznie EGZOTYKA na całego. Kokosy wyssane bez mleczka. Czy świat był przez to uboższy ? W życiu ! 

Portret użytkownika Medium

Ja akurat byłam bardzo łasa

Ja akurat byłam bardzo łasa na orzeszki ziemne lukrowane. Kiedy miałam niecałe 16 lat trafiłam na letni obóz OHP w NRD. Tam orzeszków było w bród. Najadłam się za wszystkie czasy. 

Dziś okazuje się, że nasze orzechy laskowe, które ongiś wydawały się zwykłe, są znacznie cenniejsze od ziemnych. Tylko lukrowanie do nich nie pasuje Smile

Strony

Skomentuj