Nowe władze Hiszpanii usuną bariery graniczne w Ceucie i Melilli, które chronią przed imigrantami

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Fotomovimiento/CC BY-NC-ND 2.0

W wyniku głośnej afery korupcyjnej, dwa tygodnie temu Hiszpania przyjęła nowy rząd, którym kieruje premier Pedro Sanchez z Socjalistycznej Partii Robotniczej. Nowy Minister Spraw Wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska ogłosił, że jednym z jego priorytetów będzie usunięcie „kontrowersyjnych” barier z drutem kolczastym w Ceucie i Melilli – dwóch hiszpańskich enklaw na terenie Maroka.

 

Wygląda na to, że nowy rząd Hiszpanii otwiera się na nielegalnych imigrantów z Afryki. Gdy Włochy zapowiedziały, że nie będą już przyjmować statków organizacji pozarządowych, które zajmują się sprowadzaniem nachodźców i prawdopodobnie współpracują z przemytnikami, Hiszpania zgodziła się zabrać tych ludzi do siebie.

 

Madryt zademonstrował w ten sposób swoją otwartość dla afrykańskich migrantów. Kolejnym krokiem będzie likwidacja barier w Ceucie i Melilli, które są regularnie szturmowane przez imigrantów. Nachodźcy nie przejmują się zbytnio obecnością straży granicznej i policji, ale wysokie ogrodzenie wykończone drutem kolczastym pozwalało ograniczyć napływ ludzi. Teraz, gdy hiszpański rząd zamierza się pozbyć ogrodzenia, imigranci będą mogli z jeszcze większą swobodą przekroczyć granicę, a to zachęci kolejnych Afrykańczyków do migracji.

Ceuta i Melilla, dwa hiszpańskie regiony położone w Afryce Północnej są postrzegane jako bramy do Europy. Nachodźcy po przekroczeniu bariery granicznej zwykle zabierani są do lokalnego centrum, które czasem ich deportuje, a czasem przyznaje azyl i zabiera ich do Europy. Jeśli Hiszpania faktycznie zlikwiduje bariery graniczne, imigranci potraktują to jako znak, że Europa jest dla nich otwarta. Dobrowolna rezygnacja z ochrony własnych granic jest w dzisiejszych czasach dość powszechnym absurdem.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)


Komentarze

Skomentuj