Nowy eksperyment CERN narusza standardowy model cząstek. Czy odkryto nową siłę przyrody?

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Jeden z czterech eksperymentów prowadzonych na Wielkim Zderzaczu Hadronów, wykazał coś co narusza standardowy model fizyki cząstek elementarnych. W nowej pracy badawczej napisanej w ramach projektu LHCb, podsumowano serię obserwacji stanowiących potwierdzenie dziesiątek teoretycznych prac naukowych z laboratoriów z całego świata.

 

Leptony to klasa cząstek, które obejmują elektrony, neutrina i cząstki znane jako miony i tau. Elektrony, miony i cząsteczki tau mogą oddziaływać na siebie poprzez siłę elektromagnetyczną i słabe oddziaływania jądrowe, które są odpowiedzialne za rozpad radioaktywny. Model standardowy zakłada, że leptony powinny mieć identyczne siły słabych oddziaływań elektromagnetycznych. Najnowsze obserwacje wskazują jednak na to, że jest inaczej.

Wyniki ujawniły, że naruszenie istnieje przy poziomie ufności 99,81%. Jest to wysoki poziom, który nadal jest jednak poniżej złotego standardu poziomu ufności (99,99994%) dla takiego odkrycia. Dla porównania, prawdopodobieństwo, że uzyskany w tym badaniu wynik okaże się nieprawidłowy, jest wyższe niż prawdopodobieństwo otrzymania karety w pokerze. LHCb przyjrzał się rozpadowi kwarków pięknych (lub dolnych), które są jednymi z sześciu rodzajów kwarków.

Wszystkie te cząstki definiuje się jako różne „smaki” leptonów. Pomiar dotyczył tego, w jaki sposób kwarki zmieniają się w inny smak kwarków (kwark dziwny). Jest to bardzo rzadki rozpad i może się zdarzyć w wyniku produkcji elektronów lub mionów. Model standardowy przewiduje, że obydwa zdarzenia, zachodzą z prawie takim samym prawdopodobieństwem, jednak eksperyment ukazał coś zupełnie innego. Być może stajemy przed epokowym momentem zmiany w paradygmacie fizyki.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (3 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika r.abin

Zastanawiam się nad związkiem

Zastanawiam się nad związkiem przyczynowo-skutkowym - zjawisk nieoczekiwanych (np to). Kolega mi opowiadał, że (gdy był studentem) to na statystyce, jego kolega przyznał się, że (w rzucie monetą) "orzeł" - wychodzi mu zdecydowanie częściej. Potem (ten kolega), został profesorem i prowadził badania naukowe. Spodziewam się, że "orlana tendencja" - rzutowała później na otrzymane (pozornie obiektywne) wyniki. Stanowczo opisany eksperyment powinna potwierdzić inna grupa naukowsów (najlepiej o odmiennych poglądach)

Portret użytkownika Quark

Było tak ponieważ rzucając

Było tak ponieważ rzucając monetą nieświadomie wpływamy na wynik eksperymentu poprzez początkowe ustawienie monety pod pewnym kątem (zwykle tym samym) , rzucenie z podobna siłą na te same podłoże co przy stałym tarciu daje podobna liczbę obrotów monety i na koniec moneta ma dwie strony .. czyli jeśli za każdym razem zacznie się obracać od tej samej "mańki" to uwzględniając powyższe wpływy da to przewagę podobnego "losowego" wyniku. Ot i zagadka "profesora" wyjaśniona .

Kiedyś takimi ciekawymi zagadnieniami zajmowała się fikcyjny prof. Watolini ..

Portret użytkownika Jony V

A mi się wydaje że oni za

A mi się wydaje że oni za eter się nie biorą bo dobrze wiedzą że ta energia jest bardziej subtelna i też nie jest jej nieskończenie wiele i jest rozdzielana między istoty żywe. Jak wykożystasz tą energie to automatycznie komuś musi tej energi ubyć. Podam prosty przykład gdy rodzi się dziecko w rodzinie to zwykle ktoś z rodziny umiera lub mocno choruje. Ponieważ rodzące dziecko potrzebuje tego eteru by się narodzić więc musi pierw komuś go zabrać zwykle pada na kogoś słabego z rodziny.

Wierzchołek piramidy dobrze wie o eterze stąd te rytuały zabijania.

 

Portret użytkownika Jony V

Przecie to co ja pisze to są

Przecie to co ja pisze to są stare wierzenia ludzi. Niestety wyparte siłą przez religie katolicka. A jeśli ja nie mam racji i te tzw zabobony tez nie, to dlaczego teraz gdy mamy przeludnienie świat wygląda tak pięknie jak teraz. Eteru już nie starcza dla tak wielu ludzi i skończy się to wszystko masowa śmiercią. Ale to ludzie sami sobie są winni tego stanu. Bo zapomnieli stare nauki przodków. Mniejsza o to czy to rozumiesz wiedza którą pisze nie jest przeznaczona dla ciebie ale innych którzy to czytają.

Portret użytkownika Quark

Gdyby w Twoim rozumowaniu był

Gdyby w Twoim rozumowaniu był chociaż "cień" prawdy to taki układ działałby samoregulacyjnie i nie byłoby przeludnienia , a siła życiowa wytwarzana jest przez organizmy żywe na własne potrzeby a nie pobierana z jakiegoś "magicznego" rezerwuaru o ograniczonej pojemności jak tu próbujesz nam wcisnąć. Zapoznaj się z takimi terminami jak : "Tao , Chi , kundalini , prana " . A to co słusznie nazywasz wierzeniami jest tylko konfabulacją ludzi , którzy nie znając nauki próbują sobie odpowiedzieć na pytania których istoty nie rozumieją . Dlatego powstawały mity o czarownicach , wampirach energetycznych i krwawych , diabłach , demonach , dybukach itp. I z tego powodu inkwizycja spaliła na stosie w mrokach średniowiecza "zaledwie" 50.000 kobiet ! O wszelkich innych prześladowaniach nie wspominając. 

Portret użytkownika Arya

wampirach energetycznych

wampirach energetycznych

Wampiry energetyczne jednak faktycznie mogły istnieć, ale takie osoby działały nieświadomie i  ich działanie nie dotyczyłoby wszystkich osób. Wytłumaczeniem może być coś, co się nazywa niewidzialną transfuzją. Nie mam w tym zakresie badań (bo pharmie takie badania byłyby nie na rękę, zbyt wiele by na tym mogła stracić), ale jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, to polecam cykl Rody Krwi na YT. W niektórych odcinkach poruszane są tematy prany, kundalini itp. 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Quark

No , nie tylko mogły ale i

No , nie tylko mogły ale i istnieją ! Są przecież ludzie , których jedynym celem życia jest uprzykszanie go wszystkim dookoła a w szczególności tym , którzy są od nich lepsi i mądrzejsi - to tkz. "umniejszacze" - cieszą się oni zawsze gdy mogą komuś dokuczyć , wyśmiać , poniżyć i doprowadzić do łez , a czym to się kończy dla ofiary takiego śmiecia - utratą energii przez udręczone ofiary. Z tym , że nie wysysają jej fizycznie jak komar przez ssawkę lecz mentalnie czerpiąc siły ze sprawienia komuś przykrości . Chociaż jednak sadyści (to też swego rodzaju wampiry) robią to ręcznie .. z zamiałowaniem. Gdy ktoś Cię mocno wnerwi to też Ci energii nie przybywa raczej ...

Strony

Skomentuj