Nowe tsunami w Indonezji na skutek kolejnego osuwiska z wulkanu Anak Krakatau jest tylko kwestią czasu

Kategorie: 

Źródło: Twitter

Po tym gdy na wulkanie Anak Krakatau zaobserwowano pęknięcia, jasne stało się, że kolejne osuwisko, a zarazem tsunami w cieśninie Sundajskiej, jest tylko kwestią czasu. Może tym razem uda się uniknąć zaskoczenia.

 

Wulkan Krakatau wybucha na przestrzeni wieków wielokrotnie. Zawsze jego aktywność kończyła się okresem znaczącego ochłodzenia, na skutek emisji popiołu wulkanicznego i związków siarki do wyższych partii atmosfery. W czasach nowożytnych najsilniejsza była erupcja z 1883 roku.

Krakatau dosłownie wtedy eksplodował zabijając około 40 tysięcy ludzi. Eksplozja, która rozerwała stożek, wywołała najgłośniejszy dźwięk, jaki został wyemitowany w historii nowożytnej. Niektórzy słyszeli go z odległości ponad 4 800 km od miejsca tragedii! Falę uderzeniową w wyniku eksplozji zarejestrowały urządzenia pomiarowe na całym świecie.

Na skutek tej erupcji powstał wulkan Anak Krakatau, czyli "dziecko Krakatau", który to wulkan jest właściwie pozostałością dawnego Krakatau sprzed 1883 roku. Teraz zniszczeniu może ulec nawet to, a resztki żywiołu nadal stanowią wielkie niebezpieczeństwo dla ludzi mieszkających w okolicy. 

Zdjęcie satelitarne wulkanu Anak Krakatau z 12 grudnia 2018 roku

Na skutek aktywności z 22 grudnia ubiegłego roku doszło do tego, że stożek wulkanu Anak Krakatau utracił ponad 25 procent swojej powierzchni. To właśnie ten ubytek odpowiada za tragiczne tsunami, które spowodowało śmierć ponad 400 osób.

Zdjęcie satelitarne wulkanu Anak Krakatau po tsunami z 22 grudnia 2018 roku

Obliczono, że do morza zsunęło się wtedy 90 milionów metrów sześciennych zbocza. Zagrożona osuwiskiem pozostała część stożka jest szacowana na 60 milionów metrów sześciennych.

Wulkan Anak Krakatau cały czas pozostaje aktywny i co jakiś czas wybucha gwałtownie. Pióropusze popiołu i gazów wulkanicznych dostają się na wysokość 12 km a nawet 15 km powyżej poziomu morza! 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Skomentuj